no cóż...jedne do ociosania mongoła z kefiru,te z bezzębiem koncertowo mu opierdalały kutacha,inne do odwiedzania w więzieniu kiedy cóś przeskrobał,jeszcze inne do warowania pod łóżkiem w szpitalu całą dobe w ukryciu,jako ekologiczne ogrzewanie w zimie,jeszcze inne nadstawiały karku kiedy nie był w nastroju i chciał zasunąć.bywały też jako dawczynie nerek niektóre zeń.
chciałbyś mieć haremik?