Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. A co myslicie o tym, ze "im wiecej kaszany tym mniejsze serce " ? W koncu na swiecie jest kilkadziesiat tysiecy osob, ktore maja wolne srodki powyzej 50 mln $.... Nie mowiac o tych co maja miliardy... Jakby taki jeden z drugim zrobili sciepe to zaraz posypaly by sie skuteczne leki na wiele schorzen^^. Przeciez statystycznie okolo 100 miliarderow powinno chorowac na depresje....Jakby jeden z drugim zrzucili sie po 100 baniek ... A moze chca cos takiego zrobic tylko sa blokowani przez koncerny farmaceutyczne ? A moze oni maja skuteczne leki ? Hmmmm
  2. esprit, Z lajtowych rzeczy to mozesz brac wyciag z glogu oraz codziennie 1-2 grejpfruty zapodawac.
  3. esprit, Zalezy czy masz nadcisnienie od nerwicy czy po prostu.
  4. Darko111, Wedlug mnie dobry. 75 mg Pernazyny to ciagle mikro dawka, nie ma co sie obawiac jakis sensacji. Na psychozy biora po 400-800 mg. Doxepina dobrze uspokaja. Propranolol wyciszy serce. Asentra z czasem jak sie rozkreci to powinna poprawic nastroj.
  5. esprit, A antydepresanty nie pomagaja CI wyregulowac cisnienie ? Skoro masz NL to powinny cos pomoc.
  6. linka, Choc z drugiej strony jak ktos do szczescia by potrzebowal tak absurdalnych rzeczy jak palac z 30 pokojami czy odrzutowiec to tez moze swiadczyz o jakis zaburzeniach , byc moze osobowosci. Np praktycznie kazdy, albo niemal kazdy chcialby miec ladny dom czy fajne 1xx metrowe mieszkanie....ale raczej nikt nie zaklada, ze bedzie mieszkal w zamku...
  7. rober6666, No kosmos, przerwales ogromny koszmar z tak ciezka choroba...Dobrze, ze to napisales. moze Ci troche ulzylo. Chcialbym Ci przypomniec o leku Gabitril (jak benzo Ci ratuje zycie to jest szansa, ze ten lek pomoze).
  8. Jest to prawda, ale jak to bywa tylko w niektorych przypadkach... Znam wiele osob co sa bardzo szczesliwi z tego co osiagneli i ciesza sie zyciem. Problem polega na tym, ze dla jednego spelnieniem bedzie nowy Fiat Panda lub kawalerka a dla drugiego 150 metrowe mieszkanie i Mercedes E 320. A przeciez wszystkie te rzeczy sa normalne. Gorzej jak ktos chcialby miec helikopter i palac za 15 mlnow zeby sie czuc ok .
  9. rutka, 2 sklepy masz ? To ladnie ! A w jakiej branzy ?
  10. Sprawila mi radosc rozmow z Thazkiem o BMW 5 rocznik 2002-2003 .
  11. człowiek nerwica, A moze to dziala u Ciebie troche na zasadzie samospelniajacej przepowiedni ?? Uwazasz, ze jestes do niczego (a sadze, ze tak nie jest) , spinasz sie, stresujesz i wtedy nie ma prawa nic wyjsc. Dodatkowo wiele osob uczy sie pewnych rzeczy i zanim im to zacznie wychodzic jak nalezy to myla sie wiele razy...Moze jest tak, ze po prostu za latwo sie zrazasz ? Moze potrzebujesz wrzucenia na luz ? A w tym leki moga pomoc, a terapia powinna zmienic choc troche myslenie. Nigdy nie odczuwasz luzu, nawet po alkoholu lub duzej dawce benzodiazepin ?
  12. Dysforia, Hehe no to tez jest w zasiegu haha, w koncu ilez stoja te Bejce 30-40 w stanie iglowym . Ty masz wciskanie w fotel na co dzien , ja nie
  13. Dysforia, E90 to jest kosmos po prostu, wedlug mnie bije na glowe 5 E60 , pozycja za kierownica, sprawnosc, prowadzenie , lekkosc - po prostu kosmos. Jednak nie mam tyle kasy zeby kupic taka w dobrym stanie. A myslisz, ze BMW 5 (2002-2003) z 3,0 benzyna bedzie mi sprawiale radosc ?
  14. Ehhh ;/ , leki i terapia naprawde Ci nie pomagaja ani troche ? Moze potrzeba Ci jakiegos stabilizatora - moglbys sprobowac Gabitril - dziala podobnie do benzo i stabilizuje.
  15. człowiek nerwica, W UK koszac trawe mozesz zarobic 10-15 tys zl netto miesiecznie (przykladowo), moze wyjedz za granice po prostu ?
  16. Dysforia, Chcialem kupic mloda trojke, ale widze, ze ciezko byloby mi kupic taka w dobrym stanie za moje fundusze. A 8 letnia 5 to na lajcie kupie w dobrym stanie. Auto powinno cieszyc jak jasna kiszka nie ?
  17. Dysforia, Myslisz, ze ciezko bedzie znalezc taka Bmke jak Twoja z konca lat produkcji (2003) w swietnym stanie (benzyna , 3,0) ?
  18. Dysforia, Sluchaj, a jak tam sprawuje sie wykonczenie i jakosc materialow w Twojej Bmce ? Oraz skora (o ile masz ) ? Jaki masz przebieg ?
  19. Pinkii, Hehe no moze, ale nie sadze, ze moznaby postawic znak rownosci .
  20. Pinkii, No o tym mowie. Dawniej koles sprawdzal sie na polowaniach i przy budowie szalasow...Obecnie w pracy zawodowej. Oczywiscie kobieta tak samo moze osiagnac sukces....ale jakos nie wydaje mi sie zeby bylo to krecace dla wiekszosci facetow ^^.
  21. NoOneLivesForever, A nie masz kontaktu z ojcem ? DObrze jest miec bogatych rodzicow - tylko pozazdroscic - to chyba jedna z najlepszych rzeczy jaka moze spotkac czlowieka - oczywiscie pod warunkiem, ze takze sa fajnymi, przyzwoitymi ludzmi i odpowiedzialnymi rodzicami- to jest najwazniejsze. No widziesz, ja Cie doskonale rozumiem co chcesz przez to powiedziec - jezeli samochody-motoryzacja Cie nie kreci to w zasadzie nie odczujesz roznicy kolosalnej miedzy np Oplem Vectra a powiedzmy Audi A6. To tak samo jak z rowerami - dla laika Shimano Sis bedzie tak samo pracowal jak Shimano XTR... Pinkii, Powiem Ci, ze ja znam kilka osob co osiagnely sukces, przez duze "S" - osiagaja zarobki netto w granicach 1-3 mln rocznie...I niektorym odbija, innym mniej... Znam takiego jednego, nosi sygnet na kazdym palcu i Zegarek Breitlinga (tak to sie pisze ?) i fajnie gestykuluje zawsze. Co do samochodow, to powiem Ci, ze ceny NOWYCH aut sa dla mnie powalajace --- . Jak tam sie sprawuje Bmka ? Ps ja bym zaryzykowal stwierdzenie, ze statystycznie wiekszosc kobiet mniej czy bardziej leci na kase (oczywiscie nie mowie o Tobie), nie oznacza to, ze 99,9%, ale z 70....moze, moze. Nie chodzi tu raczej tylko o perfidny pseudosponsoring...ale badzmy szczerzy mezczyzna przede wszystkim sprawdza sie na polu pracy zawodowej (dawniej byly to polowania etc) - koles, ktory osiagnie jakies sensowne dochody - powyzej 15-20 tys netto miesiecznie ma prawo czuc sie jak ktos. Aczkolwiek obnoszenie sie ze statusem tez jest troche zalosne...
  22. NoOneLivesForever, Jakbym nie mial sposobnosci na przyzwoity zarobek w Polsce to bym od razu wyjechal stad, ale jakos daje rade, jestem calkowitym sredniakiem obecnie, absolutnie nie ma sie czym chwalic, ale ujdzie w tloku. Ponadto w czym widzisz snobizm ? W checi posiadania swojego mieszkania czy dobrego samochodu ? Kazdy ma swoje pasje , moja pasja sa samochody, nic na to nie poradze, rzecz , ktora mnie cieszy bardzo... Stac mnie na kilkuletnie auto dobrej klasy, aczkolwiek musialbym wziac takie na raty. Wole 5 letnie Audi czy BMW niz nowego Fiata , Forda czy Opla ze 100 konnym silnikiem. Nie mozna nazywac snobizmem pasji.... Dodatkowo kupno nowego samochodu jest dla mnie absurdem , poniewaz nawet taki zlom jak Fiat Panda - kosztuje nowy 30 tys....
  23. Pinkii, Heh miejmy nadzieje, ze Ty tez swojemu facetowi nic nie odmawiasz . Oglolnie fajnie to widac w naszych rozmowach jak ludzie sie roznicuja. Dla jednej osoby marzeniem sa dobre ciuchy, kosmetyki , dla innego wycieczka i pobyt w luksusowym osrodku wczasowym...jeszcze inni wybiora podroz na spontanie.... Ja natomiast wybralbym podroz sensownym samochodem (BMW, AUDI, MERC , 200km ++, automat) z rowerem na dachu. I w ten sposob bym zwiedzal. Kocham samochody :).
×