Może jego też złapią kiedyś i w końcu się wladuje. Masz rację on pasuje profilem do kogoś kto w końcu coś niebezpiecznego zrobi. Ale jego już nie ma tu chyba.
Ja wciągnięta w pisanie i czytająca do tyłu bo nie nadazam(:
tak
Ja bym chciała być łowca pedofili. Powinni zagospodarować mnie do takiej pracy, nie jestem aż tak stuknieta
Tak samo gdy ktoś oszukuje i nie zostanie złapany to jest tak
Spokojnie Fifi nie jest moim amantem co najwyżej się mogę kolegowac jak się polubimy no i o ile z domu wyjdzie
O może to się jakoś nazywa. Ma to jakaś nazwę ten syndrom? Może to też ma związek z adrenaliną I jej skokami ? W sumie to by miało sens jakiś
No faktem. Ja jestem zdania że jak ktoś się nie zna to się nie zorientuje ze jest porobiony, no ale zioło śmierdzi no i ja nie miałam styczności z mocno uhahanymi to w sumie nie wiem
Ja jej dużo oszczędzam jakby dom wiedział co ja nawywijalam w życiu to by mnie wyrzucili xd
Ale dzięki za słuszną troskę
Ja tu nie oceniam czy taka codzienność nie jest infantylna czy jest. Tylko mówię że niech sobie pisze jak ma potrzebę, ja tego nie czytam, no i ze nikt go nie widzi czy faktycznie płacze czy ma beke. Przez neta i posty tego nie sposób stwierdzic
No dla niego to jest jego codzienność. Dla innych ludzi będzie to robienie prania dla innych ich robota itp.
Nie wiem ani Ty ani ja nie widzimy bo chyba w twarzą w twarz ani w jego głowie nie mieszkamy żeby stwierdzić czy serio płacze i nienawidzi czy tylko sobie pisze dla beki takie posty