carlosbueno
Użytkownik-
Postów
20 959 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez carlosbueno
-
aha, wiem co to ten stand up ale nie skojarzyłem że o to właśnie Ci chodziło, myślałem bardziej o sprawach dupopodobnych
-
creamy.gda, chociaż plany jeszcze masz, to nie najgorzej z tobą, ja już nawet tego nie mam. A jak przychodzi coś do zrobienia też ogarnia mnie rezygnacja i paraliż że nie podołam.
-
Mushroom, mi nie zaszkodziło, i było lepsze niż w tej chińskiej a co do zmian to ja nie znoszę flaków i żadne u mnie przez to nie nastąpią.
-
-
nowy papież sprawia jakieś lepsze wrażenie niż Ratzinger, ale reszta kleru raczej nie pójdzie w jego ślady i nie zrezygnuje z pieniędzy, wygód i blichtru.
-
też bym miał takie przeczucie jakbym kupował, wiem że nawet dodają coś żeby żółtko było ciemniejsze. Nasze jajka to są wręcz pomarańczowe no ale ich nie barwimy, a kury nawet teraz łażą coś i w śniegu wygrzebują, no ale paszę też dostają jeszcze ale wiosną( prawdziwą) i latem to na tym co same znajda jadą. -- 30 mar 2013, 00:05 -- mi tam do ekologizmu daleko, ale jestem wielkim przeciwnikiem uboju halal, z jakiej racji dawać jakimś grupom religijnym a w szczególności islamistom specjalne prawa. W tzw cywilizowanym świecie przyjęto że zwierzęta należy humanitarnie traktować ale religia może zawiesić to prawo. Z radością przeczytałem że wykryto w 40% wołowiny czy jagnięciny którą jedzą muzułmanie wieprzowinę i na pewno nie była halal.
-
creamy.gda, ciesz się że 14 h a nie 2 h np bo ja tak miałem przez długi czas. teraz śpię ok 7 i to jak na mnie b dużo.
-
wiem tylko tak żartowałem. A co do jajek to ja jem jak najbardziej naturalne z własnego wolnego wybiegu, kury mają u nas fajowo tylko czasami lis, kuna, pies im życie uprzykrza i istnieje ryzyko nagłej śmierci.
-
Poczucie własnej wartości
carlosbueno odpowiedział(a) na Angel26 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
dobrze nie, ale widocznie wygodniejsze to niż wzięcie sprawy w swoje ręce. Pracowałem, utrzymywałem się przez parę lat sam i moje samopoczucie było niewiele lepsze, miałem uczucie że marnuje sobie życie tak samo jak teraz ale robiłem to przynajmniej za własną kasę. -
Poczucie własnej wartości
carlosbueno odpowiedział(a) na Angel26 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
niby nie jest, ale nic nie robię żeby to zmienić. Tylko marudzę bez konstruktywnie. -
mnie psychiatra podejrzewał o schizofrenie, ale się okazało że to wina skrajnie niskiej samooceny to że wydawało mi się że inni, obcy mnie obgadują i obśmiewają.
-
Poczucie własnej wartości
carlosbueno odpowiedział(a) na Angel26 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
To jeszcze młody jesteś, spodziewałam się raczej koło 50 Po Twoich wypowiedziach na forum raczej nie bym się nie spodziewała takiej diagnozy. Nie wiem jak zadać pytanie, ale... dlaczego tak? to chodzi o niedojrzałość emocjonalną, nie potrafię wziąć odpowiedzialności za siebie, łatwo się poddaje, tylko czekam na pokierowanie jak dziecko. Często robię komuś na złość, sobie też. -
zmienny, mi psychopatia, chad, osobowość schizoidalna, dda nie pasuje ale większość pasuje.
-
Poczucie własnej wartości
carlosbueno odpowiedział(a) na Angel26 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
tyle ile podobno Jezus gdy zawisnął na krzyżu. -- 29 mar 2013, 22:43 -- ale umysł 12 latka tak stwierdziła psycholog i ja potwierdzam. -
egocentryzm to do większości zaburzeń psychicznych pasuje bo związany jest z nadwrażliwością interpersonalną.
-
z tego co wiem to większość osób w ogóle tego nie leczy jest zakwalifikowana jako leniwi, niezaradni, wycofani i przechodzą obok życia. A jak się leczy to chyba psychoterapia długotrwała może coś dać bo leki nie bardzo.
-
creamy.gda, ja i moje życie jestem książkowym przykładem tej osobowości, choć nikt mi tego nie zdiagnozował bo ja nawet psychiatry, psychologa unikam.
-
Poczucie własnej wartości
carlosbueno odpowiedział(a) na Angel26 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
papillon, właśnie nie radziłem sobie w fizycznej niby prostej, czyli jak w tej nie daje rady to już w mądrzejszych w ogóle. Najlepiej chciałbym pracę gdzie nie byłbym przez nikogo oceniany, nie mógł porównywać się z innymi ale na tzw własny biznes nie mam pomysłu, siły i chęci. A mi jedyna rzecz jaka wychodzi to marudzenie, już lepiej chyba jednak jak w pracy wychodzi bo przynajmniej człowiek ma jakiś cel i utrzymanie. -
też u siebie to wykryłem jestem w 100 % unikaczem wszystkiego co się da zwłaszcza pracy i tzw wzięcia się za siebie.
-
mi się zakochanie kojarzy z nastolatkami 20 paro latkami a później to jest dobór partnerów do stałych czy mniej stalszych związków. -- 29 mar 2013, 21:39 -- papillon, kolejna pada po oohwowlovely , nie padajcie tak, bo nie będzie kto tu miał pisać a przede wszystkim głosować na mnie w konkursie na marudę roku.
-
jestem ciekawy czy po 30- ce się można jeszcze zakochać bo podobno już nie a szczególnie ktoś tak mało emocjonalny jak ja.
-
i co najśmieszniejsze to były najlepsze przyjaciółki te w których się zakochałem a może to wcale nie było zakochanie tylko mi się tak zdawało w każdym bądź razie było nieszczęśliwe i trwało z rok.
-
ja to się zakochałem 2 razy w życiu i to w odstępie miesiąca, chyba miałem jakiś wyrzut hormonów wtedy bo to dziwne jak na 33 lat życia.
-
Poczucie własnej wartości
carlosbueno odpowiedział(a) na Angel26 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
papillon, ja to mam odwrotnie rodzina mnie prawie w ogóle nie krytykuje a ma za co naprawdę bo jestem pewnie jednym z najgorszych synów jacy istnieją. Natomiast na polu zawodowym to boje się nawet oferty przeglądać pracy, czuje się najgorszym potencjalnym pracownikiem istniejącym na świecie. Gdy pracowałem tez czułem że jestem gorszy od innych wieczne pretensje przełożonych , nie radzenie sobie z najprostszymi rzeczami, powolność ogólnie tylko z litości mnie chyba trzymano. A przede wszystkim jestem beznadziejnie leniwy i jak tu mieć jakąś znośną samoocenę.