Skocz do zawartości
Nerwica.com

halenore

Użytkownik
  • Postów

    4 867
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez halenore

  1. Neu(e)rotyk "Love's eternal" by Wojciech Kilar...
  2. Kontynuuj. Co pierd...sz?? -- 08 sie 2011, 01:27 -- Co to miłość??? Ja nie wiem...
  3. Opcja godna zastanowienia, skoro Czesuaw taki gorrrrący
  4. Tobą? No wiesz podobno my, kobiety, jesteśmy urodzonymi biseksualistkami.
  5. Zależy kto jest Czesio. Może warto z nim do tej piwniczki...
  6. I dla kobiet też takie wymagania??? Ło matko
  7. Ka_Po a Wiolcia posmerała Cię troszkę po pleckach
  8. Miro można gadać, gadać i gadać, a tak naprawdę największe wrażenie robi symbolika. Eskadra samolotów, syreny wyjące na ulicach o godz. "W", stolica zastygła w miejscu na kilka minut. Wtedy czuję ciary...
  9. Miro podobało mi się. Dobre, metaforyczne, piękny zastępnik przemówień z nadmiernym stężeniem patosu...
  10. Miro biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia wyglądało na to, że mamy jednak dobrych pilotów w tym kraju...
  11. Ok. Ale czy widziałaś ten teledysk???Ja rozumiem, że MY mamy dziwny gust tzn. lubimy Kevina, Toma Rotha, Chrisa Vance'a. Ale są jakieś granice
  12. Miro złe dobrego początki. W to wierzę...
  13. Jak odczujesz znaczną poprawę, będzie łatwiej odstawiać.
  14. Miro skarbeńku lepiej zacząć do mniejszej dawki.
  15. Heartbreaker o niczym innym nie marzę
  16. To ja podrzucę coś na temat kobiet w potrzebie
  17. Jesteś pewna, ze chcesz TAKIEGO zainteresowania???
  18. No nie wiem w wątku "Aborcja" zawrzało
  19. halenore

    Aborcja...

    linka zgadnienia z poetyki to zawiły temat. Zetknęłaś się z tym na studiach. Ja rówież. Wiesz, że laikowi ciężko będzie przewalić "Zarys poetyki". Tutaj nie chodzi o podejście krytycznoliterackie wg Markiewicza czy Miodońskiej-Brookes. Oczywiście rozpatrując wiersz profesjonalnie z pozycji osoby wykształconej w kierunku, utwór jest bardzo słaby technicznie: zwłaszcza forma i dobór słownictwa, brak logicznej spójności tekstu i niezidentyfikowany adresat (w większej części wiersza "ona", a póżniej nagle niezidentyfikowani "oni/one". Nie do końca jasne jest też przesłanie wiersza. Autorka pyta czy oskarża? Podaje kilka absurdalnych i zbędnych argumentów i tylko jeden bardzo osobisty. Niemniej o tym osobistym dowiadujemy się z późniejszego posta. Wiersz miał być (jak dobrze rozumiem) protestem w obronie życia nienarodzonego i oskarżeniem oponentów. Autorka uzasadnia, że pisze to, co czuje. Ponieważ napisała, że czuje żal z powodu braku szans na macierzyństwo, spodziewałabym się bardziej intymnych wyznań dotyczących uczuć/przeżyć samego pomiotu lirycznego - kobiety, która nie może i nigdy nie będzie matką. Natomiast ten wiersz jest zwyczajnym, rymującym się manifestem. Ale oczywiście to nie jest forum literackie...
×