Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
A niektórzy tatuuja gałki oczne !
-
Tatuaże Ble.
-
Coz, to jest sprawa każdego czy zrobi sobie pod wpływem impulsu. Wiem że kilka sesji i jest kosztowne ale istnieje wywabianie. Akurat konsekwencje tatuażu w widocznym mogą być jak ktoś planuje pracę w służbach (no ale jak ktoś się leczy psych to nie może pracować w sluzbie) i w niektórych zawodach, ale myślę że nie planuje być managerem dyrektorem obsługa w prestiżowym hotelu albo banku, czy też stewardessa Interesowałas się, chciałaś kiedyś tatuaż?
-
Zresztą są tatuatorzy, którzy twarzy/szyi nie tatuują i jest ich całkiem sporo.
-
Sam tatuaż może mniej, ale umiejscowienie go w mocno widocznym miejscu może mieć swoje konsekwencje. I nie, nie każdy tatuaż idzie usunąć wbrew pozorom, a nawet jeśli idzie to nie zrobi się tego w trakcie jednej sesji, przeważnie wymaga to kilku sesji w określonych odstępach czasu i tatuaż nie znika równomiernie. Niektóre tylko trochę wyblakną i rozleją się i nic poza tym. Dlatego akurat tatuaż nie jest rzeczą, którą się powinno robić pod wpływem impulsu.
-
chyba tak
-
Paluszki rybne
-
Wtf co ma jedno do drugiego. Tatuaże można wywabic jak się chce. Poza tym delikatne tatuaże, tatuaze ze smakiem nie szpeca. A verinia jeśli czujesz że jakieś urojenia się zaczynają to powiedz mamie niech Cię obserwuje niech pyta jak się czujesz. Lekarza też można powiadomić żeby wiedział, no jeśli masz takiego że masz z nim kontakt telefoniczny kiedy chcesz. Jak zapisy na wizyty to więcej zachodu;/
-
Dzisiejszy dzień jest taki spokojny,wszystkie sprawy odsunięte na bok .Regeneruje się, odpoczywam . Jedzenia mało ale syte i zdrowe.Nie jem za dużo. Dużo leżę. Bo tego potrzebuje.
-
O co ci chodzi z tym Tuskiem. Tak się wkurzyłes na sugestie brauna/konfy? A czemu to nie ma związku z polityką Unia?Tak jakby inne rządy czy rząd pisu nie robił laski lobbystom, nie brak kasy pod stołem, nie obsadzal stołków swoimi itp. Przecież nie ma to kompletnie znaczenia, bo nie ma różnicy. Btw koniec off top to nie temat o tym
-
Hejka, to znowu znerwicowana ja z kolejnym pytaniem do was Na razie miałam wszelkiego badania krwi, wyszły ok a teraz czekam jeszcze na echo serca. Natomiast kolejne pytanie jest o ciśnienie, bo zauważyłam od jakiegoś czasu ,że mam podwyższone ciśnienie rozkurczowe...Np są to wyniki 123 na 87, 118 na 86, czasami jednorazowo to bylo 120 na 91, i przy tym często czuję takie dziwne pobudzenie w glowie , ogólnie taka niespokojna i sama znowu się nakręcam czy to nerwica czy jakas wada serca, bo nastraszyli mnie ludzie,ze to zastawki, bajpasy, wylewy udary....
-
ja już z 15 lat tak piję
-
Ale mimo, że ostatnio jest u mnie nerwicowo względnie git, to ja nie rekomenduję takich śniadań. Da się zauważyć różnicę (negatywną). Tylko, że to jakaś forma uzależnienia. I ciężko się powstrzymać. Ale osoby, które nie mają w pełni pod kontrolą swoich problemów raczej takich wzbudzaczy na pusty żołądek powinni unikać. Ja tak długo piłem kawę na czczo, że naprawdę późno to zauważyłem:P Że to nie służy
-
Mój rok zaczął się od śmierci mamy kolegi i w sumie byłem przy tym.
-
Oczywiście bo czasy liceum miałem zj3bane i taką drogą wchodziłem w dorosłość.
-
Widzisz wszystko w barwach politycznych.Ty pewnie masz portret Tuska nad łóżkiem xD Można być w unii, w sojuszu a niekoniecznie na kolanach robić laskę jak tusk i jego komiczny rząd.
-
O! I to szanuję
-
Na discordzie szybciej chwytasz moje żarty xd
-
Takie zero-jedynkowe podejście do odżywiania to jest najgorsze co można zrobić swojej głowie w kontekście dbania o dietę czy cokolwiek.
- Dzisiaj
-
:E A ja dzisiaj poszedłem w Twoje ślady i na śniadanie wleciała podwójna czarna kawka. Na obiad odgrzewana z wczoraj pizza... Źle się cały ten dzień dziś rozegrał i był średnio do uratowania więc dieta z każdą godziną tylko gorsza. Na kolacje wjechały czipsy więc dzisiejszy dzień domknięty klamrą. Ale od jutra już będzie dobrze
-
A o to co AI, mówi o ezoteryce. Czy od ezoteryki można oszaleć. **Tak, od ezoteryki można „oszaleć” – ale nie w sensie, że sama ezoteryka ma magiczną moc wywoływania choroby psychicznej.** Prawdziwe ryzyko jest dużo bardziej przyziemne i psychologiczne. Oto najczęstsze scenariusze, w których ezoteryka naprawdę szkodzi psychice (na podstawie relacji ludzi, którzy przez to przeszli, oraz obserwacji klinicznych): 1. **U osób z predyspozycją do psychoz / schizofrenii** Intensywne praktyki (długie medytacje, deprywacja snu, posty, channeling, praca z „energią kundalini”, częste wizualizacje, otwieranie się na „byty”) mogą zadziałać jak silny wyzwalacz psychotycznego epizodu. W schizofrenii hebefrenicznej czy schizoafektywnej objawy często krążą właśnie wokół tematyki religijno-ezoterycznej (przesłania od istot, bycie wybrańcem, walka dobra ze złem itp.). 2. **„Spiritual emergency” / mistyczna psychoza** To stan, w którym proces duchowy idzie tak szybko i intensywnie, że człowiek traci grunt pod nogami. Objawy: mania wielkościowa, omamy, derealizacja, poczucie że „wszystko jest znakiem”, że świat się kończy, że jest się mesjaszem / szamanem / wcieleniem jakiejś istoty. Zachód zna to pod nazwą **spiritual psychosis**, **mystical psychosis** albo **kundalini syndrome gone wrong**. Część psychiatrów traktuje to jak psychozę krótkotrwałą, część transpersonalnych terapeutów jak kryzys transformacyjny. 3. **Efekt nocebo + pętla lękowo-urojeniowa** - Wierzysz, że ktoś Ci rzucił klątwę → pojawia się lęk → kortyzol skacze → pogarsza się sen → masz dziwne odczucia w ciele → interpretujesz je jako „atak energetyczny” → lęk rośnie → itd. Po roku-dwóch takiej pętli można dojść do ciężkiego zaburzenia lękowego z elementami urojeń. 4. **Utrata kotwicy rzeczywistości przez nadmierną immersję** Codzienne życie: „wszystko jest iluzją”, „3D to matrix”, „nie ma wolnej woli”, „każdy to ja”, „czas nie istnieje”. Po kilku latach takiego myślenia non-stop część ludzi traci zdolność do normalnego funkcjonowania (praca, związki, higiena, płacenie rachunków). **Kiedy ryzyko jest największe?** (najczęściej wymieniane kombinacje) - Masz w rodzinie schizofrenię / zaburzenia afektywne / spektrum psychotyczne - Bardzo intensywnie praktykujesz (kilka godzin dziennie wizualizacje, medytacje, posty, brak snu) - Wchodzisz w channeling / mediumizm / pracę z bytami bez żadnego filtra krytycznego - Jesteś w silnym kryzysie życiowym (rozwód, strata bliskiej osoby, wypalenie) i ezoteryka staje się „ucieczką + wyjaśnieniem wszystkiego” - Bardzo szybko przechodzisz od „lekko poczytam” do „robię to 24/7 i odcinam się od normiesów” **Podsumowanie w jednym zdaniu:** Ezoteryka sama w sobie nie powoduje choroby psychicznej, ale u podatnych osób może być bardzo silnym katalizatorem – zwłaszcza kiedy łączysz ją z deprywacją snu, głodówkami, izolacją społeczną i odrzuceniem psychiatrii/psychologii jako „systemu matrix”. Najbezpieczniej traktować ją jak bardzo mocny narkotyk psychodeliczny: fajnie, jeśli masz stabilną psychikę, dobre wsparcie i umiar. Bardzo niebezpiecznie, jeśli startujesz z kruchą osobowością albo już masz jakieś „przecieki” w percepcji rzeczywistości. A Ty w jakim kontekście pytasz? Bo to robi dużą różnicę w tym, jak bardzo serio trzeba potraktować ostrzeżenie.
-
Lęk wolnopłynący? Ja jeśli miałbym Ci coś zasugerować i doradzić to jedno - nie rób tatuażu jeśli nie czujesz się w 100% pewnie. A już na pewno nie rób go w tym stanie na szyi. To taka nieproszona rada od wujka
-
Rozpoczęcie było bardzo fajne. Później już trochę gorzej. Ale znowu górka na horyzoncie
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane