Skocz do zawartości
Nerwica.com

Piyerekpiyerek

Użytkownik
  • Postów

    316
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Piyerekpiyerek

  1. Ja osobiście biorę na noc. Próbowałem rano ale byłem senny. Jak biorę wieczorek śpię dobrR a robi wstaje wyspany. Po pewnym czasie zobaczysz jak na ciebie zadziała i kiedy będzie dobra pora żeby brać
  2. Ogólnie brałem dużo leków które były lekami głównymi i leki które miały wspomóc lek główny. Brałem paroksetyne sertraline escitalopram duloksetyne moclobemid tianeptyne i sulpiryd. A z leków wspomagających pregabaline buspiron trazodon mizatraprine chyba tak się pisze i mianseryne. Z tych mogę polecić tylko pregabaline i buspiron. Niestety trwało to trochę zanim znalazłem swój lęk. Była nim paroksetyna. Ale po 2 latach zrobiła ze mnie strasznego lenia któremu nic się nie chciało. Fluoksetyna mnie motywuje dlawka 20 mg poprawiła wszystko o 40 procent po 10 tygodniach. Teraz mam nadzieję że 40 mg przywróci mi życie i że będę mógł się nią cieszyć długo. Nawet do końca życia. Jak zadziała tak jak chce to nigdy nie odstawie. Chyba że działanie się wyczerpie po kilku latach a wtedy może będą jakieś nowsze leki. Flisem fluoksetyny jest to że ma bardzo małe ryzyko odstawienia. Naprawdę odstawienie paroksetyny to koszmar. Obiecałem sobie że już nigdy do niej nie wrócę mimo że działała bo odstawienie było 8 tygodniowym koszmarem. A co z tego że działała jak nic mi się nie chciało. Co to za życie. Wyleczyła mój silny lęk. Nigdy niż do mnie nie wrócił w takim stopniu w jakim był przed lekami.
  3. Jeśli chce coś powiedzieć to mówię wprost. Dawniej brakowało mi odwagi żeby komuś się postawić albo nawet żeby poprosić o wolne albo upomnieć się o coś. Teraz mówię prosto z mostu. Nie unikam też ludzi. Dawniej unikałem sytuacji z ludźmi a jak już gdzieś z kimś poszedłem czułem się bardzo niepewnie. Teraz odzywam się w towarzystwie. Fluoksetyna naprawdę mi pomogla
  4. Ja już się pogodziłem że jestem zaburzony i będę brał leki do końca życia. Trzeba nauczyć się z tym żyć. Ale mam nadzieję że w przyszłości pojawia się jeszcze lepsze leki
  5. Moclobemid szybko się rozkręca ja go brałem 2 miesiące. 300 mg na dobe. 150 rano 150 po południu. Psychiatra powiedział że jeśli po 2 miesiącach nie zadziałał na lęk to już nie zadziała i nie ma sensu zwiększać dawki bo już mocno działałby noradrenalinowo i mógłby powodować większy niepokój. Dość mocno było czuć stymulację. Ja brałem tylko 2 miesiące ale czytałem nawet tu na forum nerwica że dużo osób pisało że po 3 miesiącach przestał działać. Może jest bardziej żeby kogoś kto jest w ciężkiej depresji postawić na nogi. A ssri bierze się długo żeby leczyć ocd lub lęk. W sumie większość osób po to bierze ssri a rzadziej z powodu depresji
  6. Myślę że po prostu ona czasem działa tam gdzie inne leki które powinny pomóc zawiodły. Widzisz ja źle tolerowalem saertraline i escitalopram które do zazwyczaj uważane za najlepiej tolerowane z małą ilością skutków ubocznych. Brałem też paroksetynę która uważana jest za najgorzej tolerowaną a ja brałem ja przez 2 lata i poza nadmiernym poceniem i sennością za dnia nie była taka zła. A lęk mi cały usunęła. Nie proponował ci paroksetyny?
  7. Moclobemid brałem. Jest świetny na depresję. Dał mi mnóstwo energii motywacji wszystko mi się chciało. Zawsze będę go mile wspominał. Ale wg nie działał na lęk i rozmyślanie. Na Wiki pisze że fluoksetyna jest nie skuteczna w przypadku leku społecznego. Ale ja się z tym nie zgadzam. I wiele osób na Reddit z którymi pisałem też nie. Stałem się na niej odważniejszy. Mniej się denerwuje gdy muszę gdzieś iść między ludzi albo muszę coś załatwić. Mam więcej pewności siebie. Ale tak samo nie ma wskazania na gad a w stanach cały czas ja przepisuja na lęk.
  8. A jak było na sertraline za pierwszym razem.? Działała ? Nie będę ukrywał że z wszystkich ssri które brałem a brałem paroksetyne sertraline escitalopram i snri brałem duloksetyne fluoksetyna najgorzej się wkręcała. Nie dość że musiałem czekać 10 tygodni na pierwsze efekty na dawce 20 mg to jeszcze do tego od 3 do 6 tygodnia powodowała u mnie lęk. Musiałem przestać pić kawę bo kofeina potęgowała ten efekt i ratować się propronarolem gdy lek byś dość wysoki ale miałem może 5 takich naprawdę złych dni. Przez pierwsze 2 tygodni dość mocne zmęczenie ale gdy to minęło miałem przypływ energii. Po 10 tygodniach poczułem się lepiej i wtedy psychiatra zwiększył mi na 40 mg które obecnie biorę od 3 tygodni bo psychiatra mówi że 40 to jest dawka która zadziała na lęk. Skutki uboczne są mniejsze niż wchodzenie na 20 ale znowu odczuwam mały lęk ale to przez zwiększenie dawki. Ogólnie jestem zadowolony i nie mogę się doczekać jak 40 mg zacznie działać. A co twój psychiatra powiedział o fluoksetyne gdy Ci ja przepisał? Na co wg się leczysz? Ja mam nerwicę lękową gad i ocd
  9. I opowiadaj jak było na sertraline i na duloksetyne i dlaczego zmieniasz. Ja też je brałem kiedyś ale nie wspominam najlepiej. Pregabaline biorę cały czas niezmiennie od 6 lat. Jedynie ssri przez ten czas zmienialem
  10. Na paroksetynę i escitalopramie byłem naprawdę głodny i to cały czas. Podjadałem kiedy tylko mogłem. Prozac biorę już 4 miesiąc i na szczęście na mnie działa wręcz książkowo. Apetyt mam ale taki naturalny nie na podjadanie
  11. Niestety nie pociesze cię. Dużo osób za wcześnie odstawia nie widząc efektu. Też miałem musli żeby zmienić po 8 tygodniach ale ludzie na forum reddit mi pisali żebym wytrzymał do 10 tygodni. Paroksetyna zadziałała po 6 tygodniach
  12. Mi sertralina też nie pomodłą. Duloksetyna zrobiła ze mnie zombie. Mam nadzieję że fluoksetyna ci pomoże. Daj jej przynajmniej 10 tygodni nawet jak lekarz powie że 8. U mnie zadziałała po 10 tygodniach dopiero. Jak nie to możesz zapytać zawsze o paroksetynę działa najmocniej przeciwlękowo
  13. Mi pomo Mi pomogła ale jest lekotworcza przez pierwsze 6 tygodni. Jeśli masz siłę przetrwać wzmożony niepokój na początku to warto jej dać szansę. A co mówi twój lekarz? Próbowałeś wcześniej czegoś innego czy będzie to twój pierwszy lek?
  14. Niestety działa to na zasadzie prób i błędów. W końcu coś dobiorą co ci pomoze szkoda tylko że trzeba tak długo brać lek żeby stwierdzić czy działa czy też nie. Powodzenia nie zniechęcaj się i Wałcz dalej
  15. Żaden lekarz nie jest w stanie tego przewidzieć. Nawet nie jest w stanie przewidzieć jak sam zareagowałby na dany lek bo oni przepisuja leki których sami nigdy nie brali i ich wiedza opiera się na badaniach na chorych osobach. Oczywiście że mam robione regularnie badania. Zanim przepisał mi wg jaki kolwiek lek skierował mnie nawet na badania tarczycowe żeby wykluczyć zaburzenia tarczycy. Żaden lekarz nie jest cudotwórca. Nawet miałem rezonans głowy robiony z kontrastem i badanie przewodnictwa mozgowego
  16. To ty napisałaś że fluoksetyna może powodować tycie a ja ci odpisałem że sertralina też a to że u ciebie nie powoduje to jest to po prostu lek pod ciebie. Nawet sobie poczytaj na wikipedii czy gdziekolwiek fluoksetyna na najmniejsze ryzyko przybierania na wadze spośród ssri w poprzednich postach pisałem że na każdego lek działa inaczej i że na mnie działała paroksetyna i fluoksetyna a na innych sertralina czy inne leki antydepresyjne. A jeśli chodzi o zakaz to tak jest teraz ale jak wchodził lek lexapro to go nie było i dlatego tak się wypromował. I pisanie że czują lekarz wali resztę a twój dba o szczegóły też jest nie na miejscu bo przepisując ci lek nie wiedział jak na niego zareagujesz tak samo jak mi przepisując paroksetynę czy fluoksetynę. Poza tym to jest forum o fluoksetyne o tunpisza osoby które chcą się dowiedzieć cos o tym leku a co ty możesz o nim napisać jeśli nie miałaś go nigdy w ustach.? Jak ktoś będzie zmieniał lek na sertraline znajdzie forum bo będzie chciał o coś zapytać to możesz się wypowiadać. Wiele osób brało różne leki i może napisać o swoich doświadczeniach. A ty jedyne co wiesz o fluoksetyne to że twoja pani doktor Ci powiedziała że powoduje tycie i ci odradziła. A ja ją biorąc wiem że jednak zmniejsza apetyt a na innych byłem wiecznie głodny. Nie mówię że inni też tak będą mieli bo każdy reaguje inaczej ale w badaniach przeprowadzonych na wielu osobach fluoksetyna była najmniej lękiem powodującym wzmożony apetyt
×