A ja napiszę że mojej siostry koleżanka jeszcze z liceum to ma siostrę.... która ślubu nie ma z dziewczyna, dopiero zmienili ustawę że to legalne u nas rejestrować. Zawierać dalej nie można. Ale jest z kobietą, i one zachciały sobie mieć dziecko i za granicą zrobiła jedna sobie in vitro. Albo adopcja? Ale to by chyba było kontrolowane u nas w kraju jako samotna matka, więc chyba chodzilo o in vitro. No i teraz będą sobie wychowywać dziecko razem, i to dziecko pójdzie do szkoły, i co będzie musiało kłamać wszystkich? To samo sąsiedzi a jak to ktoś zgłosi? To wtedy powie że zmieniła orientację i co jej zrobią odbiorą to dziecko, na pewno nic. Okropna sprawa;/ takie to egoistyczne no bo u nas w kraju takie dziecko spotka się na pewno od rówieśników z wysmiewaniem. Biedne dziecko, już nie mówię że to jednak wpływa na psychikę takiego dziecka, jakoś wolę żeby się wychowywały w normalnych normalnych rodzinach.......