-
Postów
1 205 -
Dołączył
Treść opublikowana przez KochamElcie
-
Haha, a mi się podoba, że próbuję odejść ze srafe, bo tam te znikające tematy, odkąd tak mniej jestem to się lepiej czuję. A to że się inni sadzą do mnie z tego powodu, to co ja poradzę. Nikt nie musi mnie darzyć sympatią...
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Oo to niedaleko xD. Kiedyś tam na piechotę szedłem, z kumplem, około 4 godziny xd. Wyszliśmy gdzieś obok lotniska. Ogólnie dużo imigrantów haha. -
Spoko, dzięki. xD Wiem, że święty nie jestem, ale nie mam siły już na hejty, a bycie toksykiem niszczy mi psychikę. Chciałbym odejść z kafe, bo znikające tematy i zbanowane konta też mnie wykańczają, a jestem uzależniony, i ciężko tam nie zaglądać, i nie brać tam udziału. Jak na razie póki jestem pozytywny wobec innych, to jakoś mi się udaje stamtąd odejść. Na razie.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
W Warwick, niedaleko Coventry. No tam znany jest cydr z Herefordshire xD -
No to wszystkiego najlepszego Przemek, i jeśli się poczujesz przez to lepiej, to przepraszam RymCym za to co pisałem kiedyś o Twojej mamie itp. bo jakoś nie mam nastroju na kłótnie i dziecinade. Wkurzają mnie już hejtowanie. A forum blokowałem dwa dni, ale skasowałem kod już, bo mi grozili, że bekne za to
-
To sobie czekaj. Jakbyś był chrześcijanem to byś przebaczył, a ty jesteś mściwy i nie lubię z tobą pisać. ty jak mnie z pravikiem i salowymi hejtujesz od prostytutek męskich i, że mam alfonsa, to wszyscy macie niezły ubaw ze mnie.
-
Nie wiem co z nich za para, ale w sumie ja tylko powtarzam słowa ludzi z kafe, co pisali o carycy albo rymcym, że potrafią się czepiać albo hejty, a w niedziele do kościółka, pobożni chrześcijanie ;P. Niewszyscy, bo przecież tam jedni się nienawidzą, a z innymi się lubią, ale mnie to już nie jara. Krejzi na pewno nie pisze, żeby libed jej nie marudził, że pisze ze schizolem, bo pewnie by zaraz ją dręczył. Ja tak myślę. xd
-
No jak to jest, że katolicy chrześcijanie tacy dobrzy i miłosierni, a innych nazywają od pasożytów i wirusów, i też nieźle potrafią kogoś mieszać z błotem, a potem pobożni na mszy i na tackę idzie, a ksiądz przebaczy grzechy.
-
Ja do kafe ogólnie to nic nie mam, ale te znikające tematy i banująca ciągle moderacja to dramat, dlatego chce stamtąd odejść. Bo tak to bym tam siedział. Ale po co tam siedzieć i co chwile robić nowe konto. Piszesz długi post, a za chwile temat poleciał RymCym ma podobno dziewczynę, kasjerkę z Orlenu.
-
Ja gram w grę i nie mam czasu na jutuby xD. Crafce właśnie runy natury
-
No nie wiem, ja już napisałem Ci właśnie. Od niedawna tu jestem.
-
No nie za bardzo chce w ogóle kogokolwiek poznawać, niestety. To nie dla mnie raczej, zerkają, ale facet musi podbić, a ja chyba nie mam energii na to.
-
Chyba tak, przecież widzieli się w realu i na kafe zawsze byli parą. Niektórzy się śmiali z libeda, że pedał, bo nie zapłodnil krejzi i wymyślili ksywę lipedź.
-
Może serwer nie wyrabia od postów. Dzisiaj rano z 15 minut w ogóle wolno się wszystko wczytywało i ten błąd, że ciągle naciskałem dodaj odpowiedz, a jak wyskoczyło 504 to nacisnąłem odśwież, to mi jeszcze raz chyba wysłało. Ja w końcu na kafe nie wchodzę, też stąd odchodzę, ale wracam, bo jestem uzależniony. Tak samo od gierki. Wyłączam, wtedy nie wiem co zrobić ze sobą, więc wracam. I tak do usranej śmierci.
-
No bo to troche chamskie jest, ale tutaj nie jest kafe, a ja nie będę się wdawał w takie gadki i odpowiadał, żeby kolejną imbę nakręcić, 30 stron o tym jak ja jestem fajny a ty nie, a potem nie to ja jestem fajny, a nie ty, co tu robisz wypad, zaloz sobie swoj temat. Nie to moj temat spadaj, bo gnijesz tu non stop. I się gadka kręci. Ostatnio tak libed się z salową użerał cały wieczór. Siedzą od rana i się kłócą ze sobą.
-
Krejzi pewnie nie pisze, bo by jej libed marudził w realu, że ze schizolem pisze, który ma urojenia, że chodzi na saune albo grał na perkusji. więc przestała, żeby jej dziad dał spokój i nie marudził. Ja tak uważam. Caryca wielka katoliczka, chodząca do kościoła, a się czepia i chamska. Tylko prowokacja.
-
Sorki za posta wyżej, ale jakieś 504 gateway wyskoczyło i mi dwa razy posta napisało, a zobaczyłem po 15 minutach. No ja staram się odciąć od toksycznych miejsc w internecie, a kafe jest bardzo toksyczne i wydaje mi się, że ci co się mnie czepiają też są. Ja chyba też się stałem toksyczny. Lepiej żeby temat pusty stał niż żebym sobie pisał, bo inni mają problem do mnie i mnie nie lubią. Tutaj jest spoko, i ludzie z klanu w gierce u mnie i koleżanki też, bo co nie pisze, to mnie nikt nie obraża i traktują jak czlowieka, a nie gorzej niż psa. Ja wiele lat zgniłem na srafe i jestem uzależniony od pisania z ludzmi, ale wolałbym więcej grać w gry niż pisać w necie, ale fajnie jest z kimś popisać w sumie. Więc nie rozpaczam. Ja za ludzmi z kafe tęsknić nie będę, a ci co uciekli przeze mnie będziecie tęsknić, bo ja tu jestem, to nie będą pisać, to sorki, ale to nie moja wina. Też chce sié komuś wygadać czasem, a nie nieproszony, bo szlachta z kafe, a ja niemile widziany, bo nie mam pracy.
-
Wczoraj jak byłem za miastem na obszarze NATURA 2000, to w jednym miejscu były szyldy ze zdjęciami okolicy i zwierząt, fotografie i imiona fotografujących, to było foto jakiejś Przybylskiej, właśnie wiewiórka na drzewie ruda z orzechem w buzi, jak na korze drzewa jest przyczepiona i się patrzy na fotografującą i widać w przybliżeniu, ale super fotka. Udało się. Trochę fuks tak uchwycić wiewióra na foto. Wczoraj jak byłem za miastem na obszarze NATURA 2000, to w jednym miejscu były szyldy ze zdjęciami okolicy i zwierząt, fotografie i imiona fotografujących, to było foto jakiejś Przybylskiej, właśnie wiewiórka na drzewie ruda z orzechem w buzi, jak na korze drzewa jest przyczepiona i się patrzy na fotografującą i widać w przybliżeniu, ale super fotka. Udało się. Trochę fuks tak uchwycić wiewióra na foto.
-
No jak coś wciągnie i ma się dobry cel to tak. Ja najbardziej się wciągam, jak chce jakąś dobrą zbroję unikatową znaleźć albo łuk, i to rzadki drop z jakiegoś potwora czy bossa, to godzinami siedzę czasem dniami i tlukę te potwory, dopóki mi nie wyleci przedmiot. Albo chce wbić 90 ranged, a mam 70. Potrzebuję 5 milionów doświadczenia, a za jednego potwora mam 300 xD. Jakby od tego moje życie zależało. Wkręce sobie, że chce pelerynę magiczną, bo fajnie wygląda. Albo jakiś amulet, który mi daje niezłą moc, że zaklęcia zadają dużo większe obrażenia, więc jestem mocniejszy i szybciej tłukę moby albo ogólnie ciężej mnie zabić. Albo potrzebuję smoczy topór do wycinania drzew, żeby o 15% szybciej mi się cieły. A potem jaka radość jak przedmiot wyleci w końcu haha albo cel osiągnięty, haha. czuję się jakbym wygrał na loterii główną nagrodę no i fajniej się gra. A inni gracze piszą komplementy, wow ale masz skilla
-
Paliłem i to sporo, ale w święta dwa lata temu zapisałem się do kliniki zdrowia, podpisałem karnet na cały rok, a tam chodziłem do sauny parowen codziennie przez dłuższy czas, i chyba mi ta para i pocenie się tak oczyściło organizm, że potem co zapaliłem papierosa wieczorem po sesji, to mi niedobrze się robiło i zaraz jakiś senny i do spania, i też mnie to denerwowało, bo przez fajki traciłem za dużo energii, i tak od półtora roku już nie kopcę. Cieszę się, bo smak w buzi mi się poprawił i jedzenie dużo lepiej smakuje. Ubrania mi nie śmierdzą.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Hahah. Ja pijałem cydry jabłkowe w Anglii. Zawsze byłem wrogiem alko. Jak wpadalem do znajomych na ogniska w lesie, to pili te angielskie cydry crumpton oaks z plastikowej butelki i raz mnie poczęstowali, to po paru łykach miałem banana na mordzie, dobry humor i taki zrelaksowany. I się zaczęło. Pare lat później jak się nudziłem i byłem smutny przez samotność i kiepski nastrój to sobie właśnie szedłem po cydr i masakra. Raz narąbany szedłem ścieżką za miastem daleko, gdy się już ciemno robiło, to byla kałuża na drodze. To przeskakuję, i wylądowałem twarzą, hahah. Leżalem potem taki narąbany na glebie i lałem sam z siebie. -
To tak jak w Wielkiej Brytanii przywieźli ze stanów kiedyś szare wiewiórki i wytępiły te rude. W Polsce w parkach nadal są rude, ale tam szare wszędzie latają. Taka historia jest podobno. Grubo.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
No dlatego ja właśnie już nie chce pić, bo nie mam juz zdrowia na to, alkohol to taka dziecinada. -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Jak straciłem fajne koleżanki, bo narypany coś głupiego zrobiłem, a potem był płacz to stwierdzilem, że po alkoholu jestem gorszym człowiekiem i mi odbija, gdy jestem narypany. Zdolność podejmowania decyzji i oceny sytuacji po alkoholu też jest tragedia. Na internet wchodzę piszę do ludzi narypany, myśląc, że jestem kimś. I do ludzi, którzy mnie czegoś nauczyli i dobrze dla mnie chcieli, ogólnie mądre osoby. A przez alkohol ode mnie odeszli i zgłupiałem bardzo. Potraciłem znajomości fajne przez alko, napłakałem się, a teraz boję się tknąć to zło. -
Tak, tzn robie questy, ale mogę sobie w grze robić co chce i mam właśnie wolność. Grałbym w inne gry rpg, gdyby nie to, że w tej mogę sobie grać na jednej postaci łucznikiem lub czarodziejem, a na innych się wybiera klasę i albo to albo to, nie można połączyć magii z łucznictwem, a tutaj sobie zbroję zmienię z magicznej na smoczą skórę, różdżkę na elfi kryształowy łuk i lecimy. Mogę trenować łucznictwo i magię. Miecze i topory też są, i trenuje się atak i siłę xD. Do tego mogę sobie tworzyć biżuterie, trenować archeologie lub zielarstwo i takie tam. Łowić ryby, wycinać drzewka.XD strugać łuki i zamieniać je w złoto używając zaklęcia alchemii. Runy też mogę tworzyć na ołtarzu.