Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.
Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Każdy chyba tak robił ale na szczęście teraz tak nie muszę robić więc no stress
-
Jednym słowem kibel dla nas ,to powinnien być jednoosobowy betonowy bunkier
-
Dołączył do społeczności: jalisa00
-
Ooo, nie wiem czy chlop by mnie poznal.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ja tez nie lubie gdy ktos slucha mojego wyprozniania. Zwykle spuszczam wtedy wode w tym samym czasie, jesli jestem np. w pracy, zeby woda zagluszyla moje odglosy -
-
słyszeliście o peeelingu fenolowym? Radykalnie odmładza twarz, i to nawet na 20 lat, porównywalnie do liftingu chirurgicznego. Tylko jest jedna wada - można w skrajnym wypadku od tego peelingu umrzeć Może się zdecyduje kiedyś, po 60tce czy coś - zobaczymy w jakim stanie moja twarz będzie
-
Ja tak miałam będąc w szpitalu.Szukalam bezpiecznego miejsca,gdzie mogła bym się w spokoju rozsiąść i " nie przeszkadzać "nikomu.nie lubię towarzystwa będąc na kibelku.Nawet w domu nic z tego gdy za drzwiami kręcą się jacyś ludzie hehe To tak krótko na temat upragnionej Samotności w WC
-
Też tak miałam i łapie się, że nadal czasem tak podchodzę. Tylko po co? To też niezły weryfikator kiedy przestajesz się oddzywać z różnych okoliczności życiowych na przyklad. I czasem się okazuje, że ktoś też nie widzi potrzeby kontaktu Więc pojawia się nagła cisza. Spotykasz tego kogoś na mieście i pretensja, że nie dzwonisz i nie piszesz i od razu mysl...a ty nie masz fonu? Ile ja kontaktów tak zeweryfikowalam..
-
naftowa zapałki czy zapalniczka?
-
Pozytywnie
-
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
lily was here odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Bo te rozmowy w pracy tak wyglądają. Taka gadka żeby za dużo o sobie nie powiedzieć, więc głównie jeśli zahacza o prywatę to jest temat jakichś wakacji itd który mnie osobiście nudzi, jeśli to nie sa moje wakacje czy jakieś dzieciowe sprawy , które interesują mnie jeszcze mniej. Ale to zależy bardzo bo mam też w pracy spoko osoby z którymi można ciekawiej pogadać np o muzyce. Mam bardzo różnych. Najlepiej się dogaduje z kolega z którym nam wyszły podobne cechy w gallupie - nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie ale jakoś właśnie z nim nie czuje tego ciężaru rozmowy. Z reszta bywa różnie - bardzo to też zależy od mojego nastroju i dnia. -
Po co takie rzeczy piszesz kogo Dalila lubi, a kogo nie? Shadow jest wlasnie ok, nie zauwazylam, zeby kogos traktowal z gory, wrecz przeciwnie, jest dosyc wyrozumialy i nie banuje Cie za glupoty, ktore o nim wypisujesz.
-
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
lily was here odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Też tak miałam z tym analizowaniem że coś palnęłam (a jakoś inni zawsze coś palna i maja to gdzieś). Ja to wyeliminowałam praktycznie do zera ale też bardzo się kontroluje w rozmowach z randomami żeby np się za mocno nie zwierzać. Zdystansowałam się i nie robię że swojego zycia prywatnego cyrku dla podtrzymania rozmowy z randomem i fajerwerków choć potrafię komicznie o sobie opowiedzieć -
No ja zazwyczaj unikam tego typu rzeczy, już paznokcie mnie irytują a dużo nie chodzę. Ale akurat widziałam na zdj i na żywo u jednej osoby i wygląda to fajnie. Ale znając życie ja zaraz będę miała jakieś uczulenie itd. A przy czym jak przy czym, ale przy oczach grzebanie to średnio na jeza. No nic pewnie odpuszczę
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
O wow. Kumam. Ja miałam spory czas taka logistykę z kuchnia, z łazienka sobie nie wyobrażam szczerze mówiąc;) tzn chwilę żyłam na budowie i nie miałam zlewu, ale był kibel i wanna -
Dalila na pewno jest bardzo szczęśliwa że się z nami tym podzieliłeś Po co te kłamstwa? Sama odeszła, nikt jej nie wyganiał. Ta egzaltacja naprawdę robi się śmieszna.
-
Ogólnie Dalila też mi wysłała screeny jakichś rozmów gościa, co był adminem kiedyś, i pisał z adminem shadowem, i tego shadowa też nie lubi za bardzo, więc to też pewnie się przyczyniło do tego, że stąd odeszła, a takie traktowanie innych użytkowników z góry i bez szacunku też mi się nie podoba za bardzo. A tutaj ostatnio się tak zrobiło trochę. Ja teraz też staram się ograniczyć internety i fora internetowe, wczoraj cały dzień spędziłem offline na zewnątrz, dzisiaj tez idę sobie a to do lasu, a to na miasto, a to nad wodę, i jak najmniej ekranu i internetu. A u Dalila spoko, pewnie Pojechała nad morze teraz, ja jadę we Wrześniu z krewnymi.
- Dzisiaj
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Jestem project manager od robienia kupy. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
No wlasnie nie bardzo, bo po pierwsze robotnicy przychodza i wychodza wiec lepiej zebym byla blisko, bo mamy tylko jednego pilota do bramy. A po drugie najblizsze biuro ma ponad godzine drogi ode mnie. Poszlismy na silownie wziac prysznic, ale moj facet zapomnial telefonu, a ja sie nie moglam polaczyc z internetem, wiec nie moglismy przejsc przez bramki i wrocilismy do domu. No nic, wykapiemy sie pozniej w hotelu. Planowanie gdzie sie wysrac -
Nie A Ty?
-
Jem Leciała Ci kiedyś krew z nosa?
-
Braku gadanego Myjesz codziennie zęby?
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane