Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Haha, moje zakupy nigdy nie są impulsywne. Mało rzeczy robię impulsywnie poza wkurwianiem się. Tego frajera chyba z miesiąc obmyślałem, wczesniej rozkręciłem popsuty piekarnik i sprawdziłem dlaczego przestał działać. Ale grzałka jest nie do dostania. Ech, no jak już coś się nauczę robić, to jakoś idzie. Kiedyś więcej gotowałem, ale już nie chce się powtarzać, że moja ex ble ble. Coś bym nowego w nim zrobił o podobnym stopniu trudności co ten kurczak, ale nie mam pomysłu Dopóki ktoś mi nie pokaże i nie zawęzi z miliarda możliwości, to mój głupi mózg nie potrafi sam zaryzykować. Mam zerową spontaniczność. O jeszcze planuje kupić zasłony do pokoju, bo moje to jakieś gowno najtańsze i w ogóle nie zaciemniają.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Przecież jak jest lipa w łóżku to nie znaczy, że będzie tak zawsze. Ludzie i w tym obszarze się rozwijają a temperament też z wiekiem i sytuacją życiową się zmienia. Wręcz jest to korzystne dla związku gdy się ludzie stopniowo rozkręcają zamiast spadać z górki uniesień. Wydaje mi się, że łatwiej wytrwać w związku z osobnikiem mało kreatywnym w łóżku, ale kompatybilnym w celach życiowych niż z super kochankiem, który ma siano we łbie. Dlatego należy człowieka poznawać bez nadmiaru sosu hormonalnego, który by zalewał trzeźwe spojrzenie na niezgodności charakteru. -
Nie wiem czy istnieje jakiś oficjalny test haha, ale jeśli się nie chodzi na randki z przyzwoitka to wiadomo przeciez czy ta druga osoba interesuje się tobą w sposób "romantyczny"i w jakim stopniu. To jednak daje jakieś wyobrażenie o tym czego się można spodziewać po ślubie zanim się oceni czy jest dobrze czy fatalnie.
-
A ja robię i nawet często, bo mój facet lubi w Katsu curry, a ja ponoć robię dobre albo może tak tylko mówi, bo mu się nie chce ich klepać.
-
Podobno bo mam dobre serce ale nie aż tak
-
No nie wiem czy zaawansowana bo piersi z kurczaka chyba nigdy nie zrobiłam tzn. Raz w kostkę skroiłam na patelnie bo coś robiłam, ale w formie takiego kotleta to nigdy
-
Ty jesteś bardziej zaawansowana w dogadzaniu sobie i nie potrzebujesz zachęty. Ale jeśli chcesz to mogę pochwalić
-
Seks tez sie zmienia i to nie jest podstawa zycia chyba tylko dla 18latka. Ten tekst o godzeniu w lozku to mi brzmi jak takie Januszowe ‚hehe nogi i tak ida na bok’
-
Chce, zeby air frajer sie zamortyzował i zeby to nie był zbędny impulsywny zakup:p A mnie tez tak pochwalisz jak zrobie pierś z kurczaka?
-
To nic personalnego, lubię gadać i słuchać o jedzeniu Widzę, że robisz nadal pierś z kurczaka, to już coś, dobry start.
-
swiatopoglad tez sie zmienia. tak juz gadalem z pieprzem i ona tylko wiedziala ze chlop nie gej bo sie probowal do niej dobierac jakby nie prbowal to pisala ze by szukala innego no ale nadal to za malo zeby stwierdzic czy bedzie jako tako czy bedzie fatalnie. rowin te wstepne sygnaly bo nie wiem co to jest czy ze nie gej czy juz jakis test
-
Miło, ale czemu? Czy coś ze mną nie tak?
-
Tak, lubię, na szczęście jest dużo odmian fasolki
-
Co nie zmienia faktu ze pieprzowy kot w worku to porażka Załóżmy ze ktos jest debilem, a 2 osoba nie lub właśnie te skrajne poglądy - ile można takie coś załatwiać łóżkiem? Rok? Dwa? 4? bez kitu. i owszem, są pary niedobrane pod względem ‚poglądów’.
-
Przeciez tak zupełnie kota w worku się nie bierze. Myslisz że ludzie przed ślubem to trzymają się na odległość minimum 2 metrow od siebie? Takie wstępne sygnały dają już spora orientację nawet bez seksu przed ślubem.
-
To ‚godzenie w lozku’ to jakaś bajka dla gówniarzy. Wszystko sie nudzi, a światopogląd zostaje.
-
Mnie obchodzi
-
najprawdziwsza prawda. liczylem ze ktos z dobrym sercem sie zlituje i wspomoze w niedoli a tu tylko wyszydzanie
-
no ale co z tego ze sa zapiekle ? przeciez zaden liberal z jakas konserwa sie nie zwiaaze to oczywiste ze nikt kto ma jaja nie pozwoli zeby o jego zyciu decydowal jakis chlop w sukience wiec to sztuczny problem i tak klotnia o polityke moze sie szybko w lozku rozwiazac a jak ludzie sa niedopasowani to beda sfrustrowani i bedzie sie to odbijalo na innych aspektach zycia. ale ja nie mowie ze start po slubie to niepowodzenie tylko pytam co w sytuacji jak sie okaze ze to niepowodzenie ? ludzie nie beda do siebie pasowali z przyczyn niezaleznych od siebei czy to temperamentem czy anatomią czy ktores bedzie mialo jakies zaburzenia albo fetysze niepodzialane przez druga osobe ? a tak zapomnialem ze w tym zwiazku chlop jest krolem i baba nie ma nic do gadania wiec nawet jak nie ma ochoty na sex albo fetysze to musi robic co chlop kaze no ok ale co jak sie chlopu nie podoba albo nie moze a baba chce ? co zrobic jesli obiektywnie po slubie okaze sie ze sie nie da, nie pasuja do siebie etc. ? co wtedy ? i co pozniej ma zrobic taka wybrakowana baba juz nie dziewica jak jest wierzaca ? nastepnego meza juz miec nie bedzie bo grzeszyla
-
Musiałam sprawdzić czy nie podszyw Czy to specjalna transmisja dla widzów w krzakach?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Hah, to poczytaj jak juleczki są zapiekłe na punkcie iberalnych wartości Nie wiem dlaczego wszyscy zakładają, że start po ślubie to murowane niepowodzenie, to jest choćby statystycznie niemożliwe -
A ja napiszę, że nie miałam okazji poznać na tyle @cynthia co teraz nawet jak byłyśmy razem w ekipie. Jest niezwykle dojrzała, empatyczna, wrażliwa. Rozmowa z nią to przyjemność. To, że ludzi w chorobie powinno się rozumieć to nie ulega żadnym wątpliwościom. A już tutaj to najbardziej bo przecież jesteśmy na forum psychologicznym a nie wędkarskim. Jednak nadal patrząc po forum i czytając niektóre wpisy trzeba tłumaczyć innym pewne oczywistości. Nawet ludzie z zaburzeniami potrafią krytykować innych za to, że są chorzy. Myślałam, że tutaj nie dożyje takich czasów ale jednak się myliłam. Jestem głęboko rozczarowana postawa niektórych osób a zwłaszcza braku ich empatii. Czasem wystarczy odrobina dobrego słowa, wsparcia, zrozumienia aby ktoś zaczął podchodzić inaczej. A akceptacji każdy potrzebuje a najbardziej w chorobie. Sama wiem po sobie, że gdy robisz wszystko aby utrzymać się na powierzchni a ktoś jeszcze będzie trzymał nade mną bat to z góry wiadomo, że źle się to skończy. I niektórzy tutaj się też o tym przekonali.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane