CichoCiemny
Użytkownik-
Postów
878 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez CichoCiemny
-
Ja nie wiem czy w ogóle dożyję do końca Woodsa, bo moi znajomi w południa polski już tam dzisiaj pojechali, przywitają mnie pewnie chlebem i wódką, a potem ekipa hajpa poczęstuje kwaśnymi smakołykami... i tak przez 3 dni
-
no no i jeszcze jedna, ostra pankówa
-
To ile osób wejdzie do takiego domu? Dla zbicia kosztów mogę się rozłożyć w namiocie gdzieś obok i przygarnąć jakąś niewiastę do siebie jak będzie trzeba
-
Lady_B, oj tam przesadzasz. Jadę ze mną jeszcze dwie koleżanki, więc się muszę pilnować, heh
-
Lady_B, jak dobrze pójdzie (tzn starczy mi kasy i ogólnie siły) to pojedziemy razem, wiec się nie martw. A potem stamtąd po zlocie do Krakowa sobie pojadę na parę dni na kolejny zlot z innego forum
-
Teraz się zrobiło popularne, więc bankowo gdzieś znajdziesz. -- Śr, 3 sie 2011, 00:18 -- shadow_no, ja kiedyś jadłem masło orzechowe nożem i sobie zrobiłem przerwę w języku
-
Jak już mowa o piwie - jeszcze polecam Żywe, ten sam browar Amber, nawet lepsza jakość piwa, tylko trochę droższe.
-
Wpisuję się na 50%, bo fundusze i odległość, ale zgłaszam chęć uczestnictwa
-
wiola173, jakby fundusze i odległość nie były problemem to jasne, że tak Ale pomyślę, wpiszę się na wszelki wypadek, ale na 50%.
-
Ka_Po, no chętnie bym przyjechał, ale trochę daleko mam, poza tym Woodstock mnie pewnie wykończy z kasy, no ale pomyślę, jak coś to się zabiorę z Dorotką O i może później do Krakowa wbije do kumpla na parę dni jeszcze, to już lepsza perspektywa, bo na 2 dni jechać całą polskę to bez sensu
-
Mad_Scientist, kiedy Wy macie ten zlot?
-
o, hahaha teraz JA jestem pierwszy na 1k stronie
-
Ambery dla wszystkich
-
K-Pax dobry film, ale tam wyglądał trochę inaczej chyba, chociaż dawno widziałem. -- Wt, 2 sie 2011, 23:56 -- PIERWSZY!
-
bretta, hej, hej, hej co tam? Lady_B, lepiej wbijaj z nami w pociąg na Woodstock
-
OK, jak będę mieć czas to przeczytam, ale ogólnie lepiej sprawdzić takie rzeczy w kilku różnych, niezależnych źródłach, bo tak to każdy sobie może napisać o wszystkim, wydać książkę tak napisaną, że 90% społeczeństwa w to uwierzy.
-
InnerChange, chętnie przeczytam krytykę, ale konstruktywną Jaki masz argument przeciwko temu, żeby wiedzieć co się bierze i znać dokładne działanie specyfiku zanim się go przyjmie?
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
CichoCiemny odpowiedział(a) na shadow_no temat w Off-topic
Dariusz_wawa, będziesz tak codziennie wklejać obrazki? to podchodzi pod nerwicę natręctw -
Po części to jest prawda, przyzwyczajenie do "norm społecznych" robi ludziom często papkę w mózgu, gorzej niż używki.
-
Nie. W niewielkich ilościach każda substancja psychoaktywna jest bezpieczna (w miarę). Problem zaczyna się właśnie przy uzależnieniu czyli pakowaniu w siebie dużo większych ilości i to właśnie stanowi problemy zdrowotne. Tak samo można przedawkowywać wszystko inne.
-
Sny a szara rzeczywistość, czyli co nam się śni?
CichoCiemny odpowiedział(a) na małaMI25 temat w Pozostałe zaburzenia
Pająki. Jak się obudziłem to automatycznie wywaliłem całą kołdrę na podłogę. -
Paniczny lek przed odrzuceniem ze strony znajomych.
CichoCiemny odpowiedział(a) na CzarnaOlivka temat w Nerwica lękowa
I to jest właśnie problem - przejmujesz się tym co mówią i myślą o Was inni. Nie ma jednoznacznej metody jak się przestać tym przejmować, bo każdy musi dojść do tego samemu, ale musisz sobie uświadomić fakt, że opinia innych nie jest najważniejsza (tak naprawdę wcale nie jest ważna) i jak wkręcają Ci się te złe scenariusze to po prostu olej te myśli i rób to na co Ty masz ochotę, a nie to co chcą robić znajomi. Poza tym, lepiej mieć kilku prawdziwych przyjaciół, lub nawet tylko jednego, ale takiego, który zawsze pomoże i będzie można się na nim/jej oprzeć, niż dziesiątki znajomych, których tak naprawdę mało obchodzimy. Przeczytałem, ale z trudem Następnym razem postaraj się używać polskich znaków (każda nowoczesna przeglądarka posiada korektę błędów) i stawiać spację przed nowym zdaniem i najlepiej jeszcze zaczynać nową myśl od nowego akapitu. Inaczej taki tekst się bardzo źle czyta i wiele osób może już na samym początku zrezygnować. Sorry, że się czepiam, ale to naprawdę pomaga czytelnikom, a i wyrobisz sobie dobre nawyki pisania w Internecie. Pozdrawiam. -
Niedawno skończyłem oglądać "Blue Velvet", film wyjebany w kosmos, tylko trzeba lubić Lynch'a. Tak samo jak "Mulholland Drive", ten nawet jeszcze lepszy. Jeszcze przede mną "The Elephant Man", ale jakoś nie mogę się za to zabrać. A kiedyś oglądałem "Lost Highway", ale średnio mi się podobał, jednak byłem jeszcze młody, więc może sobie niedługo przypomnę. No jak dla mnie to zarówno forma jak i treść są genialne. Ale to jest Aronofsky i uważam, że każdy z jego filmów jest świetny tylko tak samo, trzeba lubić ten klimat. I muzykę Mansell'a ... "Requiem for a Dream" no to w ogóle nawet nie ma nad czym dyskutować, trzeba obejrzeć. "The Fountain", nie każdemu podejdzie, ale polecam, "The Wrestler" i "Black Swan" trochę podobne pod względem scenariusza, ale też genialne IMO. Jeszcze ciekawy jestem krótkich metraży, które zrobił Darren przed tymi większymi produkcjami.
-
Ja skończyłem oglądać Blue Velvet, film wyjebany w kosmos, tylko trzeba lubić Lynch'a. Tak samo jak Mulholland Drive. halenore, hej, co tam?