Szczerze Arturze odpowiem Ci na to pytanie bo stosowałem oba:
Sildenafil dla mnie jest skuteczniejszy i ma mniej skutków ubocznych ale wiadomo mogą pojawić się zaburzenia związane z widzeniem, oraz inne skutki uboczne natomiast ja bym osobiście tadalafilu nie polecił, czułem się za każdym razem źle po nim w dodatku tadalafil daje inny rodzaj erekcji słabszy, ciężko to opisać ale generalnie nie polecam z własnego doświadczenia tym bardziej, że bardzo mnie bolała głowa i musiałem czekać nie raz tę 36 h tak jak jest opisywane działanie leku w ulotce.
Nie sądzę, żeby żaden z tych leków dał Ci jakąkolwiek przyjemność na dłuższą metę problemem jest pssd skoro tu publikujesz posta a lekarze w dużej mierze udają, że nie ma tematu.
Sildenafil ma w sobie z tego co wiem tlenek azotu co trochę na chwilę też jakby zmienia nastrój na bardziej pozytywny, ale polecam zapoznać się z terminem tlenek azotu żeby sprawdzić dokładnie jego działanie.
Jeszcze podsumowując na koniec czy to jeden czy drugi lek, daje niestety jedynie spotęgowaną "sztuczną" w odczuciu erekcję dla mnie nie ma to dużo wspólnego z tym co było naturalne .