Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dalila_

Użytkownik
  • Postów

    6 822
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dalila_

  1. Dalila_

    Związek

    Powinieneś poczekać ze ślubem, żeby było fer. Pewnie z początku tak tylko tęsknisz. Z drugiej strony są też osoby co 2 razy wchodzą do tej samej rzeki
  2. Ja miałam m. in ataki kurczy mięśni twarzy, ale kilka razy np szyja czy bark. Biorę snri, oraz pozniej zaczęłam jeszcze pregabaline, która chyba pomogła. Na terapię też chodziłam. Diagnoza to zaburzenia konwersyjne. Myślę że wyzdrowialam z tego w 90% (jeszcze bardzo rzadko coś jest) bo jednocześnie "zwalczylam" nerwice Życzę zdrowia w pełni
  3. Może zacząć żyć dla siebie? Hej, witaj, a z alkoholizmu da się wyjść, znam takie osoby. Więcej wiary w siebie
  4. Dalila_

    Hej :)

    Hej, milo że się ujawniles również pozdrawiam
  5. Jeszcze przyszło mi do głowy, że spytam Ciebie, skąd wiesz że ona nie ma problemów? Śledzisz ją? Nimi się nie chwali ze światem, jak każdy, za to chwali się swoim "świetnym" życiem, też jak każdy... prawie Po co się nią interesujesz, nwm oglądasz np jej social media czy rozmawiasz o niej? KAZDY jeden człowiek ma problemy
  6. Okej, to jak to opisujesz wygląda bardzo poważnie. Nie pomyślałes że potrzebujesz jakiegoś poważniejszego leczenia? Wiem, że to takie sztuczne działanie.. Chodzisz do psychiatry? Poproś o jakaś hospitalizacje czy cos? Innego rozwiązania nie widze
  7. Takie myśli egzystencjalne niestety nie przynoszą pocieszenia, wiem, że w nieskończoność można wspominać niesprawiedliwosc, okrucieństwa, masakry jakie były i są i będą na tej ziemi. Czasami każdemu zdarzają się takie myśli, i dołki, i problemy. Pamiętaj, że wszystko przemija, twoje cierpienie też przeminie. Uwierz w to, a może szybciej uda Ci się pozbierać. Skup się na drobnych czynnościach, po prostu na życiu, trwaniu, jak każdy inny człowiek:) Trzymam kciuki:)
  8. Dobrze robisz, nie przejmując się błahymi problemami, unikasz stresu, zmartwień. To jest klucz do lepszego życia, uniknięcia np nerwicy. Ale jeśli coś Cię trapi, spędza sen z powiek, a Ty udajesz że jest wszystko ok i tak sobie zyjesz, to po czasie psychika wysiadzie, organizm da fizycznie znać że nie jest dobrze z twoja psychika, choć tyle czasu wszystko było "ok".
  9. @Mkbewe To prawda, u mnie tak było i dużo pieniędzy poszło na neurologow I nie zdawałam sobie sprawy że tłumie jakieś emocje.
  10. @acariensuper, oby więcej. Las w pobliżu, jak azyl, ale bajka. Jak to trzeba walczyć ze samym sobą o to co jest dla nas dobre, przykra sprawa
  11. Dalila_

    Suchar na dzisiaj :)

    - Wszyscy mówią o tobie straszne rzeczy! Podobno ześwirowałeś! - To mają być straszne rzeczy? Gdybyś słyszał co wczoraj mówiły o mnie moje buty...
  12. Naprawdę łabędzie tak mają? To piękne...
  13. Jak od pół roku nie było postępów to chyba już się wyczerpały korzyści z tej terapi. Zmień terapeutke no i zachowywała się jakby jej coś nie stykalo, tragedia
  14. A nie zauważyłeś innych zmian w zachowaniu? Może sie przyjrzyj bardziej, może ma depresje poporodowa a nawet nie wie i spadła jej samoocena Bo tak żeby z dnia na dzień się oddaliła od partnera... co innego jakby od dawna coś nie gralo
  15. Z tego co piszesz to obie opcje będą dla Ciebie niedobre. Tak jakbyś szukał wymówki, hmm, odnoszę wrażenie że kwestia osadnictwa jest jakaś zastępcza? Czy naprawdę to wpływa na to jak się postrzegasz, czy jesteś wartościowy, na niską samooce? Przypadkiem przyczyna nie leży ukryta gdzieś indziej hmm?
  16. Dalila_

    Witam wszystkich

    No pewnie. ,,Wątek dla samotnych połówek". Tu na forum nie trzeba się wstydzić, nie ma czego. No ale jak już tam chcesz
  17. Dalila_

    Witam wszystkich

    Hej moze dodaj temat w wątku ,,poznajmy się", a nóż któraś się napiszę do Ciebie! Myślę że się przyda taki wątek też innym użytkownikom, bo nie Ty jeden na świecie jesteś w takiej sytuacji Powodzenia i pozdrawiam PS jesteś silnym człowiekiem, przeżyłes wiele i taki mocny ktoś poradzi sobie na pewno
  18. Ciesz się idealnym związkiem póki jeszcze czujesz motyle w brzuchu. Po czasie partner już nie jest taki atrakcyjny... i wice wersa. Zawsze znajdzie się ktoś atrakcyjniejszy od nas samych, najgorzej jak w gronie znajomych Nie uniknie się tego, że jest wiele pięknych kobiet, ale to nie znaczy że Ty nie jesteś wśród nich!! Pssst myślę ze każda dziewczyna przechodzi taka fazę zazdrosci
  19. Jedne wyleczalne a inne nie!!! Rydzyk, sekty, gratuluję inteligentnej riposty, dzięki bo już wiem z kim mam doczynienia@klex
  20. Pierwsze zdanie tutaj chyba dotyczy mnie? ale reszta opisuje sens twojej wczesniejszej wypowiedzi - a przynajmniej ją tak zrozumiałam. Terapeuta z papierkiem zwykle poradzi Ci to samo co bliscy, znajomi, nie wiem... każdy, ale jakoś znajomi nie mają aż takiej mocy sprawczej skoro ludzie szukają terapii? Natomiast mają doświadczenie, znają różne mechanizmy, mogą wyłapać to czego sami nie dostrzegamy. Ktoś kto twierdzi że terapia nic nie daje, chyba ma zbyt wygórowane oczekiwania. Mnie od razu uprzedzono że terapia nie jest po to żeby się wygadać, więc jak ktoś przychodzi przez 10 lat z tym samym problemem, to co ten terapeuta ma wymyślać mu coraz to nowe rozwiązania? Nie, doradzi, nakieruje, a co z tym zrobisz to twój interes. Zmiana myślenia nie oznacza wmówienia sobie "już jestem zdrowy", to by było za proste Przyrownywanie nowotworów jest nie na miejscu ;( Mówimy o wyleczalnych, przejściowych zaburzeniach ;/
  21. Dobrze macie rację, ale chodzi mi o to, że problem siedzi w głowie prawda? No to chociaż przez sport, ale jednak poprawiło się zdrowie psychiczne. Terapeuta coś tam umie i niejednemu pomaga, wskaże poczatek drogi ale i tak Ty nią idziesz sam i sam musisz się wyleczyć - zmienić myślenie - leki, destrukcyjne myśli, depresyjne itp
  22. @klexAle marchewka Ci nie powie gdzie twoje myślenie jest błędne. Jak myślenia nie zmienisz to nie wyzdrowiejesz.
  23. Umiesz pisać. Czytalabym. Ogólnie ciekawe kiedy w końcu ludzie zaczną się żywić tylko tabletkami, to na pewno nastąpi, pomysl ile czasu się wtedy zaoszczędzi na gotowaniu. Może dozyjemy jeszcze tego Ale no powinieneś się może poleczyc, jeśli Ci ten stan przeszkadza rzecz jasna
  24. Myślę że jak najbardziej objaw pasuje do depresji. To jest dla mnie taki stan nieoczywisty. Ciekawe czy się zgodza inni forumowicze. Znaczy że musisz zaczać działać w tym temacie. Na pewno dasz radę to przejść:)
  25. Dalila_

    Witajcie...

    Hej, najlepiej idź do psychologa, żeby pomógł Ci znaleźć źródło tej nerwicy, jeśli sam nie wiesz. Równie często bierze się leki, od psychiatry, a to nie krótko się chodzi ;( Będzie dobrze:)
×