Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamElciee

Użytkownik
  • Postów

    2 061
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamElciee

  1. Bo wtedy mi też koledzy radzili, żebym kanał youtube załožył i wrzucał filmiki z wiewiórką, to wrzucałem i mi typki hajs nawet wysłali i chcieli żebym nagrywał, a kumpel potem wrzucił jeden filmik mój z wiewiórem na reddit i podobno był hitem, to ja kilka dni później wszystko skasowałem, bo mi się coś załączyło, a w sumie to potem filmiki też straciłem, bo zgubilem telefon i nikt nic nie zapisał, więc rip. A to była moja szansa, żeby wyjść z dołka, a ja przez strach za dużo straciłem naraz i od tamtej pory mam deprechę trochę. Potem jeszcze straciłem namiot i jacyś złodzieje wparowali, to w ogóle jeszcze bardziej się załamałem, przestałem się odzywać do wszystkich i chodzić na stołowki dla bezdomnych i stałem się odludkiem i wszyscy mają mnie dość.
  2. No doła mam do tej pory, że ją straciłem i czuję się jak gówno przez to w ogóle ; /
  3. Tamta była podobna, jednak miała dużo większy ogon. To było z 4 lata temu jak miałem wiewióra.
  4. Tak, bo kolega ją przywiozł małego. Spaliśmy razem, zabierałem ją raz na miasto, siedziała mi pod bluzą, głaskałem jej ogon itp. ehh nie zwiewała, bo od małego ją miałem i się zaprzyjaznilismy, i wspinała się po mnie i na głowie mi siedziała albo na ramieniu Leżak kiedyś miał chomika, którego zdeptał i potem patrzył jak połamany ledwo łazi i się cieszył, że chomik połamany. No nie wyrabiałem, a akurat jeden kumpel angol mi truł gitarę, żebym u niego na zimę się zatrzymał, bo mrozy, to polazłem do miasta, a wiewióra zostawiłem samego na farmie Ale tam pełno drzew i pola, więc chyba przeżył, no ale robale się doczepiły do niego
  5. No pamiętam. Ja bylem bezdomny i nie miałem gdzie myć wiewióra, a jak zaczął na dwor wylazic to potem po nim robale chodziły i mnie gryzły ;/. Ale uśmiałem się z niego. Zawsze jak się ciemno robiło, to on już spał W ogóle ja miałem nick KochamElciee Jeszcze jedno e bylo chyba bo elciaa
  6. No ale bałem się z nią na miasto iść, do stołowki dla bezdomnych, bo zara by się ludzie zleźli i dziewczyny do wiewiórki, a na miasto raz poszliśmy, a ona mi na głowę wchodziła albo pod bluzką była. Szkoda gadać, nie dawałem sobie rady:P
  7. Źle się czuję trochę ostatnio. No z wiewiórem źle się czuję, bo go zostawiłem. Potem mi koledzy w necie pisali, żebym wrzucał na yt filmiki z wiewiórem, i ludzie oglądali, a ja potem skasowałem wszystko i kilka osób miało do mnie o to żal i się obwiniam do tej pory, że co ja zrobiłem xd.
  8. Sorki, ale jak mi się przypominają czasy kumpla z papugą, wiewióra i wtedy jeszcze mnie okradli i kumpla innego i w ogóle, i jak przeżywałem, że kanał youtube skasowałem, i w ogóle tyle popsułem wtedy i złego się działo, to zaraz mam nawrót depresji
  9. Jak dla mnie to już się wypaliło. Tak ludzie pisali, że po 100-200 godzinach znacząca różnica, ale dla mnie już jest kosmos.
  10. No było minęło. Teraz sobie będe robił kolekcje muzyki dalej, a reszta to już przeszłość. Ale kumpla z papugą może odwiedzę, gdy wrócę do uk. On mi mówił wtedy, że niedługo drugą kupuje xd
  11. Niezle. Ahh, człowiek pił kiedyś alkohol i bezdomność to tak to bywa. W sumie to wszystko to i tak g* warte. Aparat też kiedyś miałem fotograficzny i 5500 zdjęć, to mi ukradli też.
  12. No pewnie z 1000 banów dostałem. Kiedyś mi też kumpel przywiózł wiewiora i mieszkaliśmy razem na farmie w kamperze, ale potem skasowałem jutube i wszystko, a telefon mi zginął i już nie ma filmików i fot wiewióra, ehh
  13. Chyba przez te zbanowane nicki się odkochałem
  14. Ok, dzięki Spoko . No to kumpla z Anglii, ale dawno go nie widziałem. Kiedyś mnie zaprosił na chatę pokazać mi papugę, i na ramieniu mi siedziała.
  15. A ja sobie kawkę lekką wypiłem i mam dzisiaj pospane.
  16. Zmienić nick z KochamBabkęBożą na KochamElcie Ale może niech jeszcze Elcia potwierdzi na 100% jaki nick. Dzienx.
  17. No i czyste brzmienie faktycznie, na jakiejś stronie widziałem reklame tego produktu, a w opisie zanurz się w oceanie muzyki, przenieś się do innego świata, a ja o tak, takk... chce tego bardzo i wtedy podjąłem decyzję, że zamawiam. Na szczescie mam kase i polski sklep mp3store sprzedaje. To wieczorem postanowiłem, że zamawiam. Rano się obudziłem o 5 i zamówiłem. No i faktycznie. Dzisiaj pół dnia z głośnikow i faktycznie można się zatracić w tym oceanie muzyki, haha . Fajna sprawa! Jestem zadowolony. Na następny dzień już kurier przywiózł. W Warszawie mają salon. Teraz odkładam kase na jakiejś słuchawki, miałem fajne, ale zniszczone, ehh. W sumie to jakiś plastik kupowałem, ale fajnie grały. Chciałbym teraz jakieś z porządnego materiału i koniecznie wymieniany kabel. No ale to może na święta sobie uzbieram albo na wiosnę kupie. Dostaje kieszonkowe od krewnych, gdy jestem w uk, to jeśli porządnie przyoszczędze to sobie jakiś wypas kupie Mam teraz fajny odtwarzacz, to można sobie kompletować sprzęt. I wracam do kupowania płyt CD. Teraz muszę sobie bibliotekę muzyki zbudować, bo wiele ripów z płyt też potraciłem, no niestety.
  18. KochamElciee

    Znaki

    Czasem się działy u mnie zdarzenia typu wpadam na kogoś, albo o kimś pomyślałem, a za chwile ta osoba do mnie dzwoni albo wpadam na nią na mieście kilka minut później i oo właśnie o tobie myślałem
  19. No tutaj basy dałem na minimum, bo jak dam subwoofer na maxa to w całej chacie napieerdala, a i tak jest mocny bas hahah. W sennheiserach teraz też mi tak basami napierdziela, że kilka dni, a ja dzisiaj uszy już musiałem czyścić
  20. Activo P1 Astell & Kern Małe a mocne, ale ludzie pisali, że ze 100-200 godzin musi pograć, żeby się rozgrzały części. Podobno po 200 znacznie poprawia się jakość, ale mocne basy i czysty dźwięk już jest. Przyjemnie się słucha. Nie wygląda jakoś dizanejrsko albo że nie wiadomo co, ale moc jest. Ostatnio odpaliłem muzykę z gladiatora na full, to zaraz babka z mordą włazi, że mam ściszyć hahah
  21. Zamówiłem sobie ostatnio digital audio player z Warszawy mi kurier przywiózł. Coś jak iPody kiedyś były, walkmany albo creative mp3. Leże sobie teraz i słucham albumów. Nic innego mi się nie chce robić. Nawet do krewnych się nie odzywam. Mam trochę wszystkich dość. Smutne to trochę.
  22. Fajny ten mój nowy, malutki odtwarzacz. Głośniki do połowy, a mi od subwoofera kanapa wibruje, niezła moc! Takie małe gówienko, a takimi mocnymi jebnięciami zapodaje. Na słuchawkach sennheiser też nieziemskie basy. A na smartfonie jak dałem głośno i equalizery, to już charczało wszystko . Tutaj dam na maxa i dalej wszystko gra czysto. Basy jakieś były na smartfon, ale kiepskie.
  23. Haha, to super! Brawo za pomysłowość! A ja mam chęć sobie w ogóle przerwę od gier zrobić na jakiś czas.
×