Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Aż tak to nie, ale podziwiam ludzi którzy sie tak poświęcają i serwują sobie takie combo:p ja sie będę starzeć z godnością Nie no, pokłuje sie:p
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
A czemu? Dostał osteoporozy palca? -
W Turcji czy w innych miejscach wcale nie brakuje normalnych klinik z pełną opieka pooperacyjna, ale wtedy to chyba przestaje się kalkulować bo przestaje być tanio.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Czy w pakiecie jest wycięcie nerki? -
Ha ha, to brzmi jak moj facet, tez mu kupilam taki test, a on mowi, ze po co ma robic jak i tak wie, ze pewnie ma niedobor i ze nie bedzie mogl palcem grac na gitarze.
-
Człowieka się bierze z wszystkimi niedostatkami
-
Bardzo. Lepiej się najeść w domu wtedy nie stłujesz się na mieście
-
Mnie jeszcze bawi/przeraza jak se robią taki ‚pakiet’ pod jedna narkoza:p co może pójść nie tak
-
No tak, choć rozumiem, że kasy jest ile jest i na wszystko co warto by było nigdy nie starczy.
-
Też uważam, że to za duże ryzyko. I nie wiem czy jak podliczysz wszystkie koszty to faktycznie tak tanio wychodzi.
-
Ale z mężem też bez wszelkiej penetracji nie przeszkadza mu to? Ogólnie są ludzie co nie lubią pocałunki brzydze się bo zarazki
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
90% Polaków ma niedobór więc po co ich diagnozować Niech żyją w nieświadomości albo biorą przypadkowe dawki Wehikuł czasu -
Ale mnie to przerażają te estetyczne wycieczki. Tam podobno po tych wszystkich zabiegach to śpisz w jakims hotelu dramat. A gdzie jakaś opieka pooperacyjna itd. Już nie wspominając ze po powrocie do Polski jak ci sie coś babrze czy inne komplikacje to sobie tak jeździsz na kontrole przed praca do Turcji?
-
Jakość też nie powala, moja paszcza się broni przed wszelką penetracją
-
Już nic nie pomoże taki niefart
-
Mnie pytają co ty tam takiego śmiesznego czytasz, ja mówię e nic, bo w sumie wstyd się przyznać I one mówią dobra, skończ gadać z tym kochankiem i mi pomóż.
-
Ja miałam epizod prowadzenia czegos online i to był dramat. Niby wiadomo odpada ten cały dojazd itd. Niby spoko, ale jednak mnie sie to kiepsko sprawdzało a mam porownanie do antycznych czasow, gdzie stacjonarnie sie takie rzeczy robiło Zauwazylam, ze w pracy loguje sie na forum jak muszę zrobić coś, co mnie przerasta i wydaje mi sie ze nie umiem
-
To niefart.
-
No mnie prowadzenie zajęć online też mocno męczy. Ale nie wiem czy na żywo byłoby lepiej.
-
Byc moze to byl moment gdy Lezak przepychal gowna patykiem.
-
Ale w pracy tez bywa śmiesznie. Wczoraj dostałam komplement ze mam oczy w kolorze zasłon
-
Niestety
-
ja zauwazylam ze po callach ludzie maja takie westchnięcie głośne, taki oddech ulgi albo jakiegos takiego zniecierpliwienia. U wielu ludzi to zauwazylam, sama tez tak robie (na poczatku bezwiednie). w ogóle te spotkania online podobno mocniej męczą mozg niz normalne. Ja po kilku takich w ciagu dnia czuje sie wydrenowana a przykładowo nic szczególnego na nich nie robie. A gdzie jeszcze litania zadań do odbębnienia
-
Jak się uczestniczy w klotniach albo wywołuje kłótnie to chyba nie wypada tak mówić Xd kto ci ufa? Lolll
-
Hmm pisałaś co innego kiedyś, przynajmniej o przeszłości Wow. No nie ilość, lecz jakoś, tak mówią.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane