Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tucker dosłownie przeczołgał terrorystyczny reżim w Izraelu - tak dosłownie go nazwał, prosto w twarz izraelskiego dziennikarza propagandowego z "Kanału 13". "Mam dość słuchania o Iranie, gdy Izrael dosłownie morduje dzieci w Palestynie - Izrael nie ma moralnego prawa pouczać innych o moralności, gdy sam jest państwem terrorystycznym" Co ciekawe, ten wywiad szybko podłapało inne amerykańskie medium - TYT - patforma lewicowo-liberalna i co ciekawe w tym wypadku w 100% poparli Tuckera w tym sporze. W USA następuje ponad-polityczne, (ponad podziałami prawica-lewica) przebudzenie odnośnie państwa Izrael i jego odrażających poczynań na Bliskim Wschodzie. Wywiad w j. angielskim - nie przestraszcie się hebrajskich literek, wszystko, poza wstępem, jest w angielskim - mocno polecam wywiad, bo Tucker powiedział wszystko to, co mówi o Izraelu niemal cała Europa od dłuższego czasu.
  3. Odstawiłem chyba dwa dni temu ten pramolan. Nagle poprawił się stan zdrowia za dnia - zniknęło to paskudne zmęczenie, brak motywacji, poprawił się nastrój. Jednak z powrotem wróciło zmęczenie nocne, senność, nieogarnięcie i zapominalskość - właśnie to co pramolan zniósł już po pierwszej tabletce. Nie ma mnie czym leczyć, z resztą nie wiadomo co mi dolega, a do lekarza mam dopiero za miesiąc.
  4. Dzisiaj
  5. Ja wiem jak to może z boku wyglądać. Ludzie po związkach przeważnie krytykują ex'ów. No zwykle tak jest. Tylko tutaj nawet nie chodzi o moją subiektywną opinię o tej osobie. Tak, to dj. To się ciągnie i ciągnie. I dosłownie każdy, w tym terapeutka do której chodziłam 2 lata, mówił/a, że aby zacząć zdrowieć muszę zerwać z nim kontakt, bo jest to prawdopodbnie psychopata. Wiesz, że ja w to nie wierzyłam? Byłam mistrzynią w usprawiedliwaniu go i brania całej winy na siebie. Ja się staczałam z każdym miesiącem/rokiem tej zmiany ---> raz kocha, raz karze ciszą i zawsze winna byłam ja. Poważnie --> on nigdy nie użył słowa przepraszam. Wyobrażasz sobie? Przecież każdy czasem popełnia błędy. Jednak ja już miałam mocno sprany mózg i nie widziałam racjonalnie. Wtedy łatwo powiedzieć - odejdź od niego, skoro cierpisz. Probowałam setki razy, ale zawsze wracałam z przeprosinami, mimo że nic w sumie nie zrobiłam. Mówi się, że można się uzależnić od toksycznej relacji, od tych wahań. I tak było. To nie była zwykła sympatia, to była chora miłość, żebranie o jego uwagę, której nigdy i tak nie było. Wieczne odwoływanie spotkań, "a bo dzisiaj nie mam czasu" "przyjadę... może". "Jednak mnie nie będzie, bo zimno". Nigdy nie mógł się ze mn ą umówić na konkretny dzień i godzinę. Pisał godzinę przed wyjazdem,a ja zawsze miałam być w pogotowiu. To tylko jeden przyklad. Pod koniec wyszły jego randki z innnymi laskami i ostatecznie uratowało mnie to, że poszedł do innej, z którą i tak się rozstał ---> pewnie go wyczuła, może.
  6. Ale ten kawałek Grace It's not over yet mega, ale laska piszczy pod koniec, coś pięknego. (Perfecto Yet)
  7. Wczoraj
  8. Ja przez te słuchawki to nie wiem kiedy spać pójdę. Tak dobrze grają, że jak je ściągam to mi się płakać chce, haha. Słucham dopóki nie padne. Non-stop muza 24/7
  9. Krejzi1

    Samotność

    No rozumiem tylko ja mając na myśli nie stosowanie ghostingu nie miałam na myśli takiej ściemy perfidnej;) bo to wiadomo, ze beznadzieja. Tylko danie do zrozumienia ze nici, jednak bez pozorowania własnej śmierci
  10. MiśDuży

    Samotność

    Oczywiście, że to drugie jest kłamstwem, ale jest i ghosting, bo kontakt się nagle zupełnie urywa. Po co kłamać, że chce się dalej poznawać, skoro ma się zamiar całkowicie urwać kontakt? Jeszcze większym zrogowacieniem mózgu są sytuacje, gdzie spotkanie jest miłe, przyjemne i jest to zapewnienie, że się utrzymać kontakt, bo jesteś taki supcio pupcio. Delikwent zapada się nagle pod ziemię.
  11. Krejzi1

    Samotność

    To kłamstwo, nie ghosting (to 2). pierwsze to kojarzy mi sie z taka troska bardziej, takie coś to kolezanki tez do siebie potrafia napisać, z czyms takim nie wiązałabym nadziei
  12. MiśDuży

    Samotność

    Dla mnie o wiele gorszy jest ghosting typu: - odezwę się lub odezwij się po powrocie do domu. - jesteś bardzo fajny i chcę cię bliżej poznać. A po przyjściu do domu i napisaniu wiadomości, ona wisi lub jest odczytana, ale wiadomości zwrotnej już nigdy nie będzie. To już wyjątkowa perfidia i jakieś zwyrodnienie mózgu.
  13. Krejzi1

    Samotność

    Ps nadal nie wiem chyba czy ja dobrze rozumiem definicje ghostingu
  14. Krejzi1

    Samotność

    Obiektywnie on nie jest chamski, ale rozumiem, ze może ci sie nie podobać. Ale jak cie zghostuje na jedno wychodzi ze tez w typie nie jesteś tylko ktos nawet nie zadał sobie trudu żeby coś przekazać itd. Ja chyba wole jednak sytuacje mniej lub bardziej wprost niz jakaś dziecinadę.
  15. MiśDuży

    Samotność

    Czasem da się wyczuć, że będzie ghost, to wolę to, niż ktoś niż miałby mi dać chamski lub mniej chamski komentarz. Raczej mało kogo stać na to, by w grzeczny i taktowny sposób powiedzieć, że coś nie odpowiada. Dla mnie komentarz ,,nie jesteś moim typie,, też jest chamski.
  16. Tak dokładnie. Teraz kazdy kurwa jest narcyzem albo ma adhd albo był w toksycznej relacji… co korponowomowy haha +1. Przestrzeń, spejs, zaadresować czy zaopiekować temat. Ja pierdole.
  17. Nie lubie takich pseudo cool zwrotow w stylu ‚nie za miliony monet’, ‚coś sie zadziało / podziało’. Kojrzy mi sie z karynami. i oczywiscie używane przez 90 proc. rodaków ‚ubrałam sukienke’/,ubralem buty’ itd. Nie wierze już w to, ze poprawna wersja sie przebije, bo mniejszość używa poprawnie. nienawidze tez korpo nowomowy
  18. To prawda, ja umrę z bananem na mordzie, przyjemnie Krótki kabel 1m i już wiele razy zasypiałem, a potem mam fajne sny, jak zasypiam z muzyką xD. Jak zasypiam bez to nie pamiętam potem swoich snów.
  19. W czasach gdy miałam jeszcze właśnie słuchawki na kablu i odtwarzacz mp3 z którym zasypiałam sadzilam, ze tak można chyba umrzec. Byłaby to w sumie piękna smierć
  20. No mnie glownie to ustrzegło przed podzieleniem losu ryska Riedla hahah No ok. Ale te żyły u mięśniaków tez mi sie nie podobaja właśnie. Dobrze ze nie od Jelcyna. wiec dalej możemy fikać
  21. Krejzi1

    Samotność

    A jaka jest w sumie definicja ghostingu? Bo wg mnie to jest dość skrajne typu wywalanie z sociali/jakies blokady/ udawanie ze sie nie żyje itd. bo jest jeszcze stara dobra olewka, do której wg mnie kazdy tez ma prawo czyli w naturalny sposób wygaszenie, nieinicjowanie rozmow, zdawkowe odpowiedzi (co tez jest już komunikatem dla drugiej osoby), ale nie udawanie ze sie nie żyje still.
  22. Krejzi1

    Samotność

    To są jakies skrajne przykłady i to już nie spełnia definicji ghostingu imo. Wiadomo ze z natrętami czy psycholami kontakt sie ucina/ucieka sie. wolisz być zghostowany niz zeby ktos np.powiedzial ‚to nie to’, ze przynajmniej wiesz na czym stoisz a nie czujesz sie jak idiota czekając na kontakt? Takie wredne komentarze to chyba nie ma co zakładać ze ktos zasunie a nawet jesli to patrz wyżej: świadczy o tej osobie. Ale watpie żeby często takie zdania padały
  23. Krejzi1

    Samotność

    Dla mnie to jest brak szacunku do 2 osoby i robienie z siebie właśnie idioty i wystawianie świadectwa o sobie jak ktos tam słusznie wyżej zauwazyl. A jesli nie te powody to mocna niedojrzałość społeczna / emocjonalna czy jakaś tam komunikacyjna
  24. Krejzi1

    Samotność

    Ghosting dotyczy ludzi w rożnym wieku Autystyk prędzej powie wprost / nietaktownie niz zghostuje. dla mnie ghosting świadczy o dużej niedojrzałości i sporej nieumiejętności w relacje (jakiekolwiek). Może trochę na etapie przed już zanim ‚konieczność ‚ ghostingu w ogóle sie pojawia. Niektorzy sie wpierdalaja w jakies znajomosci czy relacje które z góry wiedza ze nie maja racji bytu ale zawracają komuś gitarę dla własnych korzyści zamiast w dobrym momencie wyciszyć coś czy po prostu nie doprowadzać do momentu ze trzeba coś w ogóle wyciszać. Z wielu powodow właśnie takie nieumienie w ludzi/ jakies własne deficyty / karmienie ego itd
  25. Nie lubię jak ktoś mówi: załatwił mi... załatwię... załatw mi... Jakieś skojarzenie z latami 90' mnie wtedy nachodzi.
  26. MiśDuży

    Samotność

    To ja nie twierdzę, że 100% facetów tak robi, ale to typowo męskie zachowanie, bo kobiety postępujące w ten sposób, to raczej jeszcze niszowe zjawisko.
  27. Bo to chyba chodzi o zniesienie MEZCZYZN ? Tak mi się nasunęło:p
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×