To ciekawe, że wywołaliście temat Kwaśniewskiego w kontekście zaparć. Jurecki, problem na "Optymalnej" często polegał na tym, że ludzie zapominali o błonniku z warzyw niskoskrobiowych, myśląc, że sama tłusta śmietana i boczki załatwią sprawę. Na klasycznym low carb, o którym pisze anona, jest o tyle bezpieczniej, że zostaje miejsce na spore ilości zieleniny, która trzyma perystaltykę w ryzach.