Bonus,dla mnie temat nie nowy.Ostatnio mnóstwo czytam o Wołyniu.I mam,takie refleksje.Dziś Polaków bardziej ciekawi cena pasztetowej niż Wołyń,przykre.
Ale ile razy ktoś.Z nas,nie obejrzał się za zajętym już człowiekiem.Wiedząc,że nie ma szans.Nie pożądaj żony bliźniego swego.Słyszymy,cóż z tego.Nakazy swoje,a mózg wie lepiej i pożąda.