Skocz do zawartości
Nerwica.com

MiśDuży

Użytkownik
  • Postów

    761
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MiśDuży

  1. Ten styl militarny, to był taki eksperyment, który mi się spodobał i go sobie przygarnąłem. A dlatego go postanowiłem wypróbować, bo trudno mi się ubrać i dobrać ciuchy, by przyzwoicie wyglądać. W galeriach, większość męskich ciuchów, ma bezpłciowe kroje, które zamiast podkreślać męską sylwetkę, to ją ukrywają. Jestem szeroki w barach i klatę też mam dosyć masywną, więc chcę podkreślać męskość, a nie ją chować. A jak porosnę mięskiem, to tym bardziej
  2. No, właśnie nie dobrze się czuję, dlatego zmieniam garderobę, gdy zauważam zmianę aparycji i jak chcę dodać sobie męskości i pewności siebie. W wieku 18-27 ubierałem się jak totalne czupiradło, aż dziwne, że nikt nie wyśmiewał moich "stylówek". Prawie wszystkie ciuchy były kupowane na odwal się i bez zwracania uwagi na to jak na mnie leżą, tak więc chodziłem w niedopasowanych tshirtach, dżinsy nosiłem na wysokości pępka, w lecie nosiłem spodenki kąpielowe? Plażowe? jako ubiór codzienny. Kiedy w wieku 27 zakochałem się, to zacząłem zwracać uwagę na styl ubierania się. Wtedy też zacząłem leczenie hormonalne testosteronem, więc zaczął zmieniać mi wygląd na bardziej męski i dojrzalszy. W wieku 30 lat zmieniłem całkowicie garderobę i od tamtej pory ubieram się na sportowo(styl, którego zawsze unikałem). Co ciekawe, okazało się, że mam poczucie stylu, kolorystyki. Nie musiałem czytać stronek modowych czy chodzić do stylisty. Teraz mam 35 lat i rok temu spróbowałem stylu militarnego i fajnie się w nim czuję i dobrze na mnie leży. Rok temu postanowiłem spróbować nosić koszulki polo - nigdy ich nie nosiłem. Tutaj też okazuje się, że pasują do mojego wyglądu. Od pewnego czasu zapisałem się na siłownię, więc schudnę z brzucha, i moim celem jest zbudowanie zdrowej(nie karykaturalnej)muskularnej sylwetki, więc styl sportowy/militarny już zupełnie będzie jakby stworzony dla mnie.
  3. Co jaki okres zmieniacie mniej lub bardziej styl ubierania? Czy jest jakiś bodziec, że zaczynacie nagle nosić kroje, kolory lub rodzaj ubrań, których normalnie nie nosiliście? Chcę zmienić styl ubioru - podrasować obecny oraz rozważam wprowadzić koszule i dresy, lecz nie wiem czy to nie jest kontrowersyjny styl, bo mnie chłopy w dresach, poza siłownią, zawsze kojarzyły się z patologią. Jednak zauważyłem, że całkiem sporo chłopów nosi dresy i nie każdy ma aparycję i zachowania patoli, więc albo zawsze chciałem widzieć badbojów, albo dresy zostały odczarowane, tak samo jak tatuaże i łby golone na zero i są spotykane u normalsów.
  4. Nigdy nie miałem problemów z kolanami. Choć czuję się trochę zestresowany, jak słyszę dźwięk strzelania w czasie przysiadów. Nie wiem czy tak każdy ma czy może z czasem to ucichnie, jak nogi się rozruszają.
  5. Wczoraj zrobiłem w domu 50 babskich pompek, 50 brzuszków i 50 przysiadów. I co ciekawe, miałem motywację. Powiem trenerowi, by mi ułożył ćwiczenia dodatkowe do robienia w domu, bo trening mam raz w tygodniu i czuję niedosyt. Chcę też przyspieszyć chudnięcie i transformację wyglądu.
  6. Co do neurosów to zależy od neurosa. Np. olanzapina u mnie wywoływała wilczy apetyt, gdyż ssał głód. Poprawiała też smak jedzenia, więc, nawet sucha buła była wykwintnym pokarmem. Oprócz tego, indukowała potężny apetyt na produkty, których normalnie nie jem lub jem kilka razy do roku - czipsy oraz coca Cola. Podobnie byłokwetiapinie, lecz tutaj zdecydowanie była obsesja na punkcie słodkości, niż żarciu zwykłego żarcia.
  7. 3 lub 4 miesiące. Nie jadłem też żadnych słodkości. Ale tamta waga już dawno jest nieaktualna, bo przytyłem z powrotem, po władowaniu się w neuroleptyki.
  8. Może ,,słabo,, ćwiczysz. Kilka lat temu, bez żadnego powodu mnie coś trachnęło na ćwiczenia w domu. Też nie czułem żadnego wow, ale ja ćwiczyłem nieudolnie - bez rozgrzewek i według mojego widzimisię. Jedynym plusem był zjazd wagi do 82kg ze 110kg. 82kg, to ja ważyłem w wieku 13lat.
  9. Byłem wczoraj i było fajnie. Byłem w stanie jechać 10min na orbitreku, bez bólu kopyt. Na pierwszym treningu, już po kilkunastu sekundach pojawił się silnie palący ból ud. Jednak treningi preferuję jednak robić wieczorem, bo dobrze robią na sen. Pozytywy dalej się utrzymują. Najbardziej się cieszę, że całkowicie ustąpiło przewlekłe zmęczenie, które trwało 17 lat. Pojawił się skutek uboczny, który mi się nie podoba. Mam napady wilczego głodu i musiałem mocno zmienić dietę na zdrowszą, bo jakbym jadł to co wcześniej, to bym pewnie nic nie chudł a nawet i tył.
  10. Psajko zapisała mi atomkę 40mg do Atenzy. Po 2 tyg mam zwiększyć do 80mg. Chciałem guanfacynę, ale psajko powiedziała, że trzeba zrobić EKG i ogólnie to trochę taki ryzykowny lek, bo mogą być omdlenia, bradykardie i bloki.
  11. W jaki sposób ją poznałeś mając ZA? Czy ona jest jest w spektrum?
  12. Mnie także yerba nie pobudza, ale również i kawa. Herbaty piję siekiery po 8 kubków dziennie i oprócz właśnie kawę albo dwie yerby.
  13. Czy konieczne jest branie maksymalnych dawek tego leku? Cena za 100mg jest odstraszająca, dlatego myślę nad guanfacyną 1mg, jako dodatek do metylo.
  14. Ja nie robiłem tego na oddziale w psychiatryku. W moim mieście są oddziały dzienne na NFZ, które się mieszczą np. w pasażach po upadłych sklepach.
  15. U mnie diagnostykę ADHD i autyzmu zrobili na oddziale dziennym i to na moją sugestię. Mam diagnozy i nie wydałem ani za to grosza. Może tam spróbuj,,jeśli ci zależy.
  16. Dalej się dzieją u mnie cuda z psychiką. Na razie o nich nie będę pisał, by za tydzień nie okazało się, że one powrócą i będą wielkie heheszki. Bo to były objawy, które trwały latami i były całkowicie odporne na leki.
  17. Ja uważam wenlę za bardzo dobry lek. Zawsze jej unikałem i wypróbowałem ją jako ostatni lek antydepresyjny, po tych kilkunastu latach leczenia. Właśnie przez te forum, gdzie straszono wejściem i zejściem z niej. Tak samo fajnym lekiem jest dla mnie duloksetyna, którą też lekko zawsze odstawiałem. A najgorsze leki dla mnie? Fevarin, fluoksetyna, sertralina i paroksetyna. Cały czas byłem zlękniony na nich, zestresowany, paranoiczny. Nawet bupropion nie indukował mi tak mocno nerwicy jak te SSRI.
  18. Jedyne leki jakie obecnie biorę to nicergolina i pramipeksol. Agomelatynę i inne odstawiłem jeszcze wcześniej. Też bez żadnych skutków ubocznych. Nie biorę nawet metylofenidatu, bo po odstawieniu leków poprawiło się myślenie i po siłowni. Być może ten nilogrin coś też pomaga. No, chyba, że suple załagodziły odstawienie, ale wątpię. Velaxin brałem
  19. Odstawiłem wenlafaksynę, po kilku miesiącach brania. Po dwóch dniach pojawiły się delikatne brain zapsy i nic więcej. A już się nastawiałem na certolenie z odsypywaniem kuleczek, bo miały się dziać wielkie rzeczy. Wenlafaksyna i duloksetyna to najłatwiejsze do odstawienia leki dla mnie. Po paroksetynie były wyraźne brainzapsy.
  20. Pisałem wczoraj jakie ćwiczenia póki co robię. Idę w poniedziałek.
  21. Neuropatię miałem. A pieczenie było tego rodzaju, jak zimne stopy do ciepłej wody się wsadzi.
  22. Ja tak samo od dzieciaka jestem zakompleksiony, wycofany, lękliwy, ale jest dużo obecnie lepiej niż lata temu. Charakter mam miekiszona, dupowaty, nieogarnięty. Może nas tym pomyśle
×