PannaZdruzgotana, Aha Ale tak czy inaczej dzięki za info.
Może się jeszcze ktoś wypowie na temat tego leku czy stłumi choć troszkę lęk. Nie mówię o ataku paniki bo takich nie miewam już od dawna
ale chodzi o to żeby się pozbyć małego niepokoju
małaMI25, He he no to moja ukochana
niewypowiedziana, No na imprezach? Bywałem i to często ale jakieś 3 lata temu
Czwartek,Piątek i Sobota. Czasami niedziela
Ale teraz już nie chodzę
chociaż byłem ostatnio z kumplami ale to tak na siłę w "Klimacie"
Dawaj zdjęcie to się też zastanowię czy Cię nie znam z widzenia
Ja się nie wstydzę... no może na początku nic nikomu nie mówiłem i ściemniałem coś zawsze.
Ale teraz jak z kimś pogadam i znam kogoś dłużej to mówię co myślę i jak wygląda moja choroba.
Zrozumie to zrozumie. Nie to nie. Ogólnie wali mnie to jak to ktoś inny odbierze. Jak się ten ktoś odwróci ode mnie to znaczy ,że nie jest wart starań jako przyjaciel.
Sabaidee, Jacek przestań tak nawet myśleć...
I tak korzystasz z życia ile się da. Choćby te Twoje zwiedzanie całego świata... Powinno Cię to cieszyć.
Tak samo możesz liczyć też na Nas.