Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 082
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MicMic

  1. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Tooo dobrze. No, tak myślałem, że się to zakończy w ten sposób. Powinien być jakiś mechanizm odzysku energii z wątków wrzuconych do kosza.
  2. Już pędzę, panie indyk. Nie jest obce (choć akurat to można sobie łatwo wygooglować, nawet nie pamiętam, czy to było kiedykolwiek omawiane na zajęciach). To było rozumowanie abdukcyjne na podstawie wszystkich Twoich wcześniejszych wypowiedzi. Ok, już mi się nie chce tracić energii na te offtopy, pewnie zaraz to pójdzie do kosza i tak.
  3. To było ogólne stwierdzenie, będące racją dla prawdziwości wywodu. Ok. I rozumiem Pan Indor będzie decydował kto jest leniem, kto nie. Dokonał nieskończonego obliczenia - niczym Absolut z filozofii Lebniza podczas wyboru idealnego świata spośród wszystkich możliwych - a następnie podjął decyzję
  4. No jesteś indorem wszak OK, może przesadziłem, sorki. Fundamentalnie się z Tobą nie zgadzam, nie uważam też, że człowiek jest kowalem własnego losu. Nie cierpię jak ktoś wiedzę na temat rzeczywistości bierze z powiedzonek lub jedynie własnego doświadczenia, a potem przestawia to w taki sposób, jakby lata spędził na badaniach owego wciąż tajemniczego fenomenu jakim jest wolność. Bez odbioru.
  5. Jak najbardziej. To zwykły środek zasadowy. W sumie jakbyś się uparla to możesz jakiem Ludwikiem zwykłym. Hehe, ja dużo rzeczy lubię, ale tylko wtedy gdy mam nad nimi kontrolę, czyli robię coś dla siebie. Jak tylko mam wejść w jakąś zależność typu szef-podwładny, to odbiera mi to siły do życia. Mam już fobie jakąś. Najprawdopodobniej uszkodzony jest regulator napięcia, wykręcę go i sprawdzę ile mogę. Jak nic nie stwierdzę oczywistego, to poszukam jakiegoś na wymianę.
  6. Tiaaaa, kiedyś to było ku#@@ Kobity też kiedyś w chałupie siedziały i rodziły po 10 dzieci i gęby otworzyć nie mogły bez zgody męża. W nocy tylko nogi rozłożyć na polecenie. A zwierzaczki typu koty i psy to już na pewno kiedyś miały zajebiście. Teraz tylko ten socjal i socjal, psuje ludzi. Lepiej odrazu by ich powystrzelać, zamiast tracić hajs. A potem ciała do rowu i wapnem. Następnie wjeżdzają, cali na biało, piękni bogaci tego świata.
  7. Dokładnie tak. No co innego urodzić się na prowincji w chatce z gówna w patorodzinie, gdzie rodzice nie spełniali podstawowych potrzeb, a co innego urodzić się np. w rodzienie lekarzy czy prawników, ale potem gadać /cenzura/ety, jak to wszystko osiągnęło się własnymi siłami. Drogi, infrastrukturę techniczną i wszystko inne, co jest dla nas transaprentne, pewnie też sami budowaliście własnymi siłami razem z @Doktor Indor ?
  8. Wystarczy zwykłe tzw. APC w spreju. Ja dzisiaj wyciągnałem alternator, napociłem się jak głupi.
  9. +1 Niestety, wirus konsumpcjonizmu zatruł już umysły większości ludzi. Po prostu część zawodów takich jak np właśnie lekarz czy terapuera, to nie jest zawód jak każdy inny. Ponieważ zdrowie nie jest towarem jak np. biżuteria, nowy SUV, kawa na mieście etc. To powinno być po prostu fiansowane z podatków. No, ale jeśli rząd i politycy robią dobrze głównie sobie i innym bogatym, to mamy to, co mamy. Po prostu u władzy są ludzie cyniczni, dla których życie pojedynczęgo obywatela nie ma specjalnego znaczenia. To jest podobna mentalność jaką prezentuje @Doktor Indor, który nam prezentuje swoje pseudomądrości, które zapewne wyczytał na fanpejdźu konfederacji.
  10. Xddd no już to pisałeś, po co się powtarzasz? Nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w dyskusję. Nie chcesz pomagać, współczuć itp. proszę bardzo. Ale jak nie masz niczego nowego do powiedzenia, to zawrzyj dziób. A co determinuje nasza przyszłość?? Xd jakiś magiczny pierwiastek w głowie? Poczytaj trochę najpierw, postudiuj temat, potem się wypowiadaj. Nie liznelas nawet tego złożonego problemu, ale wypowiadasz się jakbyś pozjadała wszystkie rozumy. Dla mnie to są cechy ludzi zwyczajnie, nazwijmy to, "niezbyt mądrych". Pytam, czym się zajmują Twoi rodzice?
  11. Więc jak nie wiesz, to po prostu się nie wypowiadaj Ja zakładam, że jeśli ktoś czegoś nie robi, to jest ku temu powód. Zyczę Tobie i @Catriona żebyście spadli kiedyś w takie miejsce, że poczujecie własną bezradność. Może to was nauczy pokory i poszerzy odrobinę horyzonty. Możemy się tak przekomarzać bez końca, nie chce mi się trochę tracić na to energii. Choćbym nie wiem jakich argumentów nie użył, nie mam wpływu na to, co tam będziecie sobie myśleć - dokładnie na tej samej zasadzie, co dyskusja z płaskoziemcami i antyszczepami. Dlatego kończę. Miłego dnia.
  12. A czym się mama i tata zajmują, Catrionko?
  13. Sorry, kim ty jesteś, ile znasz purporowego, żeby takie kategorycznie osądy wydawać? Dla mnie go przejaw głupoty i lenistwa.
  14. MicMic

    Co teraz robisz?

    No to na co czekasz. Tylko na dziki uważaj.
  15. Wiem tyle, co Ty. Czyli że nagle zniknęła.
  16. Tak, tak, dokładnie tak wygląda rzeczywistość xdd Wszystko zależy od nas, wszyscy zaczynają z tego samego pułapu, chcieć to móc itp. Toksyczne gadanie, które nie ma nic wspólnego z prawdą. No, ale proste bajki dobrze się sprzedają, szczególnie w czasach kultu indywidualności. No i można w spokoju zająć się sobą, bo przecież o to tylko chodzi. Wygodne, ale większą przenikliwość mają dzieci w przedszkolu
  17. Owszem, to już Hume zauważył. Słynna gilotyna nazwana jego nazwiskiem. Przypomniałeś mi o niej
  18. Xd No ja teraz na grupowej mam, póki co, dwójkę ludzi którzy mieli wśród bliskich samobójców. Jedna dziewczynę zostawił ojciec bez słowa, gdy była mała. Także są i poważne problemy. Ale ogólnie masz sporo racji, terapia również stała się dobrym biznesem, gdzie bogaci mogą sobie pogadać o swoich problemach, które dla normalnego człowieka są dosyć abstrakcyjne. To /cenzura/enie "zainwestuj w siebie", miła muzyczka, piękne meble w prywatnych gabinetach, gadanie o tym, jak emocje są ważne, jak pacjent jest ważny itp. Jest ważny, dopóki, /cenzura/, ma pieniądze xddd Tak mi się jeszcze przypomniało, że u psychiatry (w jednym z tych pięknych gabinetów) dostałem kiedyś wspaniałą radę, żebym zrobił sobie dziecko z dziewczyną, jak nie wiem co robić ze sobą i swoim życiem... Tiaaaa.
  19. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    W przyczepie? Kurde, może jakieś ogrzewanie tam skombinować. Ja to się odrazu boję, co by było gdybym ja był w takiej sytuacji? Siedzę sobie w cieple, czym sobie niby zasłużyłem, że mam lepiej?
  20. MicMic

    Spam

    Mała mi, @Dalila_ właśnie! Przywołuję Was do porządku, co wam w tych głowach siedzi!
  21. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Nie próbowałeś zasnąć przy audiobuku "Reforma socjalna czy rewolucja" słynnej Róży Luksemburg? Mnie zawsze usypia. Dobre są też "Tezy o Feuerbachu" Marksa
  22. No wiara w Boga nie jest żadnym urojeniem. Własnie dlatego, że to wiara, a nie doświadczanie Boga zmysłami, słyszenie go, etc. Mnóstwo osób wierzy w boga w jakiejs tam formie. Co najwyżej można uznać to za naiwność, ale nie za omamy. Chyba, że tak się wkręcisz, że zaczniesz prowadzić z nim dialogi itp.
  23. To oczywiście prawda. Ale ja się zastanawiam, czy nie jesteśmy u progu sytuacji, że cała ta nasza świadomość, psychologia, etc. pójdzie się jebać znów. Możliwe, że wojna tuż tuż. W Ukrainie mamy już kolejne straumatyzowane pokolenie, zapewne już niezdolne do normalnej egzystencji w czasie pokoju.
×