Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ha ha, a co, pomagałaś dzieciom w lekcjach?
  3. To w takim razie źle o mnie świadczy, bo dla mnie jak obrona to obrona a nie spierdalanko Wiesz czym jest obrona cywilna? Pewnie wiesz. Tak czy siak w twojej wypowiedzi brakuje wskazania że to tylko twoja opinia, osąd, a nie uniwersalna prawda wymyślona przez indora który tylko on ma racje A dlaczego uogolniasz znów i dlaczego zakładasz że te osoby są zmanipulowani przez patriotyczną propagandę? Może to właśnie jest zgodne z ich sumieniem i sposobem pojmowania świata. Dlaczego pod wpływem propagandy to musi być? Akurat w tym wątku poza tym nikt nie wjeżdża wam na sumienie czy honor, więc chyba nie mówisz o tym wątku
  4. Bycie patriotą nie jest kwestią propagandy tylko kwestią wyznawanych wartości i tożsamości. Z jednej strony często upieracie się, że np. tożsamość płciowa nie jest kwestią propagandy tylko częścią osobowości, a gdy chodzi o patriotyzm to uważacie, że to wyprane prawackie mózgi Tak tylko do przemyślenia rzucam
  5. Snil mi sie typek z mojej klasy technikum ktory byl agresywny. w tym snie mnie zle traktowal też.
  6. Ha, problem w tym że gospodarka ruskich nie jest problemem dla nich więc się nie powie że ledwo zipie. Gorzej dla nich z ochotnikami i najemnikami którzy też się kończą ale co to dla nich ogłosić kolejne fale mobilizacji, a robienie tego w stanie wojny z kolejnym państwem jest dla nich jeszcze wygodniejsze
  7. To tym gorzej o tobie świadczy, że wiedząc, z czym to się wiąże, godzisz się z tym, że np. ja, czy Mic, czy Grouchy, mielibyśmy stać się ofiarami tej maszynki do mielenia mięsa wbrew naszej woli – pod przymusem. Chyba że jednak się nie godzisz, a ja to źle rozumiem? Jak mi się zachce. Nie twoje w tym zmartwienie. Bo nie są niewolnikami ani mięsem do torturowania. Nie wiem co w tym tak trudnego do zrozumienia. Nie. Umniejszam tym, którzy próbują w ten sposób wjeżdżać innym na sumienie, czy na honor, przez to, że nie dają się patriotycznej propagandzie, tylko sami chcą decydować o swoim życiu.
  8. Mylisz się że nie mają pojęcia bo ja się tym interesuje. I co? Nie uogolnjaj Więc wolisz być bezpanstwowcem. To może zrzeknij się obywatelstwa i zrób sobie obywatelstwo wysp zielonego przylądka oczywiście że jest różnica wojny obronnej a tej zbrodniczej co nie? Udajesz jakbyś nie wiedział Dlaczego obywatele nie powinni się angażować w obronę kraju np cywilna w przypadku ataku ? Nie wiem po co piszesz o bajeczkach dla głupich chłopców, dlatego że chcesz umniejszac tym którzy będą bronić kraju? To jest dopiero takie umniejszanie szczeniackie chyba ?
  9. Dzieje, się dzieje widzę w wątku. Też nie jestem fanem wojny. Uważam, że obowiązkowy pobór do wojska tylko mężczyzn jest niesprawiedliwy - jeśli dążymy to równouprawnienia. Bo bycie mężczyzna nie czyni Cię automatycznie bardziej zdatnym do służby - liczą się różnice indywidualne, tym bardziej, że to już nie jest początek 20 wieku, że jedyne co się liczy, to siła fizyczna. Zapewne statystycznie rzecz biorąc mężczyźni są silniejsi i bardziej wytrzymali fizycznie od kobiet, stąd ów przymus - nikt jeszcze nie wpadł na to, żeby dokładniej analizować jednostkę pod względem przydatności do służby, niezależnie od płci - ale myślę, że tak będzie w przyszłości. Nie mogę się do końca zgodzić z, argumentatami libertarian, vide Indor i grouchy. Państwo jednak coś nam daje. Gdyby nie państwo, które ma monopol na przemoc w czasie pokoju, mielibyśmy stan permanentnej wojny wszystkich ze wszystkimi - prawo silniejszego. Taka jest przecież racja jego istnienia - zrzekamy się części wolności w zamian za pewne gwarancje bezpieczeństwa, i - to już w zależności od tą jaką drogą pójdziemy - dodatkowe ułatwienia - usługi publiczne, infrastrukturę (drogi, linie energetyczne, wodociągi etc etc), edukację, opiekę zdrowotną (ciekawe kogo z nas byłoby stać samodzielnie na jakąś mega drogą operację) itp. Tak więc nikt z nas nie jest do końca wolny i niezależny, jakby chcieli często młodzi, gniewni konfederaci - pytanie tylko jak daleko sięga ingerencja państwa - i to wszyscy wiemy, że wizję są już różne. Z tego wszystkiego oczywiście nie wynika jeszcze, że powszechna służba wojskowa jest czymś pozytywnym. Ale przynajmniej w teorii, nie walczy się tylko i wyłącznie za polityków. Nie tylko za ojczyznę rozumianą mało tradycje, naród, ludzi itp. Ale w obronie pewnych wartości i przywilejów, które mamy mieszkając w jednym z najbogatszych krajów świata. Też jestem zdania, że powinni walczyć ochotnicy, odpowiednio przeszkoleni, profesjonalni itp. Z większości z nas będzie gówno, a nie żołnierze, a ze mnie to już na pewno - raczej mięso armatnie. Ja się psychicznie nie nadaję (fizycznie z resztą też) i pewnie poszedłbym do piachu pierwszego dnia - stąd raczej, jeśli tylko by była taka możliwość, to bym się ewakuował. Tak więc ochotnicy, najemnicy i profesjonaliści - tylko gorzej, gdy to będzie jednak ciągle za mało. Ale bądźmy dobrej myśli, gospodarka Rosji ledwo zipie. Jeśli tylko Europa się ogarnie, to ruscy nie bardzo będą mieli jak podskoczyć.
  10. Nie, o ile nie jest to ta jedna konkretna, ale znajomość z nią umarła tak czy inaczej, więc temat rozwiązał się sam. Inna sprawa, że my się najczęściej z moimi znajomymi płci obojga spotykamy razem.
  11. cynthia

    Nuda.

    No mam. Inaczej bym się wykończyła psychicznie. Dlatego nie odbieram
  12. Ciekawe, że takie parki z mieszanych środowisk że tak powiem potrafią być razem i ta sfera towarzyska nie powoduje dystansu. A jej nie przeszkadza ze wychodzisz się spotykać z koleżankami?
  13. Zawodowymi, dobrze opłacanymi (m.in. z moich podatków) żołnierzami. Tylko i wyłącznie. Zapewne. Ale nadal zmusić mnie do niczego nie zmuszą. Bo niby jak? Broni do ręki nie wezmę, nie pójdę zabijać, jeśli JA nie uznam, że tego chcę. Za stary już jestem na jakieś patriotyczne bajeczki dla głupich chłopców. Mówisz o tym tak, jakby nazywanie siebie Polakiem było powodem do dumy. Może dla ciebie jest. No i otóż to – mnie gówno obchodzą moi krajanie. Na pewno obce randomy, które mówią tym samym językiem, co ja, nie są warte tego, żeby narażać za nich swoje życie (a więc też byt mojej rodziny). Mnie obchodzą bliskie mi osoby. Ktoś skrzywdzi – jak psa zabiję. A resztę niech sobie wyrzynają w pień, byle z daleka ode mnie. Nie ma żadnej różnicy, gdy leżysz z urwanymi kończynami albo jesteś gwałcony grzałką bez zwyrodnialców. Ludzie, którzy tak chętnie wysyłają innych na wojnę, nie mają pojęcia o realiach wojny. Ja też nie mam, ale wystarczająco się do mnie prześlizgnęło żebym wiedział, że nic nie jest warte takiego poświęcenia z mojej strony. Jak ktoś uważa inaczej, to niech się poświęca. Nie bronię, kibicuję i będę podatkami (lub datkami, gdy zajdzie taka potrzeba) wspierał.
  14. Dalila_

    Nuda.

    To bardzo przykre. Musisz mieć wokół siebie zawsze bliskie osoby, dobra? A co do nudnych nic niewnoszących rozmów to nie trawię tego udawania i to jest bezsensu że trzeba to robić xd
  15. cynthia

    Nuda.

    Ludzie mnie nudzą. Relacje z nimi. codzienne sprawy mnie nudzą. Nudzi mnie mycie zębów, nudzi mnie dbanie o higienę. Bo po co jak i tak już dawno umarłam. Jestem chodzącym trupem, zombie. Nie chcę rozmawiać przez telefon, jak ktoś dzwoni to ignoruję, bo mnie rozmowa z drugim człowiekiem nudzi. Ciągle to samo. Cześć, co tam. A okej, dobrze. Chuja, nie dobrze. Nudzi mnie chodzenie do apteki po leki, nudzi mnie branie ich, nudzi mnie sztucznie podtrzymywanie mojego życia. Nudzi mnie muzyka, bo ciągle to samo. Książki mnie nudzą, bo schemat pisania kryminału zawsze ten sam. Po prostu jestem znudzona życiem do tego stopnia, że najchętniej to bym popełniła samobójstwo.
  16. Ja ich akceptuję dopóki to są jej znajomi. Nie dogadałbym się z nimi. Ona się dogaduje, i spoko. Ją z kilkoma moimi koleżankami poznałem (tylko z reala). Większość z trudem, ale toleruje, a jednej nienawidzi jak psa parszywego (i ze wzajemnością).
  17. to pewnie dlatego tolerujesz że to tylko sieć. Swoją drogą to trochę dziwne żeby nie akceptować znajomych partnera, w końcu nasi znajomi to jak lustro nas samych
  18. jetson

    Samotność

    Też mam złe i lepsze dni, jak każdy, ale nie ma co się załamywać, trzeba zacisnąć poślady i spojrzeć na jutrzejszy dzień jeśli ten był kiepski.
  19. Chłopaku, ja 18 lat byłem w terapii, przerobiłem większość nurtów, starczy mi już Z nikim nie wychodzi, to jakieś internetowe znajomości. Nie znam, bo ja tych pierdolonych patusów nie toleruję (w sensie toleruję dopóki nie muszę się z nimi zadawać, ale nie tolerowałbym ich w swoim otoczeniu, widząc co piszą i jak). Jej znajomi, jej sprawa.
  20. Dalila_

    Nuda.

    Nie jesteś nudna jesteś sobą. Komu decydować kto jest nudny a kto nie
  21. cynthia

    Nuda.

    Moje życie jest nudne. Ja jestem nudna. Już dawno cokolwiek przestało mnie interesować. Przyzwyczaiłam się do tego uczucia. Jestem zmęczona.
  22. Dalila_

    Samotność

    Bardzo dobre podejście;)
  23. jetson

    Samotność

    Powiem tak, mamy głupkowate czasy, młode osoby nie potrzebnie nakładają sobie do głowy pewne rzeczy, tego by nie było, gdyby internet zakończył się na stronie internetowej "grono". A dziś mam wrażenie, że każdemu jest wygodniej użalać się nad sobą niż pomyśleć "Cholera jestem sam, nie mam nikogo, ale za to mam mnóstwo czasu na inne rzeczy". Ja tam się cieszę że nikt mi głowy nie zawraca jakimiś pierdołami, że mogę skupić się na tym co mam do zrobienia, że jeśli ktoś chce kontaktu ze mną to o ten kontakt tak samo się postara. Dobry przykład mam z przed chwili, ktoś mówi że czegoś mu tam w domu brakuje, odpowiadam że mogę pomóc tylko niech powie kiedy, słyszę po chwili "nie bo to będzie dla Ciebie problem", Nie to nie, przyjąłem do wiadomości, dla mnie ta pomoc nie była problemem, ale jak ktoś tak lubi gadać, to nie ma problemu nie pomogę i tyle, temat kończę i idę dalej, po co mam tracić czas i energie na to, że chcę dać tej osobie coś od siebie. To ona ma teraz problem nie ja.
  24. Dalila_

    Nuda.

    Ja się nie nudzę, właściwie tak wszystko jest dla mnie ciekawe że gdybym była wampirem nieśmiertelnym to by mi czasu brakło na poznawanie. Ale to chyba cecha neuroatypowych:D nic osobistego
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×