Skocz do zawartości
Nerwica.com

hooain

Użytkownik
  • Postów

    2 026
  • Dołączył

Treść opublikowana przez hooain

  1. masz majdan w mieszkaniu? chusteczki mi przynieś, koza mi wierzga -- 23 lut 2014, 01:09 -- Messiah, ale fakt jest jeden: mam racje
  2. Messiah moje przekonanie, dlatego jest prawidłowe dobry wieczór Tomcio, teraz miła jestem
  3. Messiah, w tym momencie jednak błędnie sądzisz -- 23 lut 2014, 00:57 -- buka, wyjdziesz za mnie?
  4. Messiah, brak anatomicznej wiedzy też masz. się nie martw
  5. powiedział koleś, który stoi w kolejce do wyruchania, niecierpliwie trzęsący pośladkami. koniec opowieści
  6. typ faktycznie niebezpieczny - bez stawu skroniowo żuchwowego
  7. buka, to mędrzec z fistaszkiem podłączony do neta, bo jest na tyle sprawny, że samodzielnie buli hajsem za przepływ
  8. buka, tylko mesyasz może mnie osądzać
  9. hooain

    Co teraz robisz?

    Reiben, nastawić Ci? posmaruje usta ścięłam włosy, jestem coraz mniej ruda i fałszywa
  10. elfrid, jakiś głębszy sens to posiada czy post informacyjny? -- 26 lut 2014, 23:20 -- kolejne skutki: drżenie rąk, senność miażdżąca normalne funkcjonowanie, ścięcia w formie działania jak narkoleptyk - półgodzinne ciężkie drzemki w ciągu dnia, hipnagogia na jawie przeplatana ze standardowymi myślami, zwiechy, zezowanie, możliwości umysłowe na żenująco niskim poziomie, wrażenie ogłupienia, zmiejszona koncentracja. jednocześnie czuje wpływ na psyche: wahania jakby spłycone, choć ogólny nastrój zjechał zaganiając mnie w delikatną depresyjke, włączyła się jakaś irracjonalna ochota na rezygnacje z wszystkiego plus poczucie bezsensu, izolacja i inne drobne składowe stanu
  11. khaleesi, ustawiłam budzik tylko żeby wrzucić posta, że buka to ciota
  12. Tańczący z lękami, karba na śniadanko, kweta na kolacje. kolacja bardziej syta, siedem grzechów praktykuję. wybieram kwete
  13. nie zaprzeczam, że objawy są zauważalne. kwete odstawiłam eksperymentalnie na rzecz karbamazepiny. olanzapina działanie działa na minus. sytuacja z alko: nie często - zbyt dużo
  14. elfrid, zacznijmy od tego, że w praktyce nie ma diagnozy, a teoretycznie profesjonalna dwuletnia prawdopodobnie jest nietrafna. leczenie opiera się na błądzeniu w przypuszczeniach. dwa lata temu w przybliżeniu, wyszłam dwa razy z dwóch różnych oddziałów z tą samą etykietką: border, tyle że diagnozowanie odbywało się najpewniej w końcowej fazie ostrej hormonalnej burzy, więc szumy naturalnie fizjologiczne jednak utrudniły lekko przejrzystość patologicznego obrazu. nie jestem w stanie określić jak długo brałam. jedynie wiem, że stosunkowo krótko. włączenie tej garoty miało wyeliminować dzienne szybkie zmiany nastroju plus uciążliwe wkurvienia, subiektywnie niemożliwe do pohamowania. w tym momencie częstotliwość zmian zdecydowanie jest mniejsza. według opinii złapałam jeden kilkumiesięczny okres manii, który w teorii kwalifikuje mnie już do znanego rejonu. w praktyce oba bieguny nie są wystarczająco silne, choć moc rośnie. stabilizator ma nie dopuścić do wyklucia się 'czegoś' w pełni dojrzałej postaci
  15. przepustke do Rzymu i bilet do cyrku
  16. Messiah, tą rudą pojechałeś mi bardziej niż jakimkolwiek innym słodkim zdaniem. zadanie wykonane: dobroć sadomaso wzrosła, libido lvl wyższy, 2 centy up, orzeszek przerośnięty
  17. khaleesi, mesyasz sprawdza czy fistaszek przerasta
  18. khaleesi, co najwyżej odkurzyć antyki
  19. buka, a ty nie poruchasz z tym wąsem -- 21 lut 2014, 01:14 -- khaleesi, chemia istnieje, między neuronami u mnie, u mesyasza pod zlewem
  20. Messiah, kategoria fistaszki. autoagresja błaga o najazd na mnie, spędź mi ojcze sen z powiek podrasowanych zamułą po chemii
×