Skocz do zawartości
Nerwica.com

kosecky22

Użytkownik
  • Postów

    80
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kosecky22

  1. Totalna anhedonia i zanik energii do życia (w tej chwili tak jak wspomniałem czuje się naprawdę bardzo dobrze). Lęki rzeczywiście mi podkręcił na początku ale tutaj ratowałem się sulpirydem 50-100mg rano, sulpiryd bardzo dobrze działa u mnie na zaburzenia lękowe, dużo lepiej niż SSRI /SNRI czy nawet (o dziwo) pregabalina.
  2. Witam serdecznie. U mnie welbox (bupropion) okazał się strzałem w 10. Najpierw 150, po miesiącu zwiększone do 300 tak ciagne i naprawdę wali na łeb na szyję wszelkie ssri snri (te drugie w odstawieniu to jakiś dramat). Na wieczór dodatkowo biorę 30 mirtoru który działa w fajnej synergii z welboxem i pomaga mi zasnac bo z tym tez byly u mnie klopoty. Pozdrawiam:)
  3. Jestem na troszkę innej wersji CRF bo zamiast wenlafaksyny biorę bupropion w dawce 450mg, do tego 60mg mirtazapiny na wieczór i dopiero ten zestaw był w stanie wyciągnąć mnie z najwiekszej w moim życiu anhedonii i ciągłego spania, w końcu coś robię, działam, osiągi w pracy się znacznie polepszyły, a także dużo więcej oddaje się swojemu hobby. Tradycyjne CRF z 375 wenlafaksyny wpędzilo mnie w jeszcze gorszą anhedonie, ewidentnie szkodzi mi komponenta serotoninergiczna. No i nie wspomnę o odstawianiu tej wenli, istny dramat, w mojej ocenie porównywalny do delirium tremens - nigdy wiecej SNRI.
×