Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Sprzątał ^^ A dzisiejszy dzień to mogę podsumować - no nie wyrabiam się z niczyyyymmmm
-
Ogladalam to kiedys, ale chyba jedynke. Az dziwne, ze z takiej fabuly udalo im sie wycisnac 2 filmy.
-
Woli nie Gorzej właśnie jak partnera to zaszokuje albo odrzuci. Albo okaże się że nie kręci go, A Ty już jesteś na takim etapie lozkowym że potrzebujesz dokładnie takich wrażeń. I zacznie Cię nie satysfakcjonowac ta sfera
-
thanks, tobie również słońca w duszy
-
Fajnie. Lana wymiata, jak mam dzień na jej vibe. Miłego odsłuchu i pozytywnych myśli
-
Jak na moje to ktos sobie robi jaja.
-
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
Tylko błagam, jak odpowie to nie cytuj bo nie każdy chce to wiedzieć Jeśli chodzi o mnie, to bywało różnie – zależnie od relacji. Ale najczęściej nie ukrywałem. Jak ukrywasz, to nie dajesz szansy partnerowi na pokazanie, że może jego też to kręci – albo na spełnienie twoich fantazji. Budujesz mur tam, gdzie mur powinien być zburzony. -
długie kręcona ma moja kuzynka, piękny skręt. Zadbane mocno.
-
kurde, wolę nie
-
Taką do obojczyka. Też teraz zapuszczam. Zazwyczaj zbieram je w kitkę luźną po prostu i tak sobie chodzę.
-
też spoczko klimatgy ja mam dziś fazę na Lanę bo czuję się taka spokojna...
-
-
a jaką masz długość? Ja mam kręciołki, ale takie bardziej grubsze, falowane, lekkie spiralki gdzie nie gdzie. Ogólnie spoko skręt, ale zniszczyłam je ciągłym prostowaniem, farbowaniem itd. Teraz mam długość za ramiona, suszę, więc są lekko falowane, ale raczej proste. Puszek się robi lekki. Od czasu do czasu robiłąm prostowanie keratynowe. Jak ugniotę włosy na piance, bądź żelu to mam kręcone. No ale teraz po prostu je zapuszczam. Zmieniam fryzury, często upinam, bądź spinam spinkami, gumeczkami itd.
-
A u mnie Pezet&Livka - obejmuje noce
-
Hahah zależy od czasu calowania:D jak długo to nie można powietrza wygodnie złapać hihihi Ja całowanie lubię ale bardzo niewielu umie całować chyba raz spotkałam kogoś kto umie. No ale to nie najważniejsze i też idzie się nauczyć, np. Jak się "dotrzesz" z drugą osobą już to myślę że to jest jak umiejętność do wyszkolenia Życie płynie A akurat to że jakaś nitka dalej jest to kto wie co to oznacza;) jak chcesz powiedzieć to powiedz jakie mieliście fetysze
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Co czubek Wam za bzdury wygaduje typu wyjdzcie poniżyć tego i tamtego dla kogoś kto Was nie zna i te fora go gówno obchodzą. Albo dla Willow. Żart, nawet palcem nie macie prawa kiwnąć jeśli nie chodzi o Was. -
Czasami to może być bardzo dobre wyjście, jeśli leki nie pomagają i wszelkie inne formy wsparcia. Tam można „zresetować” receptory, coś pozmieniać , jakoś wrócić do żywych z czarnej doliny
-
tak, ziomeczku. Nie ma co ciągle zmieniać aptek, bo człowiek od tego dostaje fiksacji. To nie cuksy, żeby ciągle mieszać smaki. To poważna sprawa. Muzyka, ach. I ta piękna melodia lany.... let's ride, other side...
-
Byłam gorliwą katoliczką, ateistką, teraz mam nieco inne spojrzenie na świat. Nie jestem ani totalnie za nauką, ani specjalnie nie wierzę we wszystko co "spiskowe". Mam własne pociągi do ciekawych tematów i wierzeń. Np. kosmici -wg mnie zdecydowanie są. Ezoteryka - u mnie numerologia mnie poprowadziła. Nie wnikam zbytnio w te tematy, ale mam pewne odczucia. Wierzę, ze "coś" czeka nas po drugiej stronie. Odczuwam "obecność", aurę (ale nie widzę koloru). Miałam mocne "myśli", co będzie w przyszłości i stawało się to. A brało się ze środka. Tarot - spoko sprawa. Miałam raz stawianego. Kiedyś byłam nawet u znachorki. Wierzę, że jestem starą duszą. Wierzę we wcielenia, a potem będzie coś w rodzaju nirwany. Może jakaś inna rzeczywistość. Pojęcie matrixu. teoria dzieci indygo i wieeeele ciekawych teorii. NIe mam "twardych", mocnych poglądóœ, ale kieruję się mocno "wnętrzem". Działo się sporo dziwnych akcji w moim życiu, te niewytłumaczalne rzeczy mnie ukształtowały, choć halunów nigdy nie miałam, ani głosów. także ja.. bardziej intuicją i wiarą, przeżyciami i sercem, niż naukowym podejściem, ale nie unikam nauki. To wszystko skomplikowane. Symbole odgrywają mocną rolę w moim życiu. Ludzie, miejsca, atmosfera. To się po prostu wydarza. A jak jest u Was?
-
Czy to prawda że kocha się tak samo każde dziecko?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Koty mam. I o ile każdego kocham i każdym się opiekuję tak samo, to jeden miewa zachowania, które mnie denerwują, a inny jest moim absolutnym ulubieńcem. Z jednym mam większą więź, z innym mniejszą. Żadnego bym nie skrzywdził i żadnego bym nie oddał, no ale jedne mają charaktery bardziej zgodne z moimi, inne nie, i to jest normalne. Ciekawe czy rodzice mają z dziećmi tak samo. -
Tak, pamiętam Twoje wpisy o całej aptece która już brałaś. Wiem z doświadczenia jakie to jest wkur*%# i męczące - te testy z lekami. Także wiem co czujesz, chociaż u mnie aż tyle tego nie było, co u Ciebie. Nice
-
Nawiedziłam dzisiaj Rossmanna. I kupiłam sobie zestaw do aktywacji skrętu- moje włosy po umyciu są po prostu kręcone, a po tym jak je uczeszę i wysuszę- końcówki się kręcą, choć na długości raczej są proste. Będę dzisiaj testować
-
chill and music
-
Z Filipem jest ten problem, a już znam to z przeszłości, że on będzie jakąś użytkowniczkę "wielbił" przez jakiś tam czas, a potem, ze względu na chorobę, coś mu się odwidzi i będzie najgorszą z najgorszych... plus wszystkie wyrafinowane wyzwiska i obsesja "anty". Także to nie jest osoba do jakichkolwiek przyjaźni, bo jest po prostu fałszywy. A co do Elżbiety, no to niestety, ale tak to wygląda, że pół forum nieraz się rzuca na nią, a ja w sumie nie wiem czemu, bo ona jest jaka była zawsze, nie pamiętam by w jakimś detalu się zmieniła przez te wszystkie lata, więc kompletnie jest mi obce, czemu akurat ostatnio taka nagonka na nią... xD Już chyba wyłącznie z potrzeby wojenek i kłótni, plus nowych doznań w tym zakresie
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane