Skocz do zawartości
Nerwica.com

*Wiola*

Legenda Forum
  • Postów

    18 540
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez *Wiola*

  1. Fioletowa25, Chcesz wrócić do stanu z początków Waszego związku. Mam wobec tego pytanie : czy wtedy miałaś większe libido?, czy też wszystko planowałaś, wtedy seks nie był dla Ciebie stratą czasu i nie chciałaś mieć go jak najszybciej z głowy? Jak układa się Wam poza tymi sprawami?
  2. Lilith, Nie Ale zachciało mi się grzyby jechać, oby coś rosło
  3. Kiedyś , dawno temu zrobił na mnie wrażenie
  4. Vian, Sorry , nie pamiętałam dokładnie jej słów, tego zdania można wyciągnąć faktycznie takie wnioski.
  5. Vian, Jaśniej, ale skąd takie wnioski ,że one przekraczałyby tą granicę??
  6. Fioletowa25, Wiesz, mogę się oprzeć na własnych doświadczeniach , a z nich wynika ,że nie. Wg mnie powinnyście zaakceptować swoje fantazje, pogodzić się z nimi i uwierzyć ,że nie ma w nich nic złego. Polecam film "Raport Kinseya" można się z niego sporo dowiedzieć o seksualności .
  7. Vian, Hmm, chyba nie, albo jestem wyzwolona albo mam małą wyobraźnię 2 części nie rozumiem. Na co nie miejsca w BDSM, bo nie mogę zaskoczyć??
  8. *Wiola*

    Witam

    zuzia33, Witaj Kolega Powietrzny Kowal, ma rację, poza tym ,że jeśli po 2 tygodniach nie czujesz poprawy należy zmienić lek. Czasem na efekty trzeba poczekać nawet około 2-3 miesięcy i jeśli wtedy nie na poprawy, próbować następnego leku. Ale mam nadzieję ,że w Twoim wypadku rozkręci się szybciej ,czego Ci życzę
  9. Kiya, Moją jedzenie i picie wykończony, Ale kotek się łasi , a podrywa kogut
  10. jasaw, Zawsze mówię ,że złego diabli nie biorą wykończony, Nie wiedziałam ,że taki kogut z Ciebie
  11. jasaw, Aniu , uwierz mi , przez wiele lat nawet pół kieliszka wina nie mogłam wypić, teraz trochę nadrabiam, wiem ,że w sumie nie powinnam, ale ...
  12. Nie zgadzam się tutaj z jednym wnioskiem. Same fantazje nie są niczym nienormalnym i nie wymagają "leczenia". Myślę ,że każdy ma jakieś podczas seksu, ale wcale nie jest to równoznaczne z chęcią wprowadzenia ich w życie. Natomiast Wasze podejście do nich tzn to ,że uważacie je za coś złego i macie z ich powodu wyrzuty sumienia to już inna sprawa.
  13. Powietrzny Kowal, No wiesz, ja się delektuję a nie chlam
  14. jasaw, Rozumiem ten paradoks Nie będziesz się stresowała, przeżywała ,że musisz wyjść , bo masz zakaz. Z mojego najgorszego okresu pamiętam jak mi "dobrze" było w deszcz czy śnieżycę, bo wiedziałam ,że nie muszę wychodzić,.
  15. zatracony, Ja patrzę na całość, chociaż 2 dzień był całkiem fajny i wszyscy się dobrze bawiliśmy
  16. zatracony, Wesz widziałam Cię raz przez te 3 dni, ale moje odczucia na Twój temat są zupełnie inne. Jesteś miłym , towarzyskim facetem, z poczuciem humoru, umiesz się bawić , masz dystans do siebie. Można się z Tobą powygłupiać jak i pogadać poważnie, więc : Patrz wyżej
  17. Fioletowa25, Planowanie ?? Dziewczyno masz "chore " podejście do całego tematu , wybacz , ale tak to widzę.
  18. zatracony, Wybacz kolego ale mam ochotę zacytować tu powiedzonko jednego forumowicza: "pierdolicie Hipolicie"
×