Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nieźle, spadłem chyba z 9 godzin, co w moim przypadku nie zdarza się nigdy. Wyspałem się za wszystkie poprzednie lata niedosypiania
  3. Zatoki??? XD mi nogi do pod kolana, i stopy do połowy bez czucia
  4. No bardziej tak, i mi zatoki przemarzły. Ale i tak fajnie spędzony dzień.
  5. Nie to tak nie wyglądało. Stales i patrzyłes co pokazują xd
  6. Przypominam, że wszelkie decyzje związane z lekami i dawkowaniem ustalamy po konsultacji z lekarzem. Na forum nie leczymy się sami. Następnym razem ostrzeżenie.
  7. Dzisiaj
  8. MicMic

    Jezus...

    To bardzo możliwe. Chalmers np. rozważał pewne formy świadomości, a w zasadzie qualia, jako możliwy elementarny budulec wszechświata, obok mam znanych. Choć to trochę na marginesie. Ale skoro zakładamy, że tych rzeczy nie potrafimy pojąć, to w zasadzie nie ma specjalnego sensu się nimi zajmować. To trochę tak jakby przyjąć radykalny sceptycyzm (to tak trochę w nawiązaniu do tej hipotezy symulacji) - jego konsekwencją powinno być milczenie, zaniechanie wszelkiej aktywności poznawczej.
  9. Kiusiu

    Jezus...

    Światło - nosisz je w sobie. Zakładam, że to i dalszy ciąg, którego już nie cytuję, to przejaw ostrego ataku choroby psychicznej, więc nie skomentuję tego (tego o "2 cm w bok" i o "piwie Bilingu", cokolwiek to znaczy i cokolwiek to jest, też nie). Zasób słów u ludzi jest ograniczony, zdolność pojmowania tym bardziej. Pewnie słyszałeś o hipotezie symulacji. Powstało o tym trochę materiałów, z bardziej popularnych np. na kanałach SciFun i Hardcore Teaching. Na pewno wiesz też, że czas jest zależny od grawitacji, która jest zakrzywieniem czasoprzestrzeni. Tylko, co, jeśli oprócz "naszego", tzn. znanego nam czasu, istnieje też coś bardziej pierwotnego niż czas, niezależnego od materii i od grawitacji? Coś, czego nie jesteśmy w stanie nazwać, określić ani pojąć? Dlaczego istnieje raczej coś niż nic - nad tym fundamentalnym pytaniem najtęższe umysły łamią sobie głowy od lat. Skąd się wzięły cząstki elementarne? I to, co jest ich częścią składową? Co było przed wielkim wybuchem? Czy wielki wybuch zapoczątkował tylko znany nam, jeden, obserwowalny wszechświat? A co, jeśli przed wielkim wybuchem istniały inne wszechświaty, z galaktykami albo innymi obiektami? Ile jest wszechświatów? Może nieskończenie wiele? Jeśli tak, to skąd się wzięły? Itd. Mam nadzieję, że teraz rozumiesz, o co mi mniej więcej chodzi, gdy poruszam kwestię prawdy. Na pytanie "dlaczego istnieje raczej coś niż nic" jest niesłychanie trudno odpowiedzieć - jednak gdyby komuś się udało, można by stwierdzić, że doszedł do prawdy - prawda? Wizerunek Jezusa z długimi włosami powstał wieki po jego śmierci - choć nie ma podstaw, by wyobrażać go sobie właśnie tak. Judasz nie musiałby zdradzać go pocałunkiem, tylko wystarczyłoby, żeby powiedział "to ten z długimi włosami". Długie włosy nosili nazirejczycy, a Jezus nie był nazirejczykiem. Nazirejczykami byli Samson, Samuel i Jan Chrzciciel, ale nie Jezus. Przy okazji, parę ewangelicznych cytatów do refleksji: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza" (Mt 12,30). "Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem" (Łk 14,25-26) "Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej" (Łk 12,49-52). "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien" (Mt 10,34-38). "Do innego rzekł: <<Pójdź za Mną!>> Ten zaś odpowiedział: <<Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!>> Odparł mu: "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!>> Jeszcze inny rzekł: <<Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu!>> Jezus mu odpowiedział:: <<Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego>> (Łk 9,59-62). Ciekawe, co o tym sądzisz. Niektórzy lubią przedstawiać Jezusa wręcz jako jakiegoś hipisa o cukierkowatym przesłaniu. Tylko że wczytanie się w Biblię prowadzi do całkiem innych wniosków. Wtedy łatwiej zrozumieć fanatyzm wielu religiantów. Zwłaszcza jeśli do w/w cytatów z ewangelii doda się też cytaty ze św. Pawła, np. 1 Tm 2,12, 2 Kor 6,14-16, 1 Tes 4,7 czy Ef 6,11. Trudno jest pogodzić te słowa z tolerancją, wyrozumiałością czy szukaniem porozumienia.
  10. U mnie mija 4 tygodnie na Duloksetynie, pierwsze dwa 30mg, kolejne 60mg. Do tego lamotrygina, początkowo 25mg, teraz 50mg. Działania antydepresyjnego pełnego jeszcze nie widzę, ale przynajmniej myśli rezygnacyjne ustąpiły. No ale lekarka mówiła, że nadal mam niskie dawki leków.
  11. Haha brzmi znajomo. Wybierz to co bardziej służy Twojemu zdrowiu psychicznemu Ty jesteś najważniejsza więc Twoje zdrowie także. Opiekujesz się nią a rodzicielstwo to wyzwanie zwłaszcza w naszym przypadku
  12. Ale czy np te skutki podczas brania pregabaliny zmieniały Ci sie w ciągu dnia czy cały czas Ci towarzyszyły skutki uboczne? Np mniejsze z czasem od ostatniej dawki ?
  13. Czasami jak mała śpi w ciągu dnia, staję przed dylematem: pobiegać czy pospać.
  14. Niedziela to niedziela. Bez różnicy. Co dziś na obiad masz?
  15. Wierzę jest taka wola , ale np. w przypadku uzależnień nie działa raczej lubisz niedziele?
  16. brum.brum

    NOWE Czy masz?

    Nie prowadzę a Ty?
  17. Noo, to właśnie sygnał, że powinnaś wziąć się za to. CBT w tym nie pomoże. Tylko czasem to gówno na dnie jest mocno trudne, trzeba być na to przygotowanym, że przynajmniej na początku, wcale Ci się nie poprawi.
  18. brum.brum

    Pytania TAK lub NIE

    Nie ukonczyles szkołę policealną?
  19. brum.brum

    zadajesz pytanie

    nie prowadze stosujesz jakąś dietę?
  20. brum.brum

    Co jest gorsze X czy Y?

    Zegarka gorsze Powódź czy trzęsienie ziemi ?
  21. Dzięki, oby. Nie wierzę w istnienie woli. Tym bardziej silnej czy słabej. A Ty?
  22. Trzymaj się, to w końcu musi minąć i wyjść słońce zza chmur. Nie mam masz obiad na dzisiaj już zrobiony?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×