Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    3 504
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. No ale to jest w sumie ważne. Ale kolor wlosow?
  2. Dlatego najlepiej maja bi:p chyba ze sa zazdrośni o znajomosci damsko-męskie
  3. zazwyczaj są skończone tak w 50proc/75. nie wiem po co to robie, serio. Żeby ta lista sie skróciła, ale potem jeszcze bardziej sie gubię. A na prokrastynację to pomaga? Czy tylko na lenistwo?:p bo to podobno nie to samo:p
  4. Jak ty to robisz ze tak cytujesz po kawałku? Cytujesz kilka razy i wycinasz co trzeba? to nieparzyste to pogrubione Co do 1 - serio można mieć aż tak scisly typ ze nic więcej? To mi zakrawa o fetysz;p 2 - zgadzam sie w 100proc. Nie przepadam za zwierzaniem sie a już na pewno jak to dotyczyło osób 3. Zawsze czułam sie jak zdrajca robiąc to. Nie chciałabym zeby ktos wywlekał gawiedzi moje problemy w analogicznej sytuacji. 3 - czyli znowu sie zgadzamy, ze od tej całej przyjaźni damsko- męskiej jest pierdyliard wyjątków 4 - a można chciec do związku a nie do puknięcia wykluczając aseksow?;)
  5. O kurde, pełna profeska Ja mam niezdrowy nawyk odhaczania rzeczy jako zrobione (to już sobie raczej spisuje cyfrowo), ktorych jeszcze nie skończyłam na zachętę i potem moj mozg musi pamiętać, ze z tej listy czeka mnie jeszcze zadanie nr 1, które już ‚skończyłam’.
  6. No:p no właśnie ten scenariusz jest tak kiczowaty, ze tego akurat ciężko mi sie bac . Bo ciężko uwierzyc, ze ktos by sie tak zachował. Aczkolwiek w pewnych kręgach typu pamiętniki z wakacji … z 2 str.wszystko sie wydaje absurdalne i niemożliwe, dopóki samemu sie nie padnie ofiara takiej sytuacji.
  7. Tak? oboje jesteście ładni czy tylko Ty?:)
  8. W sensie, ze widze więcej okazji i szajby na takim wyjezdzie z chłopami niz na kawie z psiapsi:) Pewnie to jest kwestia tego, ze może jak jest zaufanie, ze ktos fizycznie nie zdradzi, to może te emocjonalna bliskość z kims 3 odczuwam jako zagrożenie. Nie wiem. Ja nie twierdze, ze mam zdrowe podejscie, prawdopodobnie nie mam:p aczkolwiek jest pare obiektywnych argumentów które w pewnych sytuacjach nie przemawiają za przyjaźnią damsko meska w związku. ogolnie gdybym nie miała ogonów , rozpisałabym sie mocniej (tak, mogę pisać jeszcze więcej ). Może kiedys na multikoncie:p
  9. Ja wbrew pozorom i czasu spędzonego na forach jestem analogowa i bardzo lubie kalendarze papierowe i pisać ręcznie
  10. W sumie to sobie uswiadomilam, ze jednak coś tam notuję - w kajecie
  11. To chodziło o wyjście, luz, większa okazja do szaleństw z płcią przeciwna itd. nie między facetami kolegami jak ktos ma zdradzić, to zdradzi i w czasie pracy. Dlatego nie do końca właśnie uwazam, ze jak ktos ma ‚problem’ z przyjaźnią z inna płcią swojego partnera, to koniecznie musi być obsesja kontroli czy zazdrosci czy zdradzonego zaufania kiedys. Wg mnie to jest kwestia jak sie postrzega związek i swoja role w nim. Imo jak sie jest w związku to fajnie jak sie swoimi problemami człowiek dzieli przede wszystkim z 2 połowa a nie siódmymi wodami po kisielu. Dla mnie to jest kwestia priorytetyzaci. temat rzeka Ogolnie, Bo to wszystko zależy od konkretnego scenariusza. co innego przyjaźń z ładna psiapsi, która jednak facet nigdy nie rozważał do związku; co innego ‚przyjaźń’ z ładna psiapsi, która kiedys odrzuciła zaloty tego faceta itp.itd.
  12. Czyli sie zgadzamy tak z grubsza. odnosnie tej przyjaźni damsko-męskiej. a co do tego, czy coś sie może urodzić pomiędzy osoba ‚nie w typie’ - to zależy;) czy to osoba nie w naszym typie, bo przykładowo blondynka zamiast brunetki, czy po prostu zupełnie nieatrakcyjna. no i tez mowisz o sobie, a generalnie to mysle, ze to możliwe, bo różnie sie ludzie dobierają, choc faktycznie większośc w zblizonej atrakcyjności sie łączą w pary;)
  13. Czyli jednak. Podobno baby mieszkające razem synchronizują cykle. Ty tu dużo z nami piszesz, moze zdalnie tez to działa Monitoruje w takim sensie na podst ost estymuje kolejna i sie zgadza z grubsza
  14. Może cie kocha:p Tzn. pewnie mam tez z tym lekki problem, kiedys mialam luźne podejscie, ale sie przejechałam. to tez nie jest chyba stricte potrzeba kontroli czy zazdrość bo np. jakies wypady męskie gdzie może zadziać sie magia nie są w sumie problemem. Wiec już sama nie wiem. Wiadomo bez zaufania sie nie da na dłuższa mete tak czy srak.
  15. Sorry:p żyjesz? Rzucic w ciebie jakaś czekolada albo czipsami?;) No to tez ale mowie, ze ok
  16. Aaaa. To ja właśnie nie potrzebuje, bo zawsze dostaje wtedy kiedy mam: -wyjazd -ważna impreza -slub -skok ze spadochronem wiec potem łatwo mi przywołać datę Generalnie jak mi sie coś szykuje w danym czasie fajnego, wymagającego zebym była w formie / ładnie wygladala to wiem, ze to będzie wtedy a nawet jak czasowo nie wychodzi, ze wtedy, to tak sie przesunie żeby było dobrze
  17. Poza tym zaufanie można mieć ze nic sie nie stanie ale to jest po prostu dyskomfort. Nawet nie chodzi o jakies kuszenie losu, bo jesli ktos jest w porządku to można zaufać ale wg mnie między dorosłymi ludzmi między którymi są już fale to niezależnie od wygladu może sie coś urodzić nawet platonicznie. Pytanie czy to jest fajne dla 2 osoby. poza tym uwazam, ze związek to nie jest żadna wolność de facto. W zależności od tego na co sie ludzie umówią wchodząc w niego nie robią wszystkich rzeczy które robiliby jako single.
  18. Poza tym to wszystko zależy jak to koleżeństwo / przyjaźń sie definiuje itd. Ciekawe ile osób jest gotowa ‚puscic’ faceta na jakis wyjazd z ładna psiapsi:p
  19. A na co wam te apki? Tzn. Pieprz wiem, a reszta? mnie raz telefon poprosił, zebym mu napisała jak się dziś czuje, ale powiedzialam no way. Są jakies granice śledzenia:p
×