Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jeśli chodzi o Kanadę, to dla mnie skojarzenie nr1 jest takie:
  3. A ja lubię blond, jasny brąz i jasną karnację.
  4. No, prehistoria Na poczatku te czaty byly super, ludzie normalnie sie zachowywali i byli mili dla siebie, potem zrobil sie syf niestety.
  5. Dzisiaj
  6. Ooo, czat na Onecie. Sporo czasu tam spędziłam. Ale mi przypomniałaś fajną prehistorię
  7. Kiedyś był szczupły. Po prostu ma cygańską urodę
  8. Żaba Monika

    Czy macie pasję?

    Chyba nie mam pasji, ale bardzo lubię robić niektóre rzeczy. Moim ulubionym zajęciem jest granie w Civilization Revolution I słuchanie podcastów. W tę grę gram już od lat, jest łatwa, znam ją na pamięć, ale nigdy mi się nie nudzi. To mój guilty pleasure tylko mój facet wie jak dużo czasu na to marnuję.
  9. To tak jak ja, choć rodziców odwiedzałam jedynie w święta, bo byłam już na studiach. Ale szybko się uzależniłam, zresztą poznałam wtedy fajnych ludzi na czacie na Onecie chyba (albo WP?) i z nimi głównie gadałam. To się stała moja główna paczka znajomych na studiach, bo spotykaliśmy się też ciągle w realu.
  10. @Hurricaner27 To „jak ściągnę spodnie, czar pryśnie” siedzi przede wszystkim w Twojej głowie. Rozumiem, że ten lęk jest realny, ale on nie jest prawem natury. Seks i bliskość nie sprowadzają się do jednego parametru. Kobietę można zadowolić na różne sposoby i to wcale nie musi wyglądać tak, jak sobie wkręcasz w najczarniejszym scenariuszu. Trochę poznać techniki udanego seksu i do przodu. Nie będę tu wchodził w instrukcje, ale serio: to nie jest wyrok. I ta część o udawaniu aseksualności – to jest mechanizm obronny. Bałeś się wstydu, więc przykrywałeś to maską. To też nie czyni Cię „dziwakiem”. Dlatego jeszcze raz: tu już nie chodzi o kolejne dyskusje na forum, tylko o rozmowę ze specjalistą. Psycholog/terapeuta pomoże Ci rozbroić wstyd i lęk oraz przestać żyć w trybie „ukrywam się”. Seksuolog (a jeśli trzeba, urolog) pomoże Ci poukładać temat seksualności i pewności siebie bez katastrofizacji. To jest dokładnie ten moment, kiedy warto sięgnąć po pomoc, bo wreszcie mówisz o prawdziwym problemie, a nie strzelasz złością do świata, który Ci nic nie zawinił. Raz jeszcze powtórzę dobitnie: sam jesteś swoim największym wrogiem, więc zmień to nastawienie.
  11. A miałaś przyjemność z seksu wtedy ?? A miałaś przyjemność z seksu wtedy ??
  12. A mi się zdążyło widzieć właśnie takie mini penisy i ja jestem normalna i normalnie nikogo nie wyzywalam ani nie rozmawiałam seksu z tego powodu Odmawialam
  13. Szczerze dziękuję za chęć zrozumienia. Wiesz co to wszystko dla mnie smutne, bo nawet jakbym jakimś cudem poderwał kobietę, to jakbym ściągnął spodnie to cały czar by prysł. Przez te wszystkie lata udawałem że jestem aseksualny, że nie interesują mnie kobiety bo się bałem i przez to teraz jest jak jest . Znajomi mają mnie za dziwaka a ja po nocach płakałem i walczyłem sam ze sobą.
  14. Dziękuję wszystkim, którzy chociaż trochę starają się mnie zrozumieć, a tym którzy wyzywają mnie od trolli nie musicie wchodzić w mój temat.
  15. nie wiem kim on jest, ale zaczyna mnie irytować
  16. w milczeniu trwamy cisza nie napina mięśni nie należę do nikogo chcę kochać nie budź mnie z błogości snu i baśni piosenka tworzy surrealizm na kartce kreślę litery kursywą znienawidź moją prawdę rzuć kamieniem trzecie oko budzi w trans to niespokojny rajd w ciemnym lesie duchy namaszczają wśród wilków ogień to mój żywioł schładzam twarz krystalicznie zimną wodą ocieram twarz z krwi znużona ludźmi rozmówki powodują mdłości brud świata cię nie szokuje utwierdza złapię za rękę tych najlepszych nim się wzniesiesz pamiętaj o upadku rozdaję uśmiechem diamenty kocham ludzi nie podludzi
  17. To co piszesz o tym, że „nie dożyjesz do lata” albo że „się zabijesz / powiesisz”, to nie jest temat do przerabiania na forum. To jest sygnał ostrego kryzysu i tu liczy się bezpieczeństwo, nie dyskusja. Powinieneś poszukać wsparcia u specjalisty i to szybko! Druga rzecz: pisałem już wcześniej o tym: nienawiść do „wesołych mord” i życzenie innym cierpienia nie poprawi Twojej sytuacji ani o milimetr – tylko będzie Cię dalej niszczyć od środka. Jeśli chcesz mieć choć cień szans na relacje, musisz zacząć leczyć to, co Cię teraz ciągnie w dół (depresję, złość, poczucie krzywdy), bo w tym stanie sam sobie te szanse odbierasz. I jeszcze o tym, co napisałeś o rozmiarze: rozumiem, że to jest dla Ciebie czuły punkt, ale to nie jest wyrok na samotność. Bliskość i udany seks nie sprowadzają się do centymetrów. Zadowolić kobietę można na wiele sposobów – zapewniam, ale jeśli to Cię realnie blokuje i nakręca, to jest temat do rozmowy z seksuologiem/urologiem i do pracy w terapii – bo wydaje się, że tu największą rolę odgrywa wstyd i lęk, nie „metraż”. Na teraz najważniejsze: naprawdę powinieneś udać się do specjalisty – psychiatra, psycholog/terapeuta, seksuolog – to na początek. Zacznij żyć a nie narzekać, rusz do przodu, przestań się kręcić w kółko. I pamiętaj: masz wpływ na kolejne kroki, nawet jeśli dziś nie masz wpływu na swoje emocje – od tego właśnie jest leczenie i terapia.
  18. papieros i kawa zimny papieros w połowie zimy wargi przesuszone śnieg nie pada za oknem biel oślepia w połowie kawy piję wolniej czarna gorzka i zgorzkniała zatruta oddechami wspólnot łapie oddech izolacji idyllicznie zapowiada dzień nowy odhaczam w kalendarzu im mniej ciebie krwiobieg zapowiada spokój jeszcze rzucam okiem na wspomnienie odpalam świecę spalam i już zapominam
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×