Nie, nie zawsze to jest impuls, u mnie była to przemyślana decyzja ale w końcu do niczego nie doszło. Teraz myślę tak że będę umierał z wycieczenia a samobójstwa nie popełnię. No chyba że bym miał takie prochy co bym zażył i spokojnie bez bólu odszedł.
Kolejne burze to panika, wyłączanie telewizora z prądu. A przede wszystkim pieca gazowego który kosztuje znacznie więcej niż telewizor.
@digital extasy u mnie w w czwartek ma być 37, dopiero w piątek 25 stopni.
Lubię ciepło ale nie do przesady.