Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jak się trafi w złe miejsce, to serio boli kilka dni. Przerabiałam to przy badaniu glukozy. Jakiś wyjątkowo wrażliwy nerw spenetrowałam.
  3. Ludzie nie mają rozsądku, a lekarze przyzwoitości w pogoni za kasą.
  4. Aż tak to nie, ale podziwiam ludzi którzy sie tak poświęcają i serwują sobie takie combo:p ja sie będę starzeć z godnością Nie no, pokłuje sie:p igła żaby która przyniosła ze skłotu od ryska ridla
  5. W Turcji czy w innych miejscach wcale nie brakuje normalnych klinik z pełną opieka pooperacyjna, ale wtedy to chyba przestaje się kalkulować bo przestaje być tanio.
  6. Ha ha, to brzmi jak moj facet, tez mu kupilam taki test, a on mowi, ze po co ma robic jak i tak wie, ze pewnie ma niedobor i ze nie bedzie mogl palcem grac na gitarze.
  7. Człowieka się bierze z wszystkimi niedostatkami
  8. Melodiaa

    Pocałunki

    Bardzo. Lepiej się najeść w domu wtedy nie stłujesz się na mieście
  9. Mnie jeszcze bawi/przeraza jak se robią taki ‚pakiet’ pod jedna narkoza:p co może pójść nie tak
  10. No tak, choć rozumiem, że kasy jest ile jest i na wszystko co warto by było nigdy nie starczy.
  11. Też uważam, że to za duże ryzyko. I nie wiem czy jak podliczysz wszystkie koszty to faktycznie tak tanio wychodzi.
  12. Dalila_

    Pocałunki

    Ale z mężem też bez wszelkiej penetracji nie przeszkadza mu to? Ogólnie są ludzie co nie lubią pocałunki brzydze się bo zarazki
  13. 90% Polaków ma niedobór więc po co ich diagnozować Niech żyją w nieświadomości albo biorą przypadkowe dawki Wehikuł czasu
  14. Ale mnie to przerażają te estetyczne wycieczki. Tam podobno po tych wszystkich zabiegach to śpisz w jakims hotelu dramat. A gdzie jakaś opieka pooperacyjna itd. Już nie wspominając ze po powrocie do Polski jak ci sie coś babrze czy inne komplikacje to sobie tak jeździsz na kontrole przed praca do Turcji?
  15. Jakość też nie powala, moja paszcza się broni przed wszelką penetracją
  16. Mnie pytają co ty tam takiego śmiesznego czytasz, ja mówię e nic, bo w sumie wstyd się przyznać I one mówią dobra, skończ gadać z tym kochankiem i mi pomóż.
  17. Ja miałam epizod prowadzenia czegos online i to był dramat. Niby wiadomo odpada ten cały dojazd itd. Niby spoko, ale jednak mnie sie to kiepsko sprawdzało a mam porownanie do antycznych czasow, gdzie stacjonarnie sie takie rzeczy robiło Zauwazylam, ze w pracy loguje sie na forum jak muszę zrobić coś, co mnie przerasta i wydaje mi sie ze nie umiem
  18. No mnie prowadzenie zajęć online też mocno męczy. Ale nie wiem czy na żywo byłoby lepiej.
  19. Byc moze to byl moment gdy Lezak przepychal gowna patykiem.
  20. Ale w pracy tez bywa śmiesznie. Wczoraj dostałam komplement ze mam oczy w kolorze zasłon
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×