Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. @Żaba Monika poszłaś na ten pogrzeb posła?
  2. Pewnie nabyłeś nietolerancji na białka mleka krowiego. I tu się zaczyna ulubiony temat libeda czyli, że zdrowie zaczyna się od jelit Pewnie masz tam jakąś nieszczelność i dlatego ci białka przenikają do krwi. Potrzebna suplementacja probiotykami
  3. Ogólnie zasada jest taka, że można podczas laktacji wszystko jeść, do lamusa odchodzi nauczanie, żeby nie tykać wzdymających potraw. I bardzo dobrze, bo taka matka na ryżu z marchewką szybko się frustruje i rezygnuje z karmienia piersią. Jeśli niemowlę ma skłonności do kolek, to nawet gdyby matka odżywiała się energią kosmosu, to te kolki wystąpią. Trzeba czekać aż układ pokarmowy dojrzeje. Mówi się, że pierwsze 3 miesiące życia dziecka to 4 trymestr ciąży Przydałoby nam się posiedzieć dłużej u mamusi dla lepszego rozwoju, ale to odpada ze względu na gabaryty A wracając do wpływu diety na mleko, maluchy lubią urozmaicenie smakowe. Potem też łatwiej im wprowadzać pokarmy stałe gdy znają więcej smaków niż mleko modyfikowane lub mleko mamy na monodiecie.
  4. Masz prawo do jojczenia, bo ucho może wykończyć najtwardszego twardziela
  5. Też was bolą oczy jak ktoś przekręca nazwy leków?
  6. Nie każde zapalenie przebiega ciężko z wyciekami. Miałam tylko antybiotyk miejscowy w kroplach. Gdyby to było takie proste jak mówisz, to bym się tyle nie męczyła. Myślałam raczej, że mam zapalenie błędnika, bo coś nie tak mi się z głową robiło i równowagą.
  7. Bardzo obfity ten wykład o uszach, ale trzeba dorzucić 3 grosze mojego przypadku kiedy leczysz się antybiotykiem a ból ucha nie przechodzi. I w końcu trafiasz na kumatego laryngologa, który mówi, że to promieniujący do ucha ból kręgosłupa szyjnego. Tak że dzieci nie nadużywajcie forum schylając się nad telefonem, bo dostaniecie wdowiego garbu, albo innych atrakcji
  8. Ja ci nie wytłumaczę, bo nie mam dzieci dlatego, że uważam, że moje geny są warte zachowania, tylko bardziej z powodu, że to powinność społeczna.
  9. Jakieś masz pokrętne myślenie z tym zostawianiem swojego. Czy ktoś każe się kisić między kuzynostwem? Teraz współcześnie jest pod względem genetycznym lepiej niż 100 lat temu kiedy się brało partnera do rozrodu ze swojej lub sąsiedniej wiochy. Ludzie powyjeżdżali za pracą np. na Śląsk, potem gdzieś na drugi koniec Polski na studia i już się trochę geny przemieszały.
  10. Ale teraz mamy proces zawężający pulę genową jeśli Iksińska spłodzi czwórkę dzieci a Kowalska swoje wyeliminuje. Tylko mi nie mów, że najlepiej się mieszać z mudżina
  11. Nie ma jeśli Iksińska wyrobi twoją normę
  12. Więc ja nie mam nic do dodania w tym temacie, bo Żadne opisy widzeń świętych cię nie przekonają w takim razie.
  13. Aha i jeszcze jedno. Dokładnie identycznie zachowują się nie- i antykatolicy więc to nie jest jakaś katolicka cecha.
  14. Nie są lepsi pod względem grzeszenia. A że chcą nawracać to chyba dobrze. Przecież chodzi im o zbawienie bliźniego. Nie chcą zagarniać skarbu wiary dla siebie tylko się nim dzielić.
  15. Skoro istnieje niebo i piekło, dobro i zło, to jaki chcesz mieć jeszcze wybór? Nie wiem jak można w ogóle rozważać wybór zła. To że mamy wolną wolę nie znaczy, że na złość Panu Bogu mamy sobie odmrozić uszy Wolna wola chyba nie równa się głupocie? Pan Bóg kocha wszystkich, ale nie będzie ich uszczęśliwiać na siłę, bo szanuje ich wybór. Dlatego tyle ludzi jest w piekle na własne życzenie.
  16. Tak zapyta każdego po śmierci. Zadziwiające, że ludzie dostają pierdolca na słowo piekło, cenzura by się przydała No niestety, nie ma takiej opcji, żeby pomijać ten ważny aspekt.
  17. Przecież to nie on skazuje tylko ty wybierasz. Pyta czy chcesz przyjąć jego miłość i żyć z nim w wieczności. Jak ktoś jest debilem, który woli męki piekielne, bo ma spaczone pojmowanie wolnej woli, to proszę bardzo, może sobie siedzieć na wieki w piekle i złorzeczyć Bogu.
  18. Ci co nie żałują za grzechy i odrzucają boże miłosierdzie. Jeśli ktoś za życia był daleko od Boga i mocno prześmiergł grzechem, to jest prawdopodobne, że nawet widząc Boga przed swoimi oczami uzna, że ma go w de.
  19. Bo to jest powiązane. Oprócz tego, że mózg coraz lepiej steruje bebechami i poznaje, że uje się nie kreskuje, to zachodzą jakieś głębsze procesy rozwoju duchowego.
  20. To świadczy o tym, że nie poszukują prawdy tylko tworzą sobie wygodny dla siebie świat. Równie dobrze każdy może wymyślić sobie swój wzór na obliczanie pola trójkąta a że wynik nie ma nic wspólnego z rzeczywistością to kij z tym. Śmieszą mnie ludzie, którzy uważają się za samodzielnie myślących, bo plują na kościół. Nie, nie ma w tym nic mądrego i wyzwalającego. Rozmyślania opierasz też na tym co ci ktoś przekazał ze swojej wiedzy o świecie, niczego nowego nie tworzysz odcinając się jak miliony od nauki kościoła. I to jest dla mnie żenujące jak kolejny obrażony na księdza ma się za wielkiego filozofa więc sobie może pluć na tych, którzy mają inne przemyślenia. Nawet nie dopuszczasz myśli, że czyjaś wiara nie jest prostą bezmyślną indoktrynacją tylko czymś co wyrosło na poszukiwaniach również naukowych.
  21. Oczywiście, posiadanie wiary nie czyni bezgrzesznym, jedynie uświadamia ten grzech i potrzebę walki z nim. Mimo ciągłych niepowodzeń to i tak lepsze niż zaprzeczanie, że to co się robi nie jest złe.
  22. Bóg wie jakie kto miał możliwości poznania go. Nawet po śmierci można zdecydować czy uznaje się go za swojego pana.
  23. A czy dzieci umierają? Czy dzieci grzeszą? Ale ten rachunek sumienia będzie inaczej wyglądał skoro ludzie mają inny kodeks moralny.
×