Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nigdy publicznie nie wymiotowałeś? To Ty nie wiesz co to życie, młodzieńcze
  3. Nie przesadzaj, pogadać na luzie zawsze można, ale ogólnie masz racje Ja też nie lubię, więc jak chcesz Lucy poderwać to śmiało ja Ci przeszkadzał nie będę, ale pogadać z nią mogę
  4. Mam pytanie, czy można mój nick zmienić na: Elciaa Symbol <.3 bez . Bardzo proszę, to już raczej będzie wersja ostateczna. Dzięki.
  5. Mogę wam dmuchawca pokazać https://zapodaj.net/plik-pVGAljud1r Będą dymy Słuchaj makaron, nie wiem jak ci dać bardziej do zrozumienia, ale tłok się robi, a ja nie lubię ciasnoty. Rozumiesz?
  6. Ożywiło się jak na dyskotece za mych młodych lat.
  7. Pójdę tylko mój lekarz jest ewidentnie na urlopie. Dzwonię od tamtego tygodnia. Ja jestem po prostu pewna, że tego okresu nie dostanę i to jeszcze bardziej napędza mój lek. Ale dziękuję za słowa wsparcia
  8. Ze sobą chyba nie będziemy pisać, bo trochę geyparty
  9. Wzajemnie A czemu mam nie mieć, przecież Magda to nie moja kobieta
  10. Powtórzę, byś się nie stresowała: masz lęki i się nakręcasz, co powoduje stres a to wpływa na działanie kobiecego organizmu. Jak to się będze powtarzać to dla własnego świętego spokoju idź do gina.
  11. Ty też Rozumiem, a ty jeszcze masz słabość do kobiet
  12. Nie zapomniałem, ale jej nie ma od jakiegoś czasu
  13. Bardziej to ty możesz do nas dołączyć
  14. No ba, wiadomo, więc walcz jak kogut, ale ze mną i Lucy masz piwo wypić
  15. Mi ustawi, a tobie niech się przyśni pa
  16. Wy naprawdę musicie iść razem na piwo hehe
  17. Dzięki za odp. Nie, nie biorę żadnych leków i w sumie nigdy nie brałam. Jedynie byłam na terapii, ale mam wrażenie, że pewnych cech osobowości lękowej nie pozbędę się za nic. Nie potrafię się nie nakręcac, myślę, że i tak opisałam to dość delikatnie a to co się działo od kilku dni przed miesiączką plus teraz to obłęd stresowy. Ostatni raz u ginekologa byłam w marcu, jakoś nie chce mi się wierzyć, że akurat taki zabieg okoliczności, tak silny stres lęk i akurat w tym miesiącu brak miesiączki w pakiecie. Jak już ochłonęłam, że ciąża nie wchodzi i nie wchodziła w grę to teraz ruszyła lawina wymyślania chorób wszelakich.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×