-
Postów
6 847 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Dalila_
-
Jesli to klub w jakimś dużym mieście no to na pewno w dresie Cię nie wpuszcza ani bluzie. No i więcej z klasą zachowań, nie można ściągać koszulek, drzec japy, fajki tylko w palarni, itp Musisz mieć gotówkę na wejściu. W środku zwykle już można kartą płacić. Ale nie wszędzie Zapłać za dziewczynę. I za szatnie;) miłej zabawyyy Tak, bo my z jednego powiatu ----- Ze szkłem przy barze lub stoliku, nie na parkiecie
-
I teraz chcesz co 3 tygodnie xd
-
A właśnie że w większym chyba, tylko że im potrzeba płodzić, a już niekoniecznie się opiekować. A samice opiekują się swoim potomstwem na Maxa, niekiedy odrzucają nie swoje dzieci. Może dla samców dzieci to dzieci bardziej, nie ważne czyje, ale już im więcej jego potomków w świecie zostanie tym lepiej. (Wiem że dla niektórych to oburzajace takie porównania do biologii, bo człowiek to nie zwierzę. Ale jednak człowiek to ssak również, niejednokrotnie odpalają się mu zwierzęce wręcz zachowania)
-
-
O, no to bardzo dobrze brzmi nawet lepiej. Miłego spotkania !
-
Ani się waż tuptaj na te randkę!
-
Może jesteś szczesciara i posiadasz tylko jedną z chorób psychiki
-
Posłuchaj, chodzi o ironię pomiędzy współpracownikami. Nie ironię na scenie kabaretu, w reklamie, bo to produkt/usługa. Polityk to zwykle bardzo zły sort, nie chce mi się rozpisywać bo to off top i temat dość oczywisty jacy są politycy Mówię o szacunku, kulturze miejsca pracy. A nie o dziennikarstwie.................
-
@Sensys żartujesz że filozof i polityk masz za zawód... Nawet jeśli spełnia to kryteria zawodu... No to totalnie nietrafione przykłady xd może jeszcze dodajmy księdza, może zebraka. No artysta kabareciarz, standuper...Wcale ich zawód nie polega na ironizowaniu. Wszystkie inne zawody to jednak obowiązują pewne normy chyba jednak w pracy. Ale nie chce się już mądrzyć, bo nie mam tylu doświadczeń;)
-
Nie wszędzie ironia jest wskazana. Na pewno nie w środowisku zawodowym. Tam obowiązują formalne relacje;/ Ale jak ktoś wyżej sra niż ma dupe, to nie zauważa kiedy się sam płytko zachowuje. Dobrze że klasy się nie kupuje (wiem że sama do osób z klasą nie należę zeby się zaraz nikt nie zdenerwował)
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Dalila_ odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Jeśli masz środki, możesz zamówić wizytę w domu! Koniecznie. Jednocześnie nie martw się, od nerwicy też się takie bóle zdarzają. Jednak jak całe ciało to musisz sprawdzić!! Bo to by musiala byc bardzo bardzo silna nerwica. Napisz potem co Ci lekarz powie -
Może być tzw początek nerwicowy, dlaczego tak uważasz?
-
Wlasnie był, ale autor mógłby uzupełnić informacje stamtąd np. tu w komentarzu. To będzie pełniejszy obraz
-
A mi powiedzieli, że nie diagnozuja takich rzeczy. Może to zależy od jednostki? Nie fair
-
Hmm jak jest taki stereotyp to dlatego że kobietom przypisuje się większą empatię (słusznie czy nie), do tego chyba więcej studentek jest na tym kierunku niż studentów, ale nie wiem, tak mi się tylko wydaje. A te wybitne jednostki naukowców to jakże by nie mogły być mężczyznami ale czy to można rozszerzyć na ogół ? ciekawe
-
Myślę że spokojnie większość ludzi też udaje (jak ja) zachwyty nad cudzymi dziećmi w takich sytuacjach. Myślę też (nie atakuje mężczyzn tylko usprawiedliwiam) u mężczyzn cechy wczulone na rywalizację są totalnie naturalne. Nie wiem czy charakter da się zmienić od tak od wewnątrz, ale na pewno zewnętrzne rzeczy mogą go zmienic
-
Witam i o zdrowie pytam
-
Nie załapałeś żartu. Ale jak miałeś załapać jak nie miałeś wdż;)
-
No, ja jak psycholog w szpitalu wymienialam objawy autyzmu, to ona stwierdziła że to nie są objawy autyzmu XDD i ona była psychologiem, okropne(!!!) Diagnostyczne objawy w sensie
-
Ahaha dobre. Mnie też nikt nie uświadamial, za to w szkole był wdż XD
-
Brawa dla Ciebie, jesteś przykładem że można!
-
Tak ciocia też miała pełno guzkow
-
Nie martw się moja ciocia miała niedawno zabieg na podobne do tego i to nie rakowe Nie martw się moja ciocia miała niedawno zabieg na podobne do tego i to nie rakowe
-
A nie prawda, jest coś takiego jak depresja endogenna