Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamBabkęBożą

Użytkownik
  • Postów

    987
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamBabkęBożą

  1. Ja jestem uzależniony i ciężko mi będzie odejść na zawsze, no i niska szansa, że wrócę na srafeteria, ale chciałbym sobie detoks zrobić, a w gierce właśnie spotkałem Claudię z Polski i poznałem trochę fajnych koleżanek już, dlatego mi się fajnie gra. Gram od dwóch miesięcy, a dziewczyny są dla mnie miłe, a na kafe gniłem od lat i większość mnie tylko obrażała i wyzwiska i złe traktowanie, więc to miła odmiana. A jak odejdę to wina gier, bo mnie wciągnęło xD.
  2. Robię sobie detoks od for internetowych. Możliwe, że na dłużej. aCzelsi mi pisała, że gierka jest spoko. Ogólnie dzisiaj rano miałem zrypany humor, byłem smutny, a nagle się pojawiła czelsi, a ja do niej pisze, a ona mi odpisuje, a za chwilę mi już banan na mordzie się pojawił, i cały dzień miałem udany ;). Udało mi się poznać w gierce super dziewczynę. Jestem bardzo zadowolony. Trochę mi wgrała do głowy swoj mindset pro graczki z 20 letnim doświadczeniem. Mój rocznik. Fajniejsza osoba chyba nie mogła mi się trafić. A ja wolę grać w gierkę niż hejty i kłotnie z tumanami na kafe i padać ofiarą stalkingu albo dręczyć krewnych z nudów i wsczynać awantury, bo się nudze i nie mam co robić. £11 miesięcznie to nie dużo za to. Dobrze, że sobie kupiłem ten handheld do grania w gry za pieniądze na urodziny i mam co robić, bo inaczej z nadmiaru wolnego czasu i braku zajęcia wszystkich wk.., a babka już by mi bilet do anglii kupowała, a do matki, że juz nie wytrzymuje ze mną i jestem koszmarny a potem matka co ze mną zrobić, a ja znowu się obwiniam o wszystko, jestem bezużyteczny i mam ochotę położyć się na tory, bo ja sobie w gierkę nie mogę pograć. Nie dzięki. Wolę odejść i zatracić się w wirtualu.
  3. W ogole to nie chce mi się wszystkiego czytać, ale dzięki ludzie, że pomogliście mi odejść z kafe. Carycy za pomysł przeniesienia się na nerwice i krejzi za rozruszanie tematu. Mnie się nie chce już pisać, postaram się tu mniej przebywać. Wiem, że jestem nudny. Gram sobie w Runescape, wspiera mnie fajna pro graczka z Holandii mój rocznik 1994 :D. ludzie z mojego klanu i moje kolezanki z gry mają tą samą chorobę, co ja, hahah Postaram się zniknąć na jakiś czas albo na zawsze :D. Życzę wszystkim zdrowia. Baj baj ;*
  4. Nie wiem dla mnie ci ludzie są jacyś chorzy, chcą, żebym się im podporządkował i zakładal nowe tematy, jakby tu było kafe, a niech się wypchają. Ja akurat historię chorób psychicznych mam i leżałem kiedyś w psychiatryku, i się wcale tego nie wstydzę. Jak mam zakładać jakiś nowy temat, jak nazisci getto żydom, zeby sobie tam siedzieli, to wolę w ogóle tu nie być i niech się wypchają i mnie cmokną. Albo ban i żegnaj. W realu też poznałem ludzi chorych psychicznie, którzy są prawie cały czas samotni, to chyba tylko ja się z nimi dogadywałem, a oni ze mną xD. Poznałem kilku chorych anglików, którzy leki muszą brać do końca życia i sie zajebiście rozumieliśmy. Do nich też normalsi z pracą jak bidet czy caryca się rzucają. Pamiętam jak na kafe kiedyś wpadł jakiś kuba żmij, co lecial na Elcie xD. Nigdy go nie widziałem, witam się, a ten juz z pyskiem na mnie i jedzie po mnie bez powodu. Następny lunatyk. Kilka tygodni później się przekręcił, i wszyscy go opłakiwali, a ja nawet się cieszyłem, że podły hejter nie żyje, to zaraz żaby moniki i inne się teź zaczęli na mnie rzucać i wyzwiska. Krejzi teź pięknie hejtowała na kafe widmo od ścierwoków albo jeżową. Czasem caly wieczór siedziała na kafe i pół nocy i najeżdżała na niego chyba najgorsze wyzwiska. Potem się śmieją, że nerwica to jakieś forum dla ludzi z problemami jak bidet Albo że krejzi to alkuska, bo lubiła sobie golnąć. Miala też ksywę babcia tołdi
  5. L Mnie jakieś carycy bidety i inne też wkurzają. Skasujcie mi konto i wszystkie posty i po kłopocie. Zobaczymy czy wtedy coß tu się będzie działo. Jak tu wpadłem kilka tygi temu to 8 dni nikt nic nie pisał. Dla mnie jesteście okropni i nie zależy mi już, żeby tu być. Wali mnie to. Poznałem w Runescape fajniejszych ludzi. Nie chce mi się tu pisać. Gdzie indziej wolę być niż wśród bandy bufonów, co się rzucają na mnie bez powodu, głównie dlatego, bo bidet sobie wymyślil, że wszystko co piszę to urojenia, i nazywa mnie od schizoli. Super, że odszedł. Co taki zdrowy i normalny facet robi na forum dla schizofreników?
  6. Z tymi oświadczynami to żart, ale na kafe nazywali krejzi od paryskich tutek, więc może jest po prostu zajęta i ma dużo pracy. I kto tu jest fałszywy.
  7. Koleżanki z kafe albo mnie odrzuciły i zniknęły albo się sadzą do mnie, to po co mam tu siedzieć? Autorka tematu wszystkich stąd olała, a ja poznałem Czelsi z Holandii i pisanie z Nią mi tak poprawia humor, że szok. Nie kocham już Klaudii. To koniec, żegnajcie. PS. Żadnego tematu nie będzie mojego. Siedzę na innym forum gejmingowym. Tam niedługo będę w top 10 postujących, ponad 50k zarejestrowanych użytkowników. Nie chce poznawać dziewczyn juź i pisać z nikim, bo poznalem Czelsi i chciałbym jej się oświadczyć i żeby została moją żoną. Może odważe się zapytać. Żegnajcie.
  8. Spoko, dzięki za rady, ale chyba i tak wolę sobie pograć w Runescape niż pisać, a na kafe zmarnowałem bardzo dużo życia, ale na gierkę tak samo i zrobiłem się przez nią jak robot, który ciągle robi/pisze to samo, więc tam mnie ludzie bardziej rozumieją, niż gdziekolwiek indziej w internecie.
  9. Może mój avatar ufoludka wszystkich odstraszył, skasowałem już. W sumie to tak jakoś wyszło. Na kafe ciągle dużo pisałem codziennie i nabijałem posty, to ciężko się nagle odzwyczaić ;/. Gdzieś się musiałem rozpisać i padło na ten temat. Mi jest smutno, że wszyscy nagle uciekli, więc co ja poradzę. Muszę się odzwyczaić od pisania, a bardziej w coś przygrać w jakąś gierkę, to może wszystko wróci do normy.
  10. W sumie to i tak mi się już nie chce pisać, już się dosyć napisałem. Czasem tu zaglądam, ale pewnie też stąd odejdę jak z kafe, bo co będe ludziom zawracał sobą głowę.
  11. Chyba przeze mnie pouciekali, bo schizol przyszedł z urojeniami, który spamuje im temat. Może na inne forum poszli, na którym nie ma schizola.
  12. Ale miałem dzisiaj kiepski nastrój z samego rana, było mi smutno bardzo i nie wiedziałem co robić. Przed chwilą do gry weszła koleżanka z Holandii i napisałem do niej że mi smutno i nie wiem co robić, a Ona mi doradziła, że to zależy od tego, czego chce w ogóle i jak do mnie pisze, to zaraz pojawia mi się uśmiech na twarzy xD. Z Klaudią tak nie mam, że jak do mnie pisze, to się uśmiecham. Nie wiem kim jest ta Czelsi z Holandii, ale poprawia mi humor :D. Nigdy tak nie miałem. Szkoda, że nigdy nie będziemy razem. Uważam, że na widok mojej ukochanej powinien mi się pojawiać banan na mordzie, a ja tak z żadną dziewczyną nie mam, poza Czelsi z Holandii, jak popiszemy Xd. Fak. W grze też wygląda jak jakiś anioł xD. Napisałem jej to ostatnio, haha :D. że jest piękna i bardzo mi się podoba jej peleryna, hahah Dzisiaj mam dalej robotę w ogrodzie xP. Wypije mocną kawę, zjem sniadanie, pójdę do sklepu po energetyka i idę do ogrodu.
  13. No nie wiem, mi się nie chce nawet z nikim spotykać, ale dzięki za chęci
  14. U mnie z tym ciężko, bo jak mi się dziewczyna podoba, to jeszcze przed poznaniem jej już bym brał ślub szybko się zakochuję xD. Pare wymienionych zdań, a ja już zakochany xD
  15. Ja czasem biorę tabletki z wit. D, ale najlepsze to chyba wyjście na słońce i świeźe powietrze podobno.
  16. ale poważnie się zrobiło, FAK
  17. Wyczuwają, że coś ze mną nie tak, albo bierny jestem i nie podbijam, to dają nogę.
  18. No tak samo mi Klaudia napisała, żebym nie myślał, haha. A w ogóle to mam teraz gierkę i jest fajnie. Dzisiaj w ogródku pomogłem chrzestnemu, nie robię awantur i kłótni. Nie dręcze psychicznie babci. Krewni są ze mnie zadowoleni, mimo, że calymi dniami gram w grę tylko i nic nie robię, więc jakoś mi mija depresja, pozytywnie patrzę w przyszłość. Wrócę do Anglii to też granie w gierkę, powrót na starą pływalnie. Sauna jacuzzi i relaks. Czasem na kawkę do pubu, do mamy na kolację albo do jazz klubu na jazz jam night i jakoś to będzie może czasem wpadnę do kumpla z mojego starego zespołu pograć jakąś muzę, bo miał gitary kiedyś i zestaw perkusyjny, z pewnością mnie zaprosi do siebie, jak wrócę!
  19. Mi to nawet jak dziewczyna pasuje z wyglądu to i tak robię coś nie tak, że traci zainteresowanie Xd. myślę, że po prostu nie chce nikogo mieć lub nie mogę i tyle.
  20. Na śniadanie kanapki z pasztetem domowym, chrzanem i ogórki kiszone. Na obiad gulaszowa z bulkami. Przed chwilą czekoladki, a zaraz chyba opierdziele babcinne pierogi z serem :droll:
  21. Nie był. Był kumplem anglikiem, który mnie przygarnął na dłuższy czas, bo się lubiliśmy. Też grał w gry jak ja itp. nie siedział sam, gdy wszyscy w pracy. Znikąd. Nie mieli się do czego przyczepiać, więc wymyślali bajeczki tego typu, żeby mi dogryźć. Patologia pełną parą. Raz się przyznałem dla żartów, myślalem, że mi dadzą spokój, ale nadal bredzili to samo, chorzy ludzie. Ale negatywnie chorzy. Szkodniki ;/. Ja też czasem chore jazdy miałem i pisałem, bo mi się udzielał hejterski klimat, ale przyznaję, że czasem przesadzałem, szczególnie jak przyćpałem i miałem zjazd, a potem mi się coś wkręciło krzywo, bo mi np. tirowiec nagadał kłamstw, to masakra.
  22. Ja się chyba boję dziewczyn po prostu. Tyle okazji na piękną partnerkę miałem, i żadnej nie wykorzystałem.
  23. Nie mam kontaktu. No pewnie inny, racja. Ale prawda jest taka, że mi dogryzali, więc ja jechałem po bandzie próbując się odgryźć i tak to było. Jak mieszkałem z kumplem chorym na schizofrenie, to pisali, że jest moim alfonsem, a ja jestem męska prostytutka i daje dupy za mieszkanie, robie lody za kurtke i iPhone i wszyscy mieli ubaw
  24. Mnie trochę brakuję Klaudii z kafe, lubiłem z nią pisać, fajnie mi się z nią pisało, trochę tęsknie, ale nie ma jej, też już tam rzadko wchodzi, dlatego też wolę tam nie siedzieć, bo po co. Wolę sobie pograć.
  25. No lipa, bo nie dawno na pływalni jak miałem karnet, to taka piękna ciapatka wpadała, brązowoskóra, ale jaka była piękna, zgrabna, szczupła, wysportowana i młoda dziewczęca buzia, miała samochód wielki i na siłownie chodziła i się do mnie uśmiechala itp. a ja jak ten buc ani słowem się nie odezwałem, a mogliśmy się zakumplować, a jakiś czas poźniej przestała przychodzić, a ja nie wychodzę z inicjatywą. I to tak, że chce dziewczyne, a z drugiej strony nie chce, przykre.
×