IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
Seal - Crazy In a church, by the face, He talks about the people going under. Only child know A man decides after seventy years, That what he goes there for, is to unlock the door. While those around him criticize and sleep. And through a fractal on a breaking wall, I see you my friend, and touch your face again. Miracles will happen as we trip. But we're never gonna survive, unless. We get a little crazy No we're never gonna survive, unless. We are a little. Cray...cray...cray Crazy yellow people walking through my head. One of them's got a gun, to shoot the other one. And yet together they were friends at school Ohh, get it, get it, get it, get it no no! If all were there when we first took the pill, Then maybe, then maybe, then maybe, then maybe. Miracles will happen as we speak. But we're never gonna survive unless. We get a little crazy. No we're never gonna survive unless. We are a little. Crazy. No no, never survive, unless we get a little... bit. Oh, a little bit. Oh, a little bit. Oh. Oh. Amanda decides to go along after seventeen years. Oh darlin. In a sky full of people, only some want to fly, Isn't that crazy? In a world full of people, only some want to fly, Isn't that crazy? Crazy... In a heaven of people there's only some want to fly, Ain't that crazy? Oh babe... Oh darlin. In a world full of people there's only some want to fly, Isn't that crazy? Isn't that crazy... Isn't that crazy... Isn't that crazy. Ohh... But we're never gonna survive unless, we get a little crazy.. crazy No we're never gonna to survive unless we are a little... crazy But we're never gonna survive unless, we get a little crazy.. crazy No we're never gonna to survive unless, we are a little.. crazy No no, never survive unless, we get a little bit. And then you see things The size Of which you've never known before They'll break it Someday. Only child know. Them things The size Of which you've never known before Someday Someway Someday Someway Someday Someway Someday
-
Ale ty zapału i talentu sobie nie odejmuj - na pewno go masz. Po prostu pomyśl o czymś co będzie ci dawało i kasę i satysfakcję, a najlepiej żeby było przy okazji twoją pasją - odnajdziesz to! będzie będzie Dzisiaj tfu tfu jakiś zadziwiająco dobry dzień. (tfu tfu bo się jeszcze całkiem nie skończył). Najpierw z kumplami poszedłem na basen (wreszcie - cały tydzień się wybierałem ), wykąpałem się i wysmażyłem (wyglądam jak indyk), potem pojeździłem autkiem taty (poćwiczyłem różne manewry); był mały zgrzyt bo jakiś debil zastawił nam autem tak garaż że wejść ledwo można było a o wyjechaniu mowy nie było, jakoś przepchnęliśmy auto i teraz pewnie stoi gdzieś na placu pomocy drogowej bo trzeba było zgłosić (jak przepchnęliśmy to co innego zastawiał ), potem kurs teoretyczny na prawko i teraz jestem tutaj. Ogólnie z dnia jestem zadowolony bo nie siedziałem na d..... przed kompem cały dzień tylko coś wreszcie robiłem.
-
Pomyślę o tym
-
A że idę na basen to pewnie wyczaruję ale czy taki duży że do Rzeszowa doleci to nie mam pojęcia.
-
Coś się utarło w naszej kulturze, że ten starszy ma mieć więcej szacunku i jest mądrzejszy. Przeciwko szacunkowi do osób starszych od siebie oczywiście nie protestuję, ale tylko do momentu gdy ta osoba (starsza) nie zacznie tego swojego przywileju nadużywać. Spotkałem w swoim życiu wiele osób które w ogóle nie zwracały uwagi na wiek i jak do kogoś starszego powiedziałem per pan per pani to protestowali. Z kolei bywają też tacy którzy są niewiele starsi a panoszą się i obnoszą się z tym swoim wiekiem. Powiem szczerze że większość z tych obnoszących się ze swoim wiekiem po prostu nie miało nic więcej do pokazania - zasłaniali się nim i próbowali mi wmówić - "jestem starszy to jestem mądrzejszy i mnie słuchaj" - niezależnie od tego czy faktycznie w danym momencie mieli rację czy nie. Na moje oko takie zasłanianie się wiekiem jest zwyczajnie żałosne, poniżej pasa i uwłaszczające nie tym młodszym, ale tym starszym.
-
los_mags zastanów się, czy faktycznie nie jesteś być może twoja potencjalnie zaniżona samoakceptacja płata Ci takie figle? a czy to nie samotność z wyboru?
-
anonim tak łatwo bierzesz do siebie opinię tylko jednej osoby? Trochę za łatwo by było nieprawdaż? [ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:22 pm ] Mona75 gratuluję a za Vampirka trzymamy wszyscy jutro w południe kciuki [ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:24 pm ] A ja zaplanowałem sobie na dzisiaj basen i cały dzień pochmurno (to basen odkryty), widząc pogodę zaplanowałem rower - lać zaczęło i leje i leje. Ale tak łatwo nie dam za wygraną - jutro idę na basen. PS. nie ponoszę odpowiedzialności za jutrzejszą pogodę
-
No i u mnie klamka zapadła - 21.07 zajęty (jadę do babci na weekend pomóc co nieco bo sama jest), ale o 28.07 zdecydowanie powalczę (wtajemniczeni wiedzą z kim )
-
Zamykam ten temat bo nie ma sensu go tutaj kontynuować. Wanilka polecam link podany przez slitzikina.
-
brawa dla tej Pani
-
Czasem się na tym sparzyłem, ale jednak lubię. Czasem czuję się wykorzystywany i nie mogę liczyć na wzajemną pomoc, ale i tak jak mnie tknie chęć na pomoc to nie odpuszczam i pomagam.
-
Żeby tylko jakiś prezes zakładów energetycznych nie wymusił z podporządkowanej
-
http://piotrekshadow.webpark.pl/hahaha.gif/img] nie ma to jak stosowny temat na nerwicowym forum
-
Pudło... Mona Lisa mi się kompletnie nie podoba
-
To tak jak ja ... mi prawie nic nie stoi na przeszkodzie a jednak - nigdy nie mogę na 100% powiedzieć że mogę gdzieś być
-
Ja mam tak od paru miesięcy Nie mogę tego potwierdzić u siebie na razie badaniem wzroku, ale to raczej nie wada wzroku jeżeli jednego dnia nie mogę poznać kogoś na ulicy a drugiego mam wzrok ostry jak żyleta
-
Uuuu nie życzę Ci ani nikomu chorować w te upały
-
No jakbym sam sobie wykrakał. Kumple jak zabici nie odpowiadają. Także ponawiam zaproszenie - chętnych widzę za chwilę w Jaworze
-
Masz świętą rację ja już w tym domu świruję. Dlatego lecę na ten basen. Tylko ekipa coś się zebrać nie może... więc jak chcecie to zapraszam na basen miejski do Jawora - bo mi się samemu iść nie chce
-
Wodzu! Szoruj z tego gg na forum i ustalaj termin
-
Odgrzebię niezbyt nowy ale jeszcze nie stary utworek Kelly Clarkson - Because of You I will not make the same mistakes that you did I will not let myself cause my heart so much misery I will not break the way you did You fell so hard I've learned the hard way, to never let it get that far Because of you I never stray too far from the sidewalk Because of you I learned to play on the safe side So I don't get hurt Because of you I find it hard to trust Not only me, but everyone around me Because of you I am afraid I lose my way And it's not too long before you point it out I cannot cry Because I know that's weakness in your eyes I'm forced to fake, a smile, a laugh Every day of my life My heart can't possibly break When it wasn't even whole to start with Because of you I never stray too far from the sidewalk Because of you I learned to play on the safe side So I don't get hurt Because of you I find it hard to trust Not only me, but everyone around me Because of you I am afraid I watched you die I heard you cry Every night in your sleep I was so young You should have known better than to lean on me You never thought of anyone else You just saw your pain And now I cry In the middle of the night For the same damn thing Because of you I never stray too far from the sidewalk Because of you I learned to play on the safe side So I don't get hurt Because of you I tried my hardest just to forget everything Because of you I don't know how to let anyone else in Because of you I'm ashamed of my life because it's empty Because of you I am afraid Because of you Because of you --------------------- Nie popełnię tych samych błędów, co Ty, Nie pozwolę sobie sprawić tyle cierpienia Nie zboczę z drogi jak Ty Upadłeś tak ciężko Dostałam srogą naukę By nigdy więcej to nie zaszło tak daleko Przez Ciebie Nigdy nie zbaczam za daleko ze ścieżki Przez Ciebie Nauczyłam się grać po bezpiecznej stronie, więc nie cierpię Przez Ciebie Trudno mi jest zaufać nie tylko sobie, ale i ludziom wokoło mnie Przez Ciebie Boję się Gubię się I nie trwa długo zanim to dostrzegasz Nie mogę płakać, bo wiem, że to słabość w twoich oczach Zmuszana jestem udawania uśmiechu, śmiechu Każdego dnia mojego życia Moje serce nie może pewnie pęknąć Skoro nie było nawet w całości na początku. Przez Ciebie Nigdy nie zbaczam za daleko ze ścieżki Przez Ciebie Nauczyłam się grać po bezpiecznej stronie, więc nie cierpię Przez Ciebie Trudno mi jest zaufać nie tylko sobie, ale i ludziom wokoło mnie Przez Ciebie Boję się Widziałam jak umierałeś Słyszałam jak płakałeś Każdej nocy w Twoim śnie Byłam taka młoda Powinieneś wiedzieć lepiej, niż tylko na mnie polegać Nigdy nie myślałeś o nikim innym niż o sobie.. Widziałeś tylko swój ból A teraz płaczę w środku nocy Przez tą samą cholerną rzecz Przez Ciebie Nigdy nie zbaczam za daleko ze ścieżki Przez Ciebie Nauczyłam się grać po bezpiecznej stronie, więc nie cierpię Przez Ciebie Staram się jak mogę by zapomnieć o wszystkim Przez Ciebie Nie wiem jak dopuścić do siebie kogoś innego Przez Ciebie Wstydzę się mojego życia Bo jest puste Przez Ciebie Boję się Przez Ciebie Przez Ciebie
-
A ja nie wiem co mi dzisiaj w ten głupi łeb palnęło że położyłem się chyba o 3 i wstałem o 9 choć nie musiałem a z drugiej strony nie mogłem spać. Ranny ptaszek się zrobił No nic to może skoczę na basen jak towarzystwo wypali (no i oczywiście mam standardowy lęk przed wyjściem do ludzi do przełamania ). Miłego dnia wszystkim!
-
To która sobota?
-
pogoń za marzeniami Dorzucam polskie tłumaczenie tekstu *atrucha
-
A ja kocham słooonko Jak jest pochmurno to ja jestem pochmurny jak jest słonecznie to i ja słoneczny jestem (a przynajmniej tak się czuję)