-
Postów
2 365 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marcja
-
To prawda:) Ja nawet kiedys juz pisalam o tym, ze jakos wspolczuje facetom heteroseksualnym pozostajacym przez dluzszy czas bez kobiety. Zycie bez dotyku, bez przytulenia i czulosci. Okropne to musi byc na dluzsza mete. Kobiety maja duzo latwiej w tej kwestii. Jesli lubia i pragna dotyku, kolezanka czy przyjaciolka moga je wspomoc w tej sprawie
-
Zazie ale moj pierwszy stosunek z facetem tez byl z ciekawosci, pierwszy lyk wodki wiele lat temu tez, pierwsza przejazdzka kolejka gorska w wesolym miasteczku tez byla z ciekawosci. Ale okazalo sie, ze wszystkie te rzeczy mi sie podobaja, jesli mozna tak powiedziec. Tak samo jest z zabawa erotyczna dwoch kobiet. Jedna Ci wyzna, ze robila cos z Toba dla ciekawosci, ale nie odczuwala zadnej wiekszej przyjemnosci z waszej "zabawy", inna zas sprobuje z ciekawosci i ta ciekawosc sprawi, ze od tej pory bedzie utrzymywala stale seksualne kontakty z kobietami, na zawsze bedzie bi, a moze nawet odkryje, ze jest homo, dziwiac sie jak wczesniej mogla uprawiac seks z facetami...
-
Bura to wedlug Twojej definicji kim jest osoba, ktora co pewien czas utrzymuje kontakty seksualne z osoba tej samej plci ? Lub ktora raz miala taki kontakt ale w marzeniach chce dalszych tego typu kontaktow itp. ? Moja definicja jest taka, ze biseksualista to osoba czerpiaca przyjemnosc z zabaw seksualnych z obojgiem plci. Moze sie to rozszezyc na chec zwiazku z dana osoba, ale nie musi. I wedle tej definicji na pewno wiele kobiet ma orientacje bi...Co do pociagu emocjonalnego... Odczuwalam pare lat temu cos w rodzaju fascynacji, zauroczenia pewna kobieta - jej osobowoscia i sposobem bycia. Ale dla odmiany ona w ogole mi sie nie podobala fizycznie...Jakos niekoniecznie lacze te 2 rzeczy. Wielu facetow podoba mi sie fizycznie, ale wcale nie chcialabym byc z nimi w zwiazku. Sa tez tacy, ktorzy nie podobaja mi sie fizycznie, ale maja w sobie cos co mnie kreci.
-
No ja dla odmiany nie powiedzialabym, ze "eksperymentowanie" i "bawienie sie" ma niewiele wspolnego z biseksualizmem. Czy analogicznie widzac dwoch "eksperymentujacych" i "bawiacych sie" facetow tez bys powiedziala, ze oni moze wcale nie sa bi albo homo? U kobiet jest tak samo - w kazdej zabawie erotycznej kobiety z kobieta, kiedy obie czerpia z tego seksualna przyjemnosc, ujawnia sie ich biseksualna natura... A co do zwiazkow i pociagu emocjonalnego...Moze to dziala w przypadku lesbijek, ale niekoniecznie w przypadku bi. Mnie kobiety pociagaja, ale jesli chodzi o sposob zachowania, kobiety mi sie "nie podobaja" dlatego tez zwiazek z kobieta nawet mi nie przechodzi przez mysl...
-
Buka, no wiesz, to mialo byc tajemnica, a Ty tu na publicznym forum wypisujesz takie zboczone rzeczy Niedobry Ty... Za kare poczekasz jeszcze pare dni
-
W akwarystycznej analogii chodzilo o to, ze kobieta ktora jest bi, decyduje sie zwykle albo na seks z kobieta, albo na seks z mezczyna. A nie na raz i z kobieta i z mezczyzna...
-
Trafione w samo sedno :)
-
Ale inny moze Ci spenetrowac prostate, co ponoc daje najbardziej zajebisty orgazm Czy tak jest w istocie, nie wypowiadam sie, poniewaz nie mam o tym zielonego pojecia Nie jestem facetem i nie posiadam meskich organow W kazdym razie tak mi mowilo 2 gejow, bedacych jeszcze wczoraj moimi wspolokatorami w hostelu w gorach :) Kobiety tez czesto lubia sie zabawic z kobietami, bo kobieta wie najlepiej, co sprawia innej kobiecie najwieksza przyjemnosc :) No dokladnie. Albo rybki albo akwarium
-
Mysle, ze niemal w kazdej. Ale byl juz o tym watek... [Dodane po edycji:] Nie codzienne uprzejmosci a jej udawana czulosc, wrazliwosc i lagodnosc (stereotypowe kobiece cechy) go przyciagnely...
-
Prawdopodobnie bedzie popieral wszystkie zachowania, ktore nie szkodza innym ludziom oraz bedzie dawal innym prawo do wolnosci i zycia wedle wlasnych przekonan. I tak powinno byc.
-
Maz mojej dalekiej kuzynki chyba tez myslal o goscinnosci w kroku...Teraz jednak biedak zachodzi w glowe czemu owa kuzynka z milej i uroczej zmienila sie (w rzeczywistosci zawsze taka byla) w wiedzme, manipulantke i intrygantke. Rozwod juz w toku i pewnie teraz jego kryteria wyboru beda nieco inne, niz goscinnosc/niegoscinnosc w kroku...
-
To dawajcie Powiedzcie nam tylko, gdzie bedziecie sie tlukli, to zadbamy o pomoc medyczna i odpowiedni doping
-
To umowcie sie na tzw. meska rozmowe, a tu bedzie wreszcie swiety spokoj
-
Moze ten czas juz wlasnie nadszedl ? Dlaczego nie aprobowali? Bo byli nietolerancyjni i zaslepieni wiara, nie sadzisz?
-
I VISOLVIT tez byl pyszny - taki kwaskowaty, mniaaam I tez jadlo sie z torebki lub z brudnej po calodziennej zabawie reki. I jakos nikt nie umieral od tego, a teraz to takie sterylne wszystko musi byc...
-
Co tu sie dzieje Ze tez Wam sie chce tak klocic (zieeeeewww) Ilez tu tolerancyjnych i dobrych wierzacych ludzi ... Jan Pawel II w grobie sie przewraca... [Dodane po edycji:] Nie zgadzam sie. Nawet nie wiem dokladnie jakie sa przykazania (nie pamietam wszystkich) Mam swoj wlasny kodeks moralny...I nie tylko ja...
-
Co za beznadziejny tekst... Ja bym mu zatem ciagle mowila : "Badz bardziej meski"... A kto tak nie ma czasem? To nie jest zadna wada...
-
No radosnych i pozytywnych ludzi prawie kazdy lubi, to fakt. Ale odnioslam wrazenie, ze Ty wlasnie taka jestes...:) Za to "slodka" kojarzy mi sie jakos sle... Z falszem, udawaniem i graniem... I fakt, ze niektorzy faceci leca na takie dziewczyny i nie potrafia wyczuc tego falszu (choc inne kobiety wyczuwaja go na kilometr...) No ale to tylko i wylacznie ich problem...
-
Super demot! Nie moge odzalowac Magic Stars i jeszcze niepokazanych tu chipsow Ruffles...Czemu juz nie sprzedaja ich w PL...:/
-
Sorrow, swietna odpowiedz :) Ja tak samo uwazam.
-
Tamagotchi bylo super ale ja jakos nie mialam, nie udalo sie wyprosic Obejrzyjcie to! :) http://daria24.wrzuta.pl/film/8qq8xFNCuzh/tacy_byli_my_lata_80_i_90_ Genialne! Alez nostalgia mnie opanowala...:) [Dodane po edycji:] Wg. mnie zatem temat powinien zostac zmieniony na inny, obejmujacy temat szerzej :)
-
A ja tam wierze w milosc, nie mam podstaw by nie wierzyc...:) Ale wiem tez, ze nie jest wieczna... "Nic nie moze przeciez wiecznie trwac, co zeslal los trzeba bedzie stracic. Nic nie moze przeciez wiecznie trwac. Za milosc tez przyjdzie kiedys nam zaplacic" Nic dodac, niz ujac...:) Co nie jest dla mnie zadna przeszkoda, aby cieszyc sie chwila (tj. miloscia gdy jest) I do Was mysle tez jeszcze przyjdzie, gdy od innych odejdzie... I tak w kolko, jak swiat swiatem :)
-
Linka, no ale jeszcze batoniki Kuku - Ruku czasem sie dostawalo w pozniejszych latach To juz bylo cos Albo gumy Turbo i Donald, mniaaam I pamietam swoja pierwsza oryginalna Barbie ze sklepu Mattel w Mariocie - chyba z pol rodziny sie na nia skladalo!
-
Ogladalam Disco relax A piosenek tych zespolow ktore wymieniles, dzis juz nie lubie. Oprocz jednej piosenki Liroya wlasnie... [videoyoutube=ofdg7iMFncE&feature=related] [/videoyoutube] Niesamowicie wplynela na mnie kiedys i nadal chyba bardzo dziala na mlodsza "mlodziez" bo moja 13 letnia kuzynka z kolezanka sluchaly tej piosenki w duzym skupieniu...Tylko pamietam ten teledysk troche inaczej - na koncu oba ciala w trumnach spuszczano na linach do grobu... To jeszcze bardziej dzialalo na wyobraznie...
-
Majka byla swietna, bylam nawet na koncercie w Sali Kongresowej :) Hitem jednak byla dla mnie jej piosenka: "Na raz, na dwa" - tekst genialny w swej prostocie, jak wszystkie teksty Cygana. No i Antkowiak tu spiewa, alez bylam w nim zakochana - jak kazda niemal dziewczyna wtedy:) [videoyoutube=BpsPjf7Lzsg]http://www.youtube.com/watch?v=BpsPjf7Lzsg[/videoyoutube]