-
Postów
3 069 -
Dołączył
Ostatnie wizyty
12 459 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Szczebiotka
-
Tego się boje. Jutro zaczynam odstawiać. Bo teraz tylko było to rozbite w ciągu dnia. Katastrofa. Łóżko to mój przyjaciel. Chociaż dzisiaj już tak źle nie było. Ja też już odstawiam po raz kolejny. Boje się, bo jeśli znowu kiedyś coś się zacznie dziać to boje się wracać do niej już nie pamiętam jak kiedyś schodziłam. Kiedyś wystarczyło mi tylko 20 mg. No zobaczymy. Teraz to tylko czasami się trzęsę Ja aż tak mocno nie miałam. Być może dlatego że nie dwa różne SSRI. Ale po części się zgodzę. Emocje są jakby uśpione, ale nie do końca. Jedyne co u mnie było to brak chęci do czegokolwiek żeby zrobić. Taka trochę wegetacja po prostu robisz co trzeba i tyle. Dziękuję Łatwo nie jest Nie ma czego.u mnie bardzo ciężko coś dobrać bo biorę leki na padaczkę i nadciśnienie, plus neurolog dał mi gaba na bóle kręgosłupa (ciula daje, może trochę). I jak było? Ja drugi raz tego błędu nie zrobię raz tak odwalilam to przez tydzień na podłodze umierałam. Nigdy więcej I ta pani doktor powiedziała coś co mówiłam od lat, są osoby które tyją typowo po lekach. A ja przytyłam dużo mimo że prawie nie jadłam. Zobaczymy
-
Ładny staż ja pewnie też zostanę, ale jest mnie mniej na forum bo mam za dużo na głowie. Rozwód, sądy, itd Ile? To ja na 40 i ledwo dawałam radę funkcjonować żeby nie zasnąć na stojąco. Dlatego też zmieniłam lekarza. Ja mam stany depresyjne. I lata temu leczono mnie typowo na depresję, później miałam tylko takie stany depresyjne co jakiś czas. No i moja nerwica kurcze, dzisiaj tylko rozłożenie w ciągu dnia dawki, bez zmniejszania.a czuję się jakbym była lekko pijana i świat mi wiruje ciekawe co czeka mnie za dwa dni gdy będę już brać tylko 30mg
-
Czy zaburzenie/ choroba psychiczna zmieniła Was również na lepsze?
Szczebiotka odpowiedział(a) na Melodiaa temat w Psychologia
Nie wiem czy zmieniła czy nie ale przez to zaczęłam inaczej patrzeć na świat, na ludzi. Stałam się bardziej wyrozumiała i empatyczna. Nie oceniam z góry ludzi a wcześniej wstyd się przyznać ale tak było. Nie znałam aż tak dobrze chorób psychicznych, nie wiedziałam jak bardzo ludzie cierpią z powodu własnej głowy. Dopiero tutaj, jak na poczekalniach do lekarzy otworzyły mi się oczy. I może dobrze. -
Dzisiaj byłam u nowej pani doktor. I chyba w końcu znalazłam idealna lekarz co prawda siedziałam u niej godzinę, ale przeurocza. Wszystko tłumaczyła jak dziecku, ale co ważniejsze próbowała mi wyjaśnić że powinnam zadbać o siebie i odciąć się od problemu całkowicie(męża. Rok już się rozwodzimy). Powiedziała mi tyle rzeczy o jego typie i tłumaczyła że nie mogę go tłumaczyć, bronić itd bo to ja jestem wieloletnią ofiarą przemocy domowej i to ja uciekłam z domu. Do tego powiedziała że powinnam iść jeszcze na terapię DDA. Bo o dziwo zapytała też o dzieciństwo żaden lekarz mnie o to nie pytał. Gdy powiedziałam że kiedyś leczono mnie też na depresję ale przedostatni lekarz stwierdził że depresji nie mam bo się uśmiecham to go wyśmiała. Ja jej mówiłam że zakładam maskę wśród ludzi a prawda jest inna w domu gdzie nie mam sił na nic. Moja waga. Często słyszę/czytam że przez leki się nie tyje, ona powiedziała że zna przypadki osób które właśnie po lekach zaczęły tyć. Koniec końców wyszło na to że po czterech latach odstawiamy paro boje się strasznie bo wiem co może się dziać. Lecimy bardzo powoli ze schodzeniem ale przede wszystkim zmieniamy też pory brania bo ja rano po 40 mg byłam nie do życia. Zostawiamy depralin, jeśli coś będziemy go zwiększać. Ale z paro pani doktor chce zejść i albo bez leków albo wprowadzi inne jeśli depralin nie będzie sobie radził sam. Trzymajcie kciuki żeby nie umarła bo ja jeszcze oprócz tego biorę gababentin od neurologa na kręgosłup a to też lek na lęki P.s. jestem cztery lata już na forum kiedy to zleciało? Szok. Poczekaj. U mnie jak wracałam do paro to musiałam czekać dłużej niż poprzednio. Męczyłam się z pół roku zanim coś zaskoczyło na plus. Na jakiej dawce jesteś? Nie jestem lekarzem więc nie będę nic sugerować, ale warto z lekarzem porozmawiać jeśli nie za bardzo widzisz poprawę. Mi np wtedy lekarz dodał jeszcze jeden lek.
-
Witam, nazywam się Dawid i codziennie boli mnie brzuch.
Szczebiotka odpowiedział(a) na DawKam temat w Witam
Ale co tutaj ci pomóc? Proponuje wizytę u lekarza który to sprawdzi. Pozdrawiam -
Kurcze nawet ja weszłam na forum po dłuższym czasie. Nikt nie usunął ci niczego. Dramatyzujesz po prostu. Ochłoń. Może na spacer idź, podobno fajna pogoda, ja nie wiem bo leżę i nie mam sił nawet na życie, a ty tutaj przejmujesz się jakimiś postami jakby to były największe problemy w życiu,i to postami których nikt nie usunął Idź na spacer, na kawę, po prostu żyj i ciesz się chwilą. Dobrego życzę
-
Taaaaak. Też tak miałam. Zawsze miałam jak w zegarku co dnia, ale gdy przyszło dużo stresu, zmęczenie itd to okres mi się zaczął spóźniać. Czasami nawet do dwóch tygodni. Poszłam kiedyś do gina i powiedziałam co się dzieje, to mi odpowiedział że to właśnie brak snu i silny stres.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Szczebiotka odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ja nie wiem jak to było i dlaczego tak ale w sumie po co łączyć? Wrzucam tam ktoś jeszcze zdjęcia? Dobrze jest jak jest. Tak uważam. -
Ja mam różnie ale po lekach się zmieniają. Np na początku jak zaczynałam leki brać to ciągle wyglądałam jak naćpana i mimo że biorę już kilka lat to ostatnio dzielnicowy mnie się zapytał czy coś brałam bo mam źrenice szerokie czy jakoś tak powiedziałam że tak, ale na legalu i pokazałam pojemnik z lekami. Ale przeważnie wyglądam jakbym była zmęczona. Niedawno byłam na pierwszych w życiu prawdziwych wakacjach i mimo kiepskiej pogody było świetnie, usłyszałam wtedy od ludzi ze moje oczy się "śmieją" i "promieniują szczęściem" może coś w tym było bo naprawdę byłam szczęśliwa przez te kilka dni z dala od problemów. Mój partner często mi mówi że widzi po moich oczach np to że go kocham bo podobno nawet lekko wtedy mam inny kolor oczu i taki błysk w oczach, mówi też że widać w moich oczach smutek, żal, i to że o czymś myślę o czym nie chce mówić na głos. Także chyba coś w tym jest. Co do tarczycy, miałam kiedyś niedoczynność i nie miałam nic z oczami.
-
Dziękuję mogło wczoraj wszystko się skończyć ale tak jak myślałam, nie chce mi dać rozwodu po złości. Ehh, mimo że to on wystąpił o niego Dzisiaj jestem tak zmęczona że obudziłam się po 10 i nadal w łóżku leżę chyba stres puścił
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Szczebiotka odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Nie zamykamy -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Szczebiotka odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Właśnie wyrzuciłam twoje zgłoszenie o zamknięcie wątku serio chcesz usunąć? Zobacz ile postów jest tutaj i przynajmniej w jednym miejscu wszyscy są -
Zmęczona. Ale od bardzo dawna jestem mega zmęczona. Po za tym spokojna mimo rozprawy w środę
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Szczebiotka odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ja tam nic nie wiem na ten temat. Chyba że szef coś zamyka w ramach dnia dziecka -
GABAPENTYNA (Epigapent, Gabagamma, Gabapentin TEVA, Neurontin, Symleptic)
Szczebiotka odpowiedział(a) na zaqzax temat w Stabilizatory nastroju
Chodzę na terapię, trochę pomaga. Ale u mnie to ciężki temat