Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jako kilkulatka zgubiłam się i wylądowałam na Policji jako błąkająca się dziewczynka ale to była wina mamy
  3. Mnie akurat bawi że nie musi wstawać rano od kiedy jest dorosły -Wysadziłem kibel w szkole racą -koledzy ukradli siostrze uczącej religii fatałaszki i smigałem w nich cały "boży" dzień -paliłem zabawki w zlewie ciesząc się swoim podejściem do zasad bezpieczeństwa i tym, że się nie wyda - matka po powrocie do domu pokazała mi swoje nowe i kiedyś białe kasetony na suficie... -zakopalem w piaskownicy psią kupę i wkręciłem młodszego dzieciaka że to dwa złote a nie miał łopatki -zamknąłem bąka w pustej butelce, zakręciłem, nakleiłem plaster, podpisałem, dżin i wręczyłem koleżance na mikołajki - miałem taką snajperska spluwę i zachciało mi się strzelania z pozycji leżącej, nie wpadłem na to że można ze stołu więc zacząłem dłubaç w ścianie, interwencja matki przerwała ten niecny plan w 1/3 drogi I tak dużo innych debilizmow z powodu których matka z ojcem nie spłodzili nic innego że aż mi się nie chce już w przedszkolu miałem na koncie pobicia, kradzieże, obraze dziecięcych uczuc i nieobyczajne zachowanie
  4. Rozjechałam rowerem młodą kaczkę... Byłam na Policji bo poszłam do banku wymienić wyprane fałszywe pieniądze jak się okazało. Babcia prawie dostała zawału jak Policja do mnie przyjechała na zwiady czy nie produkuje fałszywek. Jeżdziłam rowerem z pokrzywą i koli lam przechodniów...tych co nie lubiłam. Najlepsza zabawa to była taka, że przywiązywałam portfel żyłką i rzucałam na chodnik a jak ktoś się schylał to pociągałam Chodziam na paskudy do sąsiada a on ganiał mnie z laską. To takie na grubo.
  5. Powiedz wszystkim dlaczego. Pochwal się co zrobiłaś
  6. Nie ma dziś syndromu poniedziałku..
  7. Kiedys tak miałam bardziej, teraz nie, bardziej lekki wkurw ze znów ale nie lęk. Ale mi tez tak czas zapieprza, ze wiem ze zleci i za chwile znów pt. ale to sie mogło związać ze zmiana podejścia do niedzieli. Kiedys nic nie planowałam bo przecież ‚jutro do pracy’, wiec to było takie oczekiwanie na pon/trochę zmarnowany dzien. potem zmieniłam koncepcje, w końcu to drugi w pełni wymiarowy wolny dzień, wiec staram sie wykorzystywać jak sobotę (chociaz wiadomo na imprezę już nie pójdę.). Może to jest klucz - wykorzystsc ten dzien, robić coś i nie rozmyślać #niedzielawieczurhumorpopsuty
  8. Niedługo sobie zaliczę golenie brody i może lodowata kąpiel, zrobię sobie lekkie spa i kosmetyki to trochę odmłodnieje, cieszę się, że mnie nogi już nie bolą, i mogę sobie zaliczyć wyprawę pieszą niedługo i wycieczkę krajoznawczą Dzięki Grouchy i Dalila za wypad.
  9. Jeszcze mi syrop został na dzisiaj i jutro, ale jutro już zupa jarzynowa wjeżdża. No w końcu pierwszy raz tak wypłynąłem sobie na głęboką wodę w życiu, bo tak to zawsze matka albo babka albo ratownicy i nie pozwalają, a dzisiaj miałem okazję. Trochę jestem w szoku, jak się swobodnie potrafię utrzymać na wodzie. Nie schudłem, 3 lata temu mogłem się w pasie rękami objąć, a teraz uda i brzuch wielkie, ale mięśnie na rękach też by się mi większe przydały, bo mam chude, ale dzisiaj kraulem popływałem, to trochę rozruszałem. Pompki też robię codziennie, niedużo, ale regularnie.
  10. Jakie trochę to było skrajnie nieodpowiedzialnie nigdy tyle nie wypłynęłam Luzuj Fifi bo już i tak schudłes glodzić się nie musisz ale nie jedz nadmiarowo.
  11. Hahahah jak wejdzie do głowy to ciężko żeby wyszła
  12. Harding

    Skojarzenia

    Mała ilość
  13. Miałam tak gdy pracowałam z resztą ja cały tydzień się tak czułam bo mam lęk wolnopłynący.:P
  14. A jeszcze szybciej jest mały piątek czyli środa Nie no trzeba to przetrwać. Nie ma innej opcji. Dzięki
  15. Jak łapie skurcz np. w stopie to się wygina w odpowiednim kierunku i już przechodzi, ale nigdy mnie nic nie złapało i extra było Potrenowałem sobie kraul i w ogóle mega, ludzie na łodkach pływali dookoła a ja jedyny co na głębokiej wodzie xD. Dalila też trochę wypłyneła, ale było dużo osób, i ktoś musiał pilnować rzeczy, niestety.
  16. Skurcz cię złapie, to wtedy będą popisy
  17. A w ogóle to nie wiem, czy sobie przerwę od gier nie zrobię, ślub był wczoraj z Zosią, jestem żonaty, teraz mnie nogi nie bolą, to mogę zadbać o zdrowie w końcu i schudnąć miłego wieczoru wszystkim
  18. trochę mi się płakać chce, że to już koniec i nie wiem kiedy ich zobacze i kiedy następna wycieczka, ale było ekstra, a nogi mnie już nie bolą, i jutro chyba idę na tripa pieszego, możliwe, że sobie przemaszeruje z 30 km, zobaczymy ja dzisiaj pływałem, na plecach, żabką, kraulem, grzbietem, w wodzie było super, wypłynąłem na środek wody i głęboko było z dwie godziny chyba w wodzie byłem Kolega Grouchy mi foty robił jak daleko jestem.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×