Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. szczerze? On o wszystko się drze. Poszło to, że nie zrobiłam obiadu. Po prostu byłam wyczerpana i ogólnie czuje się źle. później już nie wyytrzymalam tego wszystkiego i poszło w płacz. Czasem chcesz i wiesz, że masz coś zrobić, ale czujesz się wyczerpana i do niczego. ja też się ciągle chwieje, ale mi szpital w niczym nie pomoże. u mnie to raczej w szpitalu mi się pogarsza, bo dostaję za każdym razem psychozę...
  3. Dzisiaj
  4. Witam serdecznie. apeluje o zabranie z forum kafeteria użytkownika Elcia, gdyż obelżywe treści ciągle publikuje, obraża i donosi co się tu dzieje(jakby to kogo obchodziło). Prostaczka i wieśniara mająca się za nie wiadomo kogo. Nie zmyślam, każdy kto wchodzi na Kafe ten wie. Zabierzcie ją tu i żeby tam nie miała wstępu. Żegnam. Gina.
  5. Ja bym jednak zadzwonił do tego rzecznika finansowego – to nic nie kosztuje, a może podpowiedzą chociażby jak napisać reklamację do ubezpieczyciela.
  6. Wczoraj
  7. Zwrócą albo nie jeśli ubezpieczyciel bedzie trzymał się swojego zdania. Ja nie mam żadnych dodatkowych dowodów. Mósiałabym opłacić wykonanie jakiejś ekspertyzy, prawnika, ird. Szkoda by było, że niedość, że straciłam samochód to jeszcze strace więcej kasy. Dzisiaj poszłam po tą nieodpłatną pomoc prawną licząc właśnie na jakieś konkrety (przecież ta pani za tą pomoc też dostaje kase), ale niewiele mi pomogła. Ubezpieczyciel nie neguje, że doszlo do kolizji z obiektem przydrożnym, ale napisał, że może pojazdu sprawcy wcale tam nie było, może to nie ja kierowałam itp.
  8. Sałatkę. I nic więcej. A, kawę jeszcze wypiłem.
  9. No to składaj Opisz w niej dokładnie, dlaczego nie zgadzasz się z ich oceną. Choć, tak jak mówię, jeśli szkoda jest tego warta (czyli nie jest to 20-letni samochód który przed stłuczką był wart tysiaka), to poszedłbym do prawnika i wydał na to kasę – biorąc pod uwagę, że te pieniądze się zwrócą, jak ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie.
  10. Działa działa na dziewczyny szczególnie działał Hahaha na pewno by ulegl
  11. Na półtora roku terapi na palcach jednej ręki pewnie policze te na ktorych milczałam przez dluzszy czas. O tym odszkodowaniu to wspomniałam pewnie na trzech sesjach, a sesje wyglądały różnie.
  12. Z ankiety czy mozemy ci pomoc wynika że najpierw musze złożyć reklamacje do ubezpieczyciela.
  13. No piszesz, że głównie tam milczałaś. Dodatkowo temat, który omawialiście, czyli odszkodowanie nie wydaje mi się zbytnio istotny w procesie terapeutycznym. Chyba, że wszystko już macie przegadane. Po prostu odniosłem wrażenie, że taka terapia jest raczej bezproduktywna. Wszystkie sesje tak wyglądały?
  14. Ubezpieczyciel to zawsze coś zrobi żeby się wykpić od wypłaty. Od decyzji można się odwołać, ale na takim etapie to już bym adwokata brał. Tu masz np. jakiś artykuł (nie czytałem, przejrzałem tylko): https://www.adwokat-szymczyk.pl/do_Odszkodwan/Co-zrobic-jesli-ubezpieczyciel-zanizyl-odszkodowanie.html Jest jeszcze coś takiego jak rzecznik finansowy, zadzwoń tam w piątek i opowiedz sytuację – może pomogą nawet przez telefon (oni pomagają bezpłatnie). https://rf.gov.pl/ „Porady telefoniczne udzielane są w ramach dyżurów. 22 333 73 28 w godzinach 10:00-14:00 (poniedziałek, środa, piątek) – porady telefoniczne prawników udzielających porad z zakresu problemów klientów rynku ubezpieczeniowo – emerytalnego”
  15. To tak nie działa Matko bosko ty i zakonnica. Ty byś szatana na pokuszenie wodziła
  16. Owsianka z chia, bananem, borówkami i orzechami. Makaron z sosem pomidorowym i z serem (i z czosnkiem, bo niestety zapomniałam, że idę do dentysty). Jacket potato z serem i z sałatą z oliwkami, karczochami i z parmezanem. Sok marchewkowy, kawy, herbaty. Owsiankę w tubce dla dzieci, kawałek czekolady gorzkiej z Lidla.
  17. To była taka karnacja:) A ksywe pewnie zarobił od kolegów co mu zazdrościli. Był też przystojny i był ministrantem, a rodzice się bali że jeszcze pójdę na zakonnice bo kazałam im mnie wozić xD
  18. @Doktor Indor inny samochod zajechał mi drogę i aby uniknoć zderzenia zjechałam na pobocze, samochód do kasacji. Sprawca się zatrzymał, spisalismy oświadczenie, ubezpieczyciel uznał, że to próba wyłudzenia odszkodowania. Nie wzywaliśmy policji, to byla kolizja, nikt nie zostal ranny i nie było sporu odnośnie przebiegu zdarzenia. Nie oceniali szkody, badali przebieg zdarzenia. Mialam ok.. godzinna rozmowe ponad miesiac od zdarzenia i po podstawieniu prędkości i odległości do wzoru wyszlo im że to nie powinna być szkoda bezkontaktowa.
  19. Harding

    zadajesz pytanie

    Nie wiem, nigdy nie próbowałem Masz grill gazowy?
  20. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    W październiku 2025 r. A Ty?
  21. Harding

    NOWE Czy masz?

    Może spirytus Masz barek na alkohole?
  22. Harding

    Czy masz?

    Nie Masz koszyk wiklinowy?
  23. Harding

    Co jest gorsze X czy Y?

    Nie mieć gorzej Byś bezdomnym czy odsiadywać wyrok w więzieniu?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×