Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.
Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ja będę pierwszy raz wysyłać. Oby się udało.
-
Dobre No ale tak jest chyba wszedzie kawki srafki pija plotkuja byleby czas pracy zlecial. Czytalam o swoim odziale,i tez nie fajnie wyglada to.Aczkolwiek wpisow bylo najwiecej na okres Corony i lata wstecz.Nowszych jakos nie bylo.Ale skarzyli sie pacjenci na brak planu leczenia ciezki dostep do lekarza o rozmowę.Nie widze tego zeby sie optymistycznie coś zmienilo.Jest jeszcze jeden drugi szpital Judische Krankenhaus ,chcialam tam zadzwonic,ale po przeczytaniu opinii nie wiele lepiej.Moglam przejrzec dokladniej szpitale.Ale wybralam najblizszy ,do ktorego rejonowo należę.Te inne niby nie zawsze sie zgodzą albo trzeba dluzej czekac na miejsce.
-
Ty będziesz gdzieś w Niemczech tak? Myślę że standard pewnie będzie dużo lepszy niż w u nas w kraju. Bez jakiś patologii. Ale ciekawe. Daj znac Ja nie miałam zajętego personelu po prostu się sobą zajmował A najbardziej pracowite to panie od kuchni i posiłków. No i pacjenci wszystko sprzątanie korytarza nakładanie posilkow pacjenci robili
-
Trzymaj się silnieee!! Ja też znów ciezki dzień fizycznie i od tygodnia dupa wielka. Wysyłam ciepłe myśli Zleci zleci zleci i będzie ulga
-
A telefon możesz miec przy sobie?Czy tez zabieraja? Ciekawa jestem jak rygorystycznie bedzie u mnie. Deficyt lekarzy i przeciążony Personel to juz chyba wszędzie jest... Dobrze że masz kontakt chociaż ze swoim lekarzem,będąc tam na oddziale. Zakladam ,że w pelnej formie pewnie bym pyskowała na niedociagniecia ale jak czlowiek jest w lękach i zdołowany na lekach to mu nawet sił brak żeby sie o coś wykłócać czy upominać,lub czegoś domagać
-
A wiem ale nie umiem.
-
Gdzieś od 8.00 do 11 przestawiała budzik żeby w końcu wstać ok. 16.00. Nie mogę z tymi sobotami.
-
Jestem tu tylko dlatego że ty pracuje mój prowadzący lekarz.
-
Cześć Chciałam nawiązać kontakt z użytkownikiem o nicku Kiusiu. Napisałam wiadomość prywatną ale nie widziano go od 12 marca i zastanawiam się czy jeszcze tu wróci. Czy ktoś ma jakiś kontakt z nim ? Cokolwiek Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
-
A to myślałam, że poprzednio było lepiej.
-
Ja raz miałam wypis w swoje urodziny.
-
Na tym oddziale jestem trzeci raz. I nic się nie zmieniło.
- Dzisiaj
-
Byłam w depresji. W skutek czego nic nie pamiętam Pamiętam za to 30-te urodziny- spędzone w psychiatryku. Dostałam pączka w ramach tortu i kartki urodzinowe, gdzie podpisali się wszyscy pacjenci. To było bardzo miłe, zwłaszcza w tamtej sytuacji.
-
Piję kawę, zaraz idę do paczkomatu, a potem może trochę pieczenia słodkości? Się zobaczy...
-
Odkrycie, że można wysyłać paczki przez paczkomaty
-
A to nie byłaś już w nim wcześniej?
-
Piję kawę i jem murzynka/brownie, którego upiekłem. Mniam.
-
Znaczy sam chodzę do kościoła, ale nie wydaje mi się że np. Komunia to ciało Chrystusa ?
-
Nie ma to dla mnie znaczenia czy kończy się 15, 18 czy 30 urodziny. Zawsze bliscy jakiś tort upieką i podadzą kawę a na 18 miałam 3 znajomych którymi już nie mam kontaktu. Wypiliśmy po lampce wina i tyle. Skromnie i kameralnie.
-
Które zaburzenia są najgorsze u ludzi do koegzystowania?
Sigrid odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Jakbyś opisała mojego byłego A moim zdaniem najgorsze jest rozdwojenie jaźni. Tutaj to totalnie chory jest odklejony i nie zdaje sobie sprawy z powagi swojej choroby. Przy tym może występować inna choroba czy zaburzenie psychiczne. Taka osoba ma kilka światów i każdy jest prawdziwy i to najbardziej koliduje z normalnym funkcjonowaniem.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane