Jakiś czas temu poznałam na forum (nie tutaj) chłopaka 28 lat, który nigdy nie miał dziewczyny. Dodam, że cholernie przystojny, inteligentny, wartościowy, poukładne w głowie. Brakowało mu pewności siebie (jakieś kompleksy z dzieciństwa z którymi się uporał de facto). Jakbym była wolna i nieco młodsza nie wahałabym się ani przez chwilę
Długo nie chciał założyć konta na portalu randkowym. W końcu przekonał się i znalazł miłość życia. Teraz mieszkają razam ale dziewczyna bardzo zazdrosna więc urwaliśmy kontakt mimo, że to kontakt czysto koleżeński Nie chce aaby pisał z jakimiś babami Wszystko jest możliwe tylko musi nadejść właściwa chwila???