Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    1 413
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. @Krejzi1 dzisiaj pierwsze odkamienianie ekspresu. Właśnie procedura dobiega końca i Misiaczek udaje, że czyta komunikat z ekranu ekspresu: "pierwszą kawę zrób dla teściowej".
  2. A jak tobie idzie? Masz jakiś cel długoterminowy czy twoja dieta deficytowa będzie krótka? Gdyby człowiek mieszkał i jadał sam, to na pewno łatwiej by mu było trzymać się jakichś ścisłych wytycznych i przepisów na dania. Choć jeśli to ma być owsianka i czarny chleb to ja dziękuję, po owsiance jestem głodna a po chlebie razowym wzdęta. Tak że team bułeczka
  3. W takim razie czekamy na datę, godzinę, miejsce.
  4. Wiem, wiem. Jeśli się na poważnie chce odchudzić to nie ma mowy o jakichkolwiek dodatkach cukierkowych. Mam na telefonie fitatu więc kiedyś sprawdzałam ile mi tam wyszło, ale niektóre rzeczy trudno zdefiniować i znaleźć wartość. Nie wiem czy macie świadomość,ale NFZ prowadzi stronę internetową gdzie można sobie pobrać plan dietetyczny na miesiąc,a na kolejnej stronie umówić konsultację dietetyka za free.
  5. A mój wujek spod Sosnowca strącił nosem odrzutowca Niebezpiecznie tam latać.
  6. Tera pojadę leżakiem - korzystam z pamięci mięśniowej, wcale takich słabych nie mam do zwykłych ćwiczeń. Niestety wioślarz jest niezalecany przy schorzeniach kręgosłupa. Ale jak tylko lepiej się poczuję, to znowu mnie będzie korcić. Ty mi celę głodową zaoferuj A co byś mi rozpisał? Paralityk się na wszystkim wyłoży. Dej namiary, bo nagle się tam zrobiło dużo tematów.
  7. Lubię skakankę - pierdolnęło mi kolano. Lubię ergometr wioślarski - jebło mi w krzyżu. Mi tylko obóz nazistowski mógłby pomóc (mam nadzieję, że się nikt za czarny humor nie obrazi).
  8. Hahaha, oczywiście. A byłam nawet na profesjonalnych lekcjach Jak się nie ma siły machać nogami w biegu, to w wodzie tym bardziej
  9. Teraz już ludzie nie mówią "na zdrowie" tylko "żeby ci ryja nie urwało"
  10. Ja was bardzo przepraszam, bo na wstępie nie napisałam, że nie przyszłam po rady tylko sobie pobiadolić jak zawsze
  11. Kaleka nie umie jeździć rowerem Łee panie, taka głupia to ja nie jestem, żeby tego nie wiedzieć. Chociaż ci powiem, że sama poprawa napięcia mięśni brzucha wciąga centymetr w talii Gimnastykę to sobie robię dla przyjemności czasem, najczęściej gdy już się czuję jak miś wypchany trocinami nie posiadający mięśni Post przerywany? Nom, to jest ostatnio na czasie. Pewnie będę próbować.
  12. Ooo, to by była świetna seria tematów prowadzona przez dziennikarza-skandalistę libeda. No paczaj, a ja z nizin jestem. Muszę sobie górkę usypać. A idź mi w pizdu z bieganiem, w ogóle się do tego nie nadaję od dziecka. Każesz biegać osobie z najgorszym czasem w szkole. To jest dla mnie śmierć po 200 m. Wolę jakieś deski robić niż chodzić po psiej bieżni. Śmierć głodowa.
  13. Gdybym tak miała do tego towarzystwo... I więcej niż jeden chodnik we wsi gdy polne drogi są zalane
  14. Toteż dostosowałam i nie mam już za bardzo jak zmniejszyć porcji
  15. Ale możemy jeść ser na kolację? Mam porównanie z tym ile jadłam kiedyś.
  16. Ciągle te kamienice i imprezy z uciekaniem po rynnie. Jak nic mu się marzy taka przygoda. Baby mu trzeba na gwałt. Tak, z tobą
  17. Libed na pewno jest piękny i zakonserwowany.
  18. W sumie w fajnych czasach się z Miśkiem poznaliśmy, bo internet na modemie i drogie SMS-y spowodowały, że nie było zbędnego gadania tylko bum cyk spotkajmy się
  19. Tiaaa, właśnie tak było. Nie interesuje go kto co poleca. Chce najki, bo są ładne.
  20. Ale on nie chodzi na żadne treningi, to takie okazyjne kopanie na przerwie w szkole albo pod domem więc nie będę mu dodatkowych kupować.
  21. Ciekawe czy zmieszczę się w jego bluzę jesienną jak wyrośnie, bo mi się podoba
×