Skocz do zawartości
Nerwica.com

Midas

Użytkownik
  • Postów

    1 284
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Midas

  1. Chciałbyś dostać depresji? Przecież życie na naszej planecie jest takie jałowe i nudne. Tylko szczęście, radość, rodzina, znajomi, podróżowanie, realizowanie marzeń, ciekawa praca i hobby, zostawianie po sobie czegoś fajnego na Ziemi...beznadziejaaa i nuda! Ale mam receptę jak sobie urozmaicić to życie i stać się nonkonformistą! 1.zacznij od nieregularnych posiłków, najlepiej jedz tylko jeden dziennie, dobrze byłoby, gdybyś go jadł późnym wieczorem. Organizm tego nie lubi dzięki czemu przysłużymy mu się na deorganizację. 2.jedz mało wartościowe produkty, mało warzyw, owoców, jak najmniej bogate w witaminy. Warto poszperać w internecie pod hasłem np. "Jak dobrze się odżywiać" i oczywiście nie jeść tego o czym tam piszą(debile). Jak już Twój ogranizm będzie podatny na osłabienia i choroby możesz przejść do dalszych etapów. 3.Higiena- jak najmniej higieny osobistej! Myj się rzadko, będziesz mało jadł to i zębów nie będziesz musiał myć często. Na początku uciążliwe, ale przywykniesz 4.ten punkt jest bardzo istotny, dzięki niemu będziemy mieli możliwość wejścia na kolejne zaawansowane etapy. Otóż jeżeli pracujesz koniecznie rzuć robotę. Będziesz miał więcej czasu na pielęgnowanie depresji. 5.Jeśli rzuciłeś już pracę, bądź cierpliwym aż zaczniesz mieć problemy fiansowe, jeżeli pozostałe punkty nie będą dawały zadowalającego efektu, to ten będzie dobrym bodźcem w najmniej oczekiwanym momencie. 6.skoro nie masz już pracy, możesz sobie pozwolić na sen nieregularny, możesz zacząć od oglądania filmów do późnej nocy. Oglądaj filmy smutne, o niesprawiedliwości na świecie, dramaty, a jeśli działają na Ciebie horrory to też świetnie, być może będziesz miał koszmary nocą. 7.buszowanie po internecie do 4 w nocy, wersja dla tych, którzy nie przepadają za filmami. Warto czytać przygnębiające fora, pesymizm zaraża więc być może Tobie też uda się złapać wirusa. 8.Wyrzuć budzik! To jest Twój wróg! Zapomnij o czymś takim jak cykl dobowy, wstawaj o 12, zdrzemnij się o 16, ale ważne żebyś spał do woli. Jeżeli masz problem z uśnięciem- nie śpij tak długo jak możesz! Przy tym ćwiczeniu musisz być konsekwenty(na początku- w dalszym budowaniu depresji- termin konsekwencja będziesz musiał odrzucić). Na początku będziesz miał więc trudności jednak z czasem rozregulujesz się. Trzymam kciuki! 9.Masz znajomych?? Błąd! odrzuć wszelkie kontakty. Jeśli dzwoni do Ciebie znajomy, ignoruj go i absolutnie nie dzwoń Ty! Jeżeli z początku będziesz miał z tym trudności możesz wyłączyć telefon. Możesz jednak czasem włączyć telefon aby kontrolować, w jakim tempie spada zainteresowanie Tobą, ale jeśli zapomnisz to nic złego się nie dzieje. Brak kontaktu z ludźmi mi pomógł znakomicie, mam nadzieję że Tobie też się uda. Jednak być może chcesz się bawić ludzkimi emocjami? w zasadzie czemu nie też może być z tego niezła frajda rań i wyżywaj się na nich do woli! 10.Mieszkasz z rodziną?? O ile znajomych łatwo odrzucić, z rodziną jest nieco cięższa sprawa. Dlatego powinieneś zrobić wszystko, aby pogorszyć z nimi kontakt, bądź agresywny, niemiły, buńczuczny. Polecam granie na ich emocjach, gdy wypominasz im jakieś błędy z przeszłości to jest to dużo ciekawsze niż np. granie w piłkę co weekend z kolegami Jeżeli ten rodzaj kontaktu Cię nudzi...nic się nie dzieje możesz po prostu ich bagatelizować, traktować jak powietrze. 11.Uprawiasz jakiś sport?? Jeśli odpowiedź brzmi twierdząco, to nigdy nie zostaniesz mistrzem złego samopoczucia! Przede wszystkim ZERO sportu! Wysiłek fizyczny wydziela serotaninę, dopaminę i endorfiny, hormony szczęścia i relaksu! To jest Twój wróg, przecież chodzi o to żeby być nieszczęśliwym prawda? Spacer na świeżym powietrzu ogranicz do wyjścia, do sklepu. Tutaj początki też mogą być trudne, bo co robić odrzucając sport? Jednym z zamienników jest spanie, możesz też powoli przejść na etap wyższy czyli siedzenie/leżenie i rozmyślanie nad swoim beznadziejnym położeniem. Jeżeli jeszcze nie jest aż tak źle to możesz sobie wyimaginować problemy, pamiętaj że wyobraźnia także działa na mózg. Reasumując sportowi stanowcze NIE 12.papierosy, polecam jako dodatek między wszystkimi etapami no i zamiast sportu, z czasem zaczniesz cherlać jak gruźlik co świetnie wypromuje Twój nowy styl. 13.Zainteresowania- ciężko je z początku porzucić, najlepiej jakbyś nie miał ich wcale. No, ale jak już takowe posiadasz to wyzbądź się ich jak najprędzej. Musisz przyjąć prawdę, że nie są one Tobie do NICZEGO potrzebne, nie masz z nich żadnych korzyści, tracisz tylko cenny czas który efektywnie mógłybyś wykorzystać na lamentowaniu. 14.Teraz zajmiemy się planowaniem. Masz jakieś plany i cele w życiu? Człowieku jesteś naiwny? przecież w każdej chwili możesz umrzeć, życie jest bardzo kruche więc po co planować coś co będzie za miesiąc? Staraj się nigdy nie planować jutra, przyszłego tygodnia, miesiąca itd...Jeżeli ten puntk Cię nie satysfakcjonuje możesz go urozmaicić, patrz punkt niżej: 15.To ćwiczenie jest świetną zabawą. Otóż zaplanuj sobie coś na jutro, np. że posprzątasz talerze sprzed dwóch tygodni, na biurku albo wyrzucisz gnijącą kanapkę spod biurka. Gdy przyjdzie moment, w którym masz to zrobić UWAGA- nie rób tego!! Tak jest o to chodzi! Jest to rozwijająca forma zabawy może to dotyczyć planów krótkowterminowych jak i tych dalekosiężnych w każdej dziedzinie życia. 16.Problemy? Masz jakieś? Nie? Spróbuj wpaść w tarapaty, możesz pobić policjanta, później dać się pobić przez niego i mieć sprawę w sądzie, możesz zaciągnąć kredyt(nie muszę pisać, żebyś nie spłacał go), zrób jakiś napad? rozbój? Tutaj pomysłowość należy do Ciebie. Choć ogólnie pomysłowość i wszelkie pozytywne cechy ze świata debilów stopniowo odrzucaj! 17.Przeszłość- ważny punkt...Jeżeli miałeś jakiekolwiek niemiłe, traumatyczne przeżycia w przeszłości to pamiętaj, aby często je wspominać. Teraz masz już dużo czasu więc możesz to robić w wolnych chwilach między spaniem, a użalaniem się nad swoim położeniem. Świetnie rozwija depreche. 18.Obwinianie- absolutnie wszystko jest Twoją winą, w każdej sytuacji i realcji ludzkiej, to Ty jesteś tym złym i czyniącym zło, każdy człowiek jest taki sam i każdy tak samo postrzega Twoje zachowania, Twoje czyny i ogólnie Ciebie całego więc pamiętaj, że jesteś do dupy! 19.Stres- wkurzaj się na wszystko i na wszystkich, bluzgaj ile wlezie, polecam oglądać obrady sejmu -Jak już ogarniesz większość z punktów powyżej musisz wiedzieć jedno: Nie masz na nic wpływu! Wpływ masz tylko na etapowe zmierzanie na dno! Życie nie ma sensu i jest pełne zła, debilów i niesprawiedliwości! A teraz nie trać czasu i bierz się do dzieła! Trzymam za Ciebie kciuku i wierzę, że dasz radę! Dobranoc
  2. To wie tylko Ciasny Wiesiek i ten cały Gracjan, cała reszta co dotrwała do końca jest w drodze na intensywną terapię
  3. petruszka30, i tak szacun za tą sekundę dłużej ja jeszcze sekunda i musieliby mnie w kaftan zapinać...swoją drogą internet schodzi na psy....
  4. Obejrzałem 35 sekund...muszę szybko przetrawić to jakimkolwiek innym filmikiem, bo będę miał koszmary
  5. No tak to jest brak kultury i ogłady, ale uśmiechać wcale się nie musisz kij mu w oko. To samo jak ktoś robi zakupy ze słuchawkami na uszach też buractwo. Ależ skąd, jakie centrum wszechświata? To właśnie Ci co wybierają gumę do żucia na stojaku, koło kasy przez 5 minut myślą, że są pępkami świata i nie zwracają uwagi na tych za nimi. Ja zawsze staram się być grzeczny i uprzejmy zarówno dla kolejkowiczów jak i dla sprzedawców, chcę kupić, spakować i wyjść bez zbędnych ceregieli. Zawsze jak trzeba to i pomogę babince np. jak jej coś upadnie to podam, jak komuś bardzo się śpieszy to i przepuszczę, ale nie opóźniam i nie pierdo*le głupot przy kasie;/ Swoją drogą też pracowałem na sklepie i wiem co nie co jak wkur*wiający bywają klienci. Zawsze byłem zdumiony jak można wybierać np. sok przez 10 minut Nie buty! ale sok! U mnie może to być spowodowane ogólną fobią do ludzi jako ogół, w myślach często bluzgam na nich, a pewnie jakbym się poznał z tą osobą już inaczej mogłoby to wyglądać...sam nie wiem. No ja podziwiam jak ktoś idzie do sklepu bez celu piekło może wyglądać tak, że dają mi kartę kredytować bez limitu, a ja mam chodzić po sklepach
  6. Dla mnie zakupy to zakupy. Rozmowa przez telefon- niech sobie rozmawiają, gdy zrobią zakupy. Bajerka i gadka szmatka z kasjerką owszem...ale po pracy tej drugiej. No, a nam pozostaje mieć nadzieję, że się nigdy nie spotkamy w kolejce na zakupach
  7. W takim razie żeby nie być dziwnym trzeba być.....tępym? Kijanko miałem na myśli gościa w sensie tego po drugiej stronie kasjera. Pakuje taki jegomość swoje zakupy z prędkością zdychającego żółwia i ma w dupie, że kolejka 10 metrowa, a jak zdarzył mi się typ co gadał przez telefon i jedną ręką robił wszystko 2x dłużej to już w ogóle Kasjerzy to zwykle są bardzo wprawieni i robią to błyskawicznie mimochodem...
  8. Midas

    Magnez ...

    A szkoda... ale już wiem czym będę solił frytki
  9. Midas

    Magnez ...

    Dzięki paweł3, za rady. Aż tak tragiczne nie jest w smaku żebym musiał kapsułkować ale trzymać w ustach też nie Nie wiem czy za dużo nie zaaplikowałem jak na pierwszy raz, bo pełną łyżeczkę, ale właśnie nie sądziłem, że to takie ohydne.
  10. A czy odwrotność zakupoholizmu to też zaburzenie? Ja jak mam sobie coś kupić to cały się gotuję w środku, w kolejce jak czekam dłużej niż 3 minuty, to w myślach morduję gościa przy kasie ze spowolnionymi ruchami. Np. buty kupuję w jakieś 7 min. wchodzę do sklepu, patrzę na ścianę, biorę najprostszy krój buta z jednolitym kolorem, proszę o mój rozmiar, przymierzam i nawet jak jest lekki luz albo deko ściska to mówię, że je biorę, płacę i wzdychając z ulgą, i uśmiechem na twarzy uciekam szybko ze sklepu. To samo ze spodniami, kurtką i wszystkim innym. A jak mam iść do galerii jakiejś...Wchodzę szybkim krokiem, rozglądam się i wszystko jest ok póki mój szybki krok nie jest zaburzony przez jakieś babsko ślepe chichoczące z kebabem w mordzie, które wpada we mnie, bo nie patrzy pod nogi. Idę schodami ruchomymi, ale jakaś para stoi zajmując prawą i lewą stronę, nie mogę ich wyprzedzić, trzeba się przeciskać przepraszać wrrrr... Mam wrażenie, że Ci wszyscy ludzie są ze sobą zsynchornizowani, poruszają się jak jedna masa, a tylko ja mam problem z poruszaniem się. Ale ludzie z tej masy chodzą jak debile, nie wiedzą, że najpierw się wychodzi, potem wchodzi, nie przeproszą jak wejdą w Ciebie, stoją w przejściach jakby świata poza nimi nie było. Sam nie wiem czy ja już taki dziwny jestem, czy oni tacy tępi.
  11. Midas

    Magnez ...

    No mi już przyszło dzisiaj, fatalne w smaku z samą wodą, chyba raczej będę sobie solił tym kanapkę albo zupę. Na necie znalazłem też takie coś: http://www.sklepnazdrowie.pl/product_info.php?products_id=2450, wychodzi na to że ta przyprawa jest praktycznie, tym samym co ten chlorek magnezu, 250g torebki i też dobra cena.
  12. Midas

    Czy masz?

    Może zamiennik za free np, jakiś Virtualdub Czy masz psa?
  13. Midas

    Skojarzenia

    czasami słucham- ludzie
  14. Midas

    zadajesz pytanie

    Gdzie?! Co?! to bardzo możliwe....
  15. Midas

    zadajesz pytanie

    Jestem głupi i naiwny W jakiego zwierza chciałbyś się zamienić? np. po reinkarnacji..
  16. Midas

    X czy Y?

    zależy, ale raczej jasne, chociaż w sumie, może i ciemne...nie wiem Wisła Kraków czy Legia Warszawa?
  17. Midas

    Skojarzenia

    raptowność- rap
  18. Midas

    Czy masz?

    Nie mam nawet jednego pirata Czy masz odznakę policjanta internetowego?
  19. Ja jestem ciekawy czy byś to samo powiedziała swojemu facetowi po tym jakby Cię ktoś napastował na ulicy, a Twój nieagresywny samiec uciekałby albo stał jak baran i się przyglądał.....
  20. Może to nie byłoby takie głupie...patrząc na Twój blog zauważyłem zakładkę "o rzeczach do zrobienia" jak idzie realizacja? Ja próbuję od niedawna z notesikiem "co mam zrobić jutro", na razie skuteczność ok. 33%
  21. Midas

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=KjEgiBFCfog][/videoyoutube]
  22. Midas

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie, że nie mogę znaleźć roboty i nie ma odzewu na CV, że w tym pokurwionym kraju nie mogę znaleźć roboty za jebane 1K! Jebana kurwa druga Irlandia, skurwysyny z Wiejskiej jak będę strzelał samobója to mogą być pewni, że rozkurwię się u nich, a najlepiej z nimi....chuje spasłe
  23. Przeczytałem, dobrze że napisałeś. Jak opisywałem swoją historię też mi się lżej zrobiło. Mam z Tobą sporo wspólnego...alkoholizm ojca, długi, fobia społeczna coraz bardziej się nasila zresztą pewnie nie tylko ja, bardzo wiele osób ma podobne doświadczenia. Zajrzyj choćby do wątku DDA. Tylko tyle chciałem Ci napisać, bo żeby udzielać rad trzeba samemu być wyleczonym Trzymam za Ciebie kciuki
×