Też pamiętam, że się kiedyś bawiłem rtęcią ze stłuczonego termometru ale wiedziałem, że mam jej nie dotykać.
No co, w dupie tez się mierzy temperaturę.
Ale zawsze to drętwo wychodzi jak się ogląda. Za to nawet podobają mi się niektóre studniówki, gdzie do poloneza ubrani są w stroje z epoki. To przynajmniej ma klasę a nie w czerwonych muszkach