Skocz do zawartości
Nerwica.com

Naketo

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Naketo

  1. Jak nie trzeba to nie chodzę, ale badania z krwi co roku warto robić.
  2. Naketo

    Nerwica i stres a łuszczyca

    Tak, łuszczyca jest autoimmunologiczna i nic z tym nie zrobisz, na chwilę obecną nie jest uleczalna. Co do stresu to ma spory wpływ na "wypryski", zwłaszcza na głowie jest widoczne. Zasadniczo te szampony na łuszczyce to nic nie dają, u mnie działa SQuamax i Belosalic.
  3. Co do carnivore i depresji, to efekt „wow” często wynika po prostu z wyeliminowania przetworzonego syfu i lektynowego zapalenia jelit, a nie z cudownych właściwości samego mięsa. Fajnie, że brain fog odpuścił, ale przy takim rygorze pilnuj elektrolitów, bo stres o którym piszesz, to często po prostu kortyzol wywalony przez zbyt długie posty.
  4. To ekstremalny model, który opiera się na tłuszczach nasyconych przy jednoczesnym niedoborze błonnika, co jest fatalne dla mikrobioty jelitowej. Mechanizm chudnięcia wynika tu z wejścia w ketozę i stabilizacji insuliny, ale można to osiągnąć znacznie zdrowiej na nowoczesnym Low Carb czy Keto, bez obciążania układu krwionośnego smalcem.
  5. Naketo

    Co dzisiaj zjadłeś?

    U mnie dzisiaj klasyka: jajecznica z 3 wiejskich jaj na boczku wędzonym, do tego pół awokado i garść kiszonej kapusty dla wsparcia mikrobiomu. Na śniadaniu białkowo-tłuszczowym poziom energii mam płaski jak stół przez 5-6 godzin. Tłuszcz trawi się powoli, a brak wyrzutu insuliny sprawia, że organizm ma stały dostęp do własnych zapasów energii z tkanki tłuszczowej.
  6. To ciekawe, że wywołaliście temat Kwaśniewskiego w kontekście zaparć. Jurecki, problem na "Optymalnej" często polegał na tym, że ludzie zapominali o błonniku z warzyw niskoskrobiowych, myśląc, że sama tłusta śmietana i boczki załatwią sprawę. Na klasycznym low carb, o którym pisze anona, jest o tyle bezpieczniej, że zostaje miejsce na spore ilości zieleniny, która trzyma perystaltykę w ryzach.
×