A ja mam problem z utrzymaniem relacji / pogawędki nawet przez neta.
Nie potrafię wyjść poza plecenie andronów. Nie wiem, czy wogóle jest jakieś spójne "ja" w obrębie którego egzystuję, czy jedynie zlepek szczątków różnych "ja", niekoniecznie należących do mnie.
Ma to swój urok nawet, po pierwszych nutkach obawiałem się, że rozjedzie się to w jakąś nu-metalową papkę, a tu miłe zaskoczenie. Tak 5/10
[videoyoutube=zZcH2OOMV4A][/videoyoutube]
Takie rzeczy podchodzące pod jakieś regge wogóle mi nie robią, więc 2/10
http://www.youtube.com/watch?v=e09DQEh0-14
[videoyoutube=e09DQEh0-14][/videoyoutube]