To prawda. Ja byłem wolontariuszem na świetlicy gdzie były dzieci z różnych domów i z historiami i nie potrafiłem wszystkich zrozumieć i się dogadać. Zrozumiałem jakie w jednej grupie potrafią być różne dzieci, w szkole tego nie doświadczyłem bo wszyscy wydawali się podobni albo ja nie umiałem jeszcze tego widziec.
W ogóle śmiesznie bo na początku byłem głównie z chłopakami myśląc, że z dziewczynami się nie do gadam a ostatecznie to jak się tylko pojawiałem to dziewczyny łapały mnie i zagarniały dla siebie.
słowo używane albo z żartobliwą dezaprobatą: robić coś nie do końca właściwego i legalnego, igrać z czymś, wygłupiać się, cwaniaczyć, albo z podziwem: robić coś ciekawego, szalonego, organizować coś, flirtować.