CichoCiemny
Użytkownik-
Postów
878 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez CichoCiemny
-
człowiek nerwica, Ty to nawet nie wychodzisz z domu, więc się nie odzywaj Swoja drogą, na Woodstocku średnia wieku to ~30 lat. Wiadomo, że wszędzie zdarzają się różne incydenty, ale grunt to odpowiednio dobrana ekipa, u mnie była pełna kultura, każdy dba o siebie i innych i dzięki temu wszyscy się świetnie bawią.
-
Uzależnienie od strzelnia palcami i nietylko.
CichoCiemny odpowiedział(a) na Madziorex temat w Uzależnienia
Margolka, to niech pije mleko, jogurty, itp -
Uzależnienie od strzelnia palcami i nietylko.
CichoCiemny odpowiedział(a) na Madziorex temat w Uzależnienia
Nie masz przypadkiem nerwicy natręctw (lub innej)? Ja mam to samo, strzelam nie tylko palcami, ale i ramionami, kręgosłupem, karkiem Ale to jest u mnie na tle nerwicowym. Pozbyć się możesz jedynie tego nie robiąc, innej rady po prostu nie ma. -
SubEditPlayer może przekonwertować, ale najlepiej ściągnąć od razu w odpowiednim formacie.
-
hahaha i to mnie nazywali ćpunem banda hipokrytów -- Śr, 10 sie 2011, 02:58 -- ale tripy na woodsie były naprawdę zajebiste
-
Tak to ja miałem często na trzeźwo, na długo przed tym jak zacząłem próbować używek innych niż alkohol. W końcu to forum skupia właśnie takich ludzi.
-
Ja raczej odpadam, Woodstock mnie zniszczył finansowo (ale tak miało być, najlepsza impreza na jakiej byłem w życiu), a jeszcze niedługo jadę na dwa dni kręcić dokument z rekonstrukcji walki, a za to raczej szybko kasy nie będzie, więc ogólnie jakbym miał za co to bym pojechał, a tak to lipa będzie.
-
shinobi, najłatwiej krytykować, co? Było zajebiście i tyle. A za rok będzie jeszcze lepiej
-
Molko, w tych pociągach nie było korytarzy nawet to były takie typowe osobówki jak kolej miejska, ludzie stali na wszystkim gdzie się dało a w poprzednim pociągu, do którego się nie wbiliśmy, bo było za dużo ludzi, to był taki ścisk, że ludzie byli normalnie przyklejeni do szyby i drzwi niektórzy wchodzili na dach i myśleli, że im się uda tak pojechać, albo na te łączenia między wagonami. porażka. nigdy więcej pkp.
-
Następnym razem tylko samochód
-
Molko, ja jechałem 10 godzin z kostrzyna do Gdańska, a pociąg i tak odjechał 3 godziny za późno i był tak napakowany ludźmi, że ledwo się pomieściliśmy, na szczęście zajęliśmy w porę miejsca siedzące.
-
Sabaidee, nie obrażające, tylko prawdziwe, bo do takiego kina trzeba po prostu dorosnąć, tak jak do filmów Bergmana, czy nawet Wajdy, których osobiście nie lubię, ale wiem, że wniosły dużo do polskiego kina i stanowią jego historyczną część. Nie twierdzę, że to jest dzieło wszechczasów, bo widziałem wiele filmów, które były lepsze pod względem scenariuszowym czy reżyserskim i też bardziej mi się podobały, ale po prostu jak coś mi się nie podoba to nie nazywam tego gównem, bo gusta są różne i tyle. -- Wt, 9 sie 2011, 01:11 -- shinobi, no i widzisz, i jak się chce to można znaleźć jakieś argumenty
-
fajne, można sobie na tym piwo stawiać, żeby mieć wolne obie ręce
-
uzytkownik, tylko że na mnie wszystkie doświadczenia z psychodelikami wywołały pozytywne zmiany, tamte posty pisałem pod wpływem emocji po bad tripie, który zafundowałem sobie sam z głupoty, potem po kilku dniach się ogarnąłem, zrozumiałem co robiłem nie tak, że potrzebuje przerwy i wiele innych rzeczy, które zaniedbywałem w życiu, a dopiero teraz zacząłem odbudowywać relacje z innymi, itd. I wczoraj wróciłem z Woodstocku, było naprawdę zajebiście, a jeszcze kilka miesięcy temu nie zdecydowałbym się na taki wyjazd. Forum nie jest tylko do użalania się nad sobą, ale przede wszystkim do prowadzenia ciekawych dyskusji. Jakby moje poprzedni konto wciąż było aktywne to mógłbyś zobaczyć, że na prawie 1000 postów było może zaledwie kilka o tym, że jest mi źle, itd. Więc akurat nie trafiłeś z tym co napisałeś, a ćpun to też człowiek i należy mu się szacunek tak jak każdemu innemu. kahir ma racje, próbujesz się pozbyć problemu, bo po prostu kuzyn Ci przeszkadza tym, że żyje inaczej, a Ty nie możesz, bo kierujesz się tym co powiedzą ludzie.
-
tahela, ja byłem z ekipą liczącą ok. 30 osób, nikomu nic nie zginęło, a jak koledze wypadł portfel to za 10 minut ktoś mu go podał. W biurze rzeczy znalezionych leżało pełno rzeczy osób, które coś zgubiły, więc w ogóle nie odczułem tego całego, zapowiadanego przez wszystkich, złodziejstwa. No ale na tyle ludzi wiadomo, że jakiś tam odsetek zawsze próbuje tak kombinować. Jak dla mnie to było miejsce wypełnione pozytywną energią, każdy jak mógł to pomógł, poratował fajką czy dolał piwa (chyba, że sam miał mniej, wtedy się samemu dolewało ), ogólnie przed wyjazdem bałem się tłumów, teraz w pozytywny tłum tego typu mógłbym jeździć co tydzień Jedyne co w tłumie mi się nie podobało, to że za dużo ludzi w sobotę przyjechało na samo prodigy no i zrobił się taki podział, bo oni nie do końca kumali tego klimatu. Ale poza tym, w poprzednie dni było bardzo "spokojne szaleństwo", jak to mój kumpel określił. Poznałem naprawdę zajebistych ludzi i to się dla mnie liczy najbardziej. Michuj, Ty masz chyba nerwicę natręctw na punkcie błota czy ogólnie piasku Tutaj też była kultura, najważniejsze że każdy mógł się bawić na swój sposób i nikt nie robił z tego powodu problemów. Ogólnie do namiotów wracało się nad ranem, max 2 godziny snu i od rana dalej impreza
-
Michuj, no jak jesteś od początku tak negatywnie nastawiony do tego klimatu to lepiej nawet nie jedź bo będziesz tylko narzekać
-
Najpotezniejsza grupa hakerska, planuje atak na fb 5.11.11.
CichoCiemny odpowiedział(a) na jasper temat w Off-topic
Skończą pewnie tak jak Lulz Sec (oni zrobili PSN i wiele innych) , a ogólnie to jebać FB i te inne społeczniakowe portale. -- Cz, 11 sie 2011, 01:21 -- http://www.wykop.pl/ramka/841483/operacja-facebook-to-tylko-fake/ -
bo nie miałeś tak zajebistej ekipy jak ja Prodigy nie ma co żałować, akurat szału nie było, ja się lepiej bawiłem na Helloween (o dziwo, bo nie moja muza), Luxtorpedzie (kumpel potem gadał przez pół godziny z Litzą i Hansem, dostał potem kostkę od Litzy, niby nic, a fajny gest artystyczny), republice i Dog Eat Dog. Chociaż i tak najwięcej czasu spędziliśmy we wiosce piwnej Co do brudu, taki już urok tej imprezy, ale właśnie to jest najlepsze, każdy bawi się jak chce, nikomu to nie przeszkadza, nikt nie ocenia innych, pełna integracja i pozytywna energia. Za rok jadę na pewno, tylko już nie pkp, a samochodem, może skołujemy jakiegoś minibusa i zrobimy od razu imprezową rundkę po całym kraju, zajedziemy do miast w których są znajomi i będzie niezapominany wyjazd. Lady, nie dzwoniłem, bo mi bateria w telefonie szybko padła
-
PEACE, LOVE & MUSIC
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
CichoCiemny odpowiedział(a) na shadow_no temat w Off-topic
jestem, jaaa każdy kto nie był na Woodsie żałować, bo naprawdę to było coś niesamowitego PEACE, LOVE & MUSIC i wiem, że bankowo za rok też tam będę... woods uzależnia od pierwszego razu! -
A tam Amber, grzybki dodają +10 do charyzmy, +50 do kontrastu i +100 szczęścia Jeszcze 2 godziny... spakowałem się, plecak do połowy pusty to akurat zostanie na potiony
-
Lady_B, nawilżenie się przyda w sumie, bo jak już mówiłem, zmniejsza skutki tarcia
-
A może warto jednak sprawdzić kto sobie robi jaja przez telefon?
-
shinobi, no tak, nie zrozumiałeś kompletnie filmu (bo jest jednak inaczej niż to co napisałeś), ani nietypowej jego formy i od razu nazywasz go "gównem". Wróć może za kilka lat do tego tytułu, często tak jest, że do tego typu kina trzeba po prostu dorosnąć.
-
Lady_B, ok, chcę to poczuć na własnej skórze... przez telefon