Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. jetson

    Samotność

    Też mam złe i lepsze dni, jak każdy, ale nie ma co się załamywać, trzeba zacisnąć poślady i spojrzeć na jutrzejszy dzień jeśli ten był kiepski.
  3. Chłopaku, ja 18 lat byłem w terapii, przerobiłem większość nurtów, starczy mi już Z nikim nie wychodzi, to jakieś internetowe znajomości. Nie znam, bo ja tych pierdolonych patusów nie toleruję (w sensie toleruję dopóki nie muszę się z nimi zadawać, ale nie tolerowałbym ich w swoim otoczeniu, widząc co piszą i jak). Jej znajomi, jej sprawa.
  4. Dalila_

    Nuda.

    Nie jesteś nudna jesteś sobą. Komu decydować kto jest nudny a kto nie
  5. cynthia

    Nuda.

    Moje życie jest nudne. Ja jestem nudna. Już dawno cokolwiek przestało mnie interesować. Przyzwyczaiłam się do tego uczucia. Jestem zmęczona.
  6. Dalila_

    Samotność

    Bardzo dobre podejście;)
  7. jetson

    Samotność

    Powiem tak, mamy głupkowate czasy, młode osoby nie potrzebnie nakładają sobie do głowy pewne rzeczy, tego by nie było, gdyby internet zakończył się na stronie internetowej "grono". A dziś mam wrażenie, że każdemu jest wygodniej użalać się nad sobą niż pomyśleć "Cholera jestem sam, nie mam nikogo, ale za to mam mnóstwo czasu na inne rzeczy". Ja tam się cieszę że nikt mi głowy nie zawraca jakimiś pierdołami, że mogę skupić się na tym co mam do zrobienia, że jeśli ktoś chce kontaktu ze mną to o ten kontakt tak samo się postara. Dobry przykład mam z przed chwili, ktoś mówi że czegoś mu tam w domu brakuje, odpowiadam że mogę pomóc tylko niech powie kiedy, słyszę po chwili "nie bo to będzie dla Ciebie problem", Nie to nie, przyjąłem do wiadomości, dla mnie ta pomoc nie była problemem, ale jak ktoś tak lubi gadać, to nie ma problemu nie pomogę i tyle, temat kończę i idę dalej, po co mam tracić czas i energie na to, że chcę dać tej osobie coś od siebie. To ona ma teraz problem nie ja.
  8. Dalila_

    Nuda.

    Ja się nie nudzę, właściwie tak wszystko jest dla mnie ciekawe że gdybym była wampirem nieśmiertelnym to by mi czasu brakło na poznawanie. Ale to chyba cecha neuroatypowych:D nic osobistego
  9. Konto zostało połączone z nowym kontem, założonym niedawno - dlatego wpisy są z tamtego roku, ale konto świeże. Tak musi być, bo chciałeś się logować wg danych z nowego konta, jako że stare zgubiłeś.
  10. Dalila_

    Samotność

    I to jest takie błędne koło, a jeśli fobia ma mechanizm fobii to chyba jedynym skutecznym lekiem na lęk jest wystawienie na czynnik stresowy, az w końcu uglaszczesz lwa jesteś zdrowy.
  11. Dalila_

    Samotność

    Niedokładnie napisałam. Ja nie mam fobii społecznej. Ale chodziło mi o rzeszę osób które ja ma, że nawet że ich łączy ten sam problem może być to za mało żeby nie poczuć się samotnym
  12. jetson

    Samotność

    No i się odpaliłem ha... Powiem wam szczerze, ilu rzeczy mi się nie chce robić i jeszcze jak bym miał zająć głowę myślami o tym, że jestem samotny, matko kochana. Głowy by mi nie starczyło. Jestem sam i trudno tak miało być, w młodości latałem wszędzie nie wiedziałem gdzie jest koniec, partnerek to miałem tyle, że dziś nie pamiętam wszystkich, a co będzie jak dożyję emerytury Teraz to powiem, że z jednej strony dobrze byłoby jak bym miał z kim dzielić pieniądze i życie, a z drugiej tak sobie myślę. Jak mam się użerać i ciągle słuchać "bo to jest nie tak, tamto jest nie tak", to odechciewa mi się wchodzenia w jakiekolwiek relacje Ostatnio nawet myślałem żeby założyć sobie profil w jakiejś apce randkowej, ale jak pomyślę sobie o wybieraniu zdjęć i dawaniu jakiegoś gów.... opisu tylko po to żeby kogoś tam gdzieś zadowolić. Stwierdzam, lepiej obejrzę film, wypiję piwko, albo poczytam książkę. Serio szkoda mi czasu na poświęcanie sekundy na to zaspokajanie dziwnych kobiet. Także wracając do waszych myśli. Jesteście młodzi, ja będąc na waszym miejscu i z poradami kogoś starszego posłuchałbym się. Zorganizowałbym sobie jakieś prace domowe, czy zaczął robić coś co mnie naprawdę cieszy, a przestał przejmować się tym czy ktoś mnie polubi czy nie. Dziś macie tysiące możliwości na zagospodarowanie całego dnia. W moim przypadku 24godziny to czasem za mało, śpię przez to dużo krócej. Ale ja nie mam rodziny. A pomyślcie sobie jak funkcjonują ludzie dorośli, którzy mają dzieci, tam to jest dopiero sajgon, zero odpoczynku cały czas coś. Może warto spojrzeć też z takiej strony i znaleźć pozytywy w tej waszej samotności. Macie dzięki temu mnóstwo czasu dla siebie. Oczywiście to moja opowieść i opinia, nie musicie się ze mną zgadzać.
  13. Wiem już grouchy nie zrozumiał co miałam na myśli bo nigdzie nie miałam na myśli że jestem zajebista. Tak dla innych osób sprpstuje Żartowałam, za tekst o nazistach nie będę Cię już nigdy lubic
  14. Dlaczego narzucasz mi jakieś poglądy polityczne? Ogarnij się powtarzam znow
  15. Mówię o czasie wojny. Ty w ogóle czytasz co pisze? I sam zacząłeś mnie 1 obrażać i dopóki mnie nie przeprosisz to nie liczę że będę Cię znowu lubic To ja zaczęłam do niego brzydko pisać?
  16. mateus

    Chaos

    Rafał skąd te zamiary wobec mnie?
  17. Gdybym była nauczycielką matematyki, to pewnie już siedziałabym w więzieniu
  18. jetson

    Samotność

    Są większe problemy w życiu, uwierz na słowo. To akurat da się w prosty sposób przeskoczyć i nie potrzeba tu magii i czarów. Tylko musicie zająć głowę czymś innym niż tylko tymi myślali "że ja to jestem chory czy chora". Stanowczo proszę o zaprzestanie wmawiania sobie takich rzeczy do głowy. Proszę zająć się pracą, czytanie książek, ćwiczeniem pamięci i mięśni co kto woli.
  19. jetson

    Samotność

    To już masz z górki, spokojnie przyzwyczaisz się, ludzie są jak pyłek, pojawiają się i za chwilę znikają. Ale jak Ty żyjesz, bez facebookowego śmietnika, hmm.... to ciekawe.
  20. jetson

    Samotność

    @Shyra Nie rozumiem dlaczego, przymuszasz siebie do robienia tego co wszyscy, nie możesz robić tego co Ty chcesz musisz kopiować kogoś? Masz 22 lata i super możliwości, jesteś młoda, tylko musisz wmawiać sobie, że będzie dobrze, a nie że będzie źle. Przestań przeglądać popie.... instagram, tiktok, i inne badziewia bo to strata czasu. Możesz przecież zaplanować sobie wycieczkę na wiosnę, teraz jest idealny czas na planowanie, zima za oknem. W ogóle mam wrażenie, że na siłę chcesz żeby cały świat Cię polubił, chcesz być taką lokalną światową celebrytką. Po co Ci taka sława? Uwierz mi lepiej mieć jednego przyjaciela niż tysiąc przyjaciół, których i tak nie spamiętasz, chyba że będziesz prowadzić jakiś dziennik. Im dalej w las tym widzę bardziej się sama biczujesz tymi myślami, cały czas chcesz być w centrum zainteresowania. Pomyśl sobie, że nie tylko Ty tak masz, spokojnie nie jesteś jedyną osobą na ziemi, której ciężko znaleźć kontakt z innym człowiekiem. Masz pracę jak rozumiem, nie chcesz chyba powiedzieć mi, że tam nie masz koleżanki czy kolegów, bo to jest wręcz niemożliwe jak dla mnie. I znowu czytam o gnębieniu siebie, po co to robisz. Przecież Ty nie musisz podobać się wszystkim. Uwierz, że życie dorosłego człowieka nie kręci się wokół bycia fajnym, są inne sprawy na głowie. Najlepiej jak przestaniesz natychmiast gnębić siebie i przestaniesz na siłę szukać znajomości. Ludzie jak ich trochę olewasz, to bardziej lgną do Ciebie. Tylko nie chodzi mi tu, że ktoś do Ciebie mówi, a Ty odpowiadasz weź spadaj, albo się nie odzywasz, po prostu, utrzymujesz kontakt, ale nie wchodzisz w jakieś głębsze rozmowy, z czasem zobaczysz z kim można naprawdę się zaprzyjaźnić kto będzie Twoją bratnią duszą i prawdziwym przyjacielem. Kolejny punkt, budowanie znajomości i przyjaźni to nie jest kontrakt, tego nie podpisujesz jak umowy na papierze, trafiliśmy na siebie to teraz masz być moim ziomkiem, to tak nie działa. Przestań myśleć o tym żeby na siłę kogoś poznać. Mówię Ci to z autopsji, bo sam kiedyś na siłę próbowałem być fajny, dziś wiem że zrobiłem największą głupotę będąc w Twoim wieku. Zmień sobie priorytety. Zajmij się książkami, jak nie lubisz książek, to jakaś gra, jakiś serial, i nie musisz wychodzić od razu do ludzi. Spokojnie stopniowo, a nie na już wszystko. Na już to można się zes...ć. Głowa do góry i będzie dobrze.
  21. ja przeważnie chodzę ze wzrokiem spuszczonym w ziemię, rzadko patrzę na ludzi a zwłaszcza na ich twarze
  22. Wiec widzisz jakies kobiety się tobą interesują. A powiedz mi jak chodzisz ulicami miasta, to jakieś kobiety się w Ciebie wpatrują czasami? Utrzymują same z siebie pierwsze, kontakt wzrokowy na tobie?
  23. Dzisiaj
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×